Piotr Łuszcz, Magik
Fot. Facebook @Piotr ( Magik ) Łuszcz
WSPOMNIENIE

19 lat temu zmarł Piotr „Magik” Łuszcz. Ujawniono nowe fakty w sprawie

Narkotyki, słaba sprzedaż płyty, powołanie do wojska...

Konrad Szczęsny 26 grudnia 2019 13:43
Piotr Łuszcz, Magik
Fot. Facebook @Piotr ( Magik ) Łuszcz

W tę tragedię wciąż trudno uwierzyć tysiącom fanów. 26 grudnia 2000 roku o 6.15 roku Piotr Łuszcz, znany jako „Magik”, wyskoczył z dziewiątego piętra przez okno swojego mieszkania w Katowicach. W stanie ciężkim przewieziono go do szpitala, ale zmarł o 6.45. Przyjaciele po 19 latach ujawnili nowe okoliczności śmierci rapera.

Śmierć Magika: popełnił samobójstwo 19 lat temu

Gdy targnął się na życie, miał zaledwie 22 lata. Jednak już zapisał się w historii hip-hopu. Przez cztery lata, od 1994 do 1998, był członkiem kultowego zespołu Kaliber 44. Gdy z niego odszedł, razem z innymi muzykami założył formację Paktofonika. W ciągu sześciu lat aktywności zawodowej zdobył sympatię fanów i uznanie krytyków. Dwa razy z grupą Kaliber 44 był nominowany do Fryderyków. Pośmiertnie, w 2001 roku, przyznano mu tę statuetkę za krążek „Kinematografia” Paktofoniki, który uznano Albumem Roku w kategorii Hip-Hop.

Dlaczego postanowił popełnić samobójstwo? Do tej pory mówiło się, że przez powołanie do wojska, które otrzymał a którego chciał uniknąć. Zaczął symulować zły stan psychiczny, jednak doprowadziło to jedynie do dwukrotnego odroczenia o rok. Tak mówił o tym jego przyjaciel i kolega z Paktofoniki Sebastian „Rahim” Salbert.

„Magik należał do osób, które bardzo dużo myślą o życiu. To po pierwsze… Po drugie – nałożyła się na to sprawa dotycząca jego powołań przez Wojskową Komisję Uzupełnień. [...] Zaczął tak kombinować, że sobie zszargał psychikę. Obrał taktykę udawania osoby kompletnie niepoczytalnej. Dwa razy go odraczali, ale tylko na rok. To wmawianie sobie, że ma świra, że nic mu nie wychodzi, doprowadziło do tego, iż przemęczył organizm. Gdzieś w podświadomości zakodował sobie, że jest źle i to doprowadziło do osłabienia psychiki. Powiedział mi kiedyś: „Rahim, wiesz co? Przez to WKU poje*ało mi się. To, co sobie kiedyś wmawiałem, żeby tylko grać niepoczytalnego przed komisją, teraz mną zawładnęło. Czuję, że kompletnie świruję”, czytamy w wywiadzie dla serwisu Onet.pl.

Jednak najnowsze wypowiedzi bliskich Magika wskazują na to, że na jego dramatyczną decyzję mogły mieć wpływ także inne czynniki...

Nowe fakty w sprawie Magika: narkotyki, słaba sprzedaż płyty

Jednym z nich może być fakt, że płyta „Kinematografia”, która miała premierę 8 dni wcześniej, nie sprzedawała się zbyt dobrze. Był to ogromny cios dla 22-latka, który w nagranie krążka włożył ogrom wysiłku.

„Płyta się nie sprzedawała, on poświecił na to dużo swojego czasu, pieniędzy, liczył na jakiś zwrot i w pewnym momencie pętla na szyi mu się zacisnęła”, mówił  w programie The Tic Talk Show Wujek Samo Zło, przyjaciel Magika (cytat za serwisem glamrap.pl).

Innym czynnikiem mogły być środki odurzające. Według mężczyzny, Piotr Łuszcz w ostatnich tygodniach życia miał sięgać po twarde narkotyki, takie jak amfetamina.

„Mi się wydaje, że tu był bardziej problem w uzależnieniu od amfetaminy niż od jointów. Alkohol też mocno wleciał w pewnym momencie. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia z ostatnich miesięcy życia Magika. Twarz bardzo wychudzona, czarno pod oczami. Takie rzeczy się od marihuanki nie robią. Oczywiście może palił jointy. Ktoś może wysnuć, że najpierw palił jointy a potem zaczął walić speeda, a potem jeszcze inie daj Bóg wąchać klej”, twierdzi Wujek Samo Zło.

Piotr Witkowski o śmierci Magika

Autor artykułu, Mariusz Jop, przywołuje również wypowiedź Piotra Witkowskiego, który w głośnym filmie „Proceder” wcielił się w Tomasza Chadę, innego tragicznie zmarłego rapera. 31-latek zauważył podobieństwo w tragicznych losach obu mężczyzn.

„Kiedy pierwszy raz Chada wyskoczył z szóstego piętra, był to dzień urodzin Magika. Wiele osób mówi, że to nie był przypadek. Jest więc jakaś zależność. To jest jeden świat, oni wszyscy się nawzajem inspirowali, ale czy można to jakoś bardziej porównać, nie wiem”, mówił.

Hołd dla Magika - koncert z udziałem jego syna

W dniach 14-15 lutego w Arenie Gliwice odbędzie się Glivitune Festival, na którym m.in. zostanie oddany hołd zmarłemu 19 lat temu raperowi. Udział w koncercie ma wziąć jego syn, Filip. „W piątek syn śp. Piotra Łuszcza – Fejzjestm oraz Fokus, Rahim zaprezentują „Tribute dla Magika”, podaje serwis glamrap.pl.  

Piotr Łuszcz, „Magik”, zmarł 19 lat temu:

Piotr Łuszcz, Magik
Fot. Facebook @Piotr ( Magik ) Łuszcz

Wideo

Wiosna 2020 - design, kulinarne inspiracje, podróże bez wychodzenia z domu!

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

BOJARSKA-FERENC, CHODAKOWSKA, LEWANDOWSKA, RUBIK, JĘDRZEJCZYK, SKURA… – ich wspaniałe figury, zdrowie, niesamowita energia, kreatywność to efekt wyrzeczeń, restrykcyjnych diet, a może dobrych genów? Nowa gwiazda modelingu KAROLINA PISAREK zdradza, czemu zawdzięcza sukces. Kierowca rajdowy LESZEK KUZAJ – ryzyko to jego specjalność! A także intrygująca historia JOGI oraz skąd się wzięło SPA.