Paweł Małaszyński, Viva! 6/2017Paweł Małaszyński, Viva! 6/2017
Fot. Marta Wojtal
Z ŻYCIA GWIAZD

Paweł Małaszyński szczerze wyznaje: „prowadzę nieustającą walkę z moimi demonami”

Aktor podzielił się przykrym, ale trafnym przemyśleniem

Ksenia Krasko 20 lipca 2021 16:55
Paweł Małaszyński, Viva! 6/2017Paweł Małaszyński, Viva! 6/2017
Fot. Marta Wojtal

Paweł Małaszyński uważany jest za jednego z najbardziej tajemniczych aktorów naszych czasów, ponieważ pilnuje swojej prywatności, właściwie nie udziela wywiadów i rzadko widuje się go na ściankach. Regularnie udziela się jednak na swoim Instagramie, na którym dzieli się ze swoimi fanami przemyślenia o otaczającym nas świecie i tym, co się w nim dzieje. W najnowszym wpisie artysta zdecydował się na szczere wyznanie, które zaniepokoiło internautów. Czy słusznie? Sprawdzamy, co dzieje się z Pawłem Małaszyńskim.

Paweł Małaszyński - szczere wyznanie na Instagramie

Nowy post Pawła Małaszyńskiego jest dość zagadkowy, ale niesie za sobą trafne przesłanie. Aktor przyznał się, że od jakiegoś czasu „prowadzi nieustającą walkę z demonami”. „Spersonalizowałem je i zaprosiłem do stołu, by móc wreszcie przez chwilę doświadczyć wewnętrznego spokoju, wyzwolenia i radości. Dotarłem do pewnego etapu, gdzie świadomie jestem w stanie zapanować nad moim oddechem”, czytamy.

Paweł Małaszyński w sesji VIVY!, 2017 rok

Paweł Małaszyński, Viva! 6/2017
Fot. Marta Wojtal

Jak zaznaczył, jest świadom tego, że jest „dziwny”, bo „mówi to, co myśli i nie lubi, jak ktoś udaje kogoś kim nie jest”. Okazuje się, że taka postawa nie podoba się wszystkim. „Lubię ciszę, spokój i już mi się przestało ciągle chcieć komuś wchodzić do du*y, żeby sprawdzić jaki jest jego poziom zaangażowania co do mojej osoby. Legenda głosi, że kiedy dajesz dużo, nie oczekując niczego w zamian, a dostajesz kopa w du*ę, to pewnego dnia przestajesz dawać i stajesz się zimnym skur*ysynem. Cóż...”, stwierdził szczerze Małaszyński.

Aktor wyznał też fanom, że zerwał kontakt z tymi, którzy zawiedli jego zaufanie. „Przestałem się męczyć, dając miłość tam, gdzie jej nie szanują. Staram się otaczać ludźmi, którzy nie widzą mnie jako opcji. Nie daję nikomu władzy nad sobą. Kocham, szanuję i staram się, choć to bardzo trudne, doceniać siebie”, podkreślił.

Zobacz też: „Świat nie potrzebuje strachu tylko otuchy”. Paweł Małaszyński podziękował fanom za wsparcie

Paweł Małaszyński zaniepokoił fanów na Instagramie

W dalszej części Paweł Małaszyński zwrócił się jednocześnie do „wszystkich dobrych ludzi”, jak i osób, które określił mianem „kochanych specjalistów, którym wciąż się coś wydaje”.

„Wznoszę toast. Za moje niepowodzenia, upadki, błędy, za złe wybory. Wznoszę toast za tych, którzy mnie opuścili, zdradzili, zranili. Wznoszę toast za zwycięstwa, właściwe wybory, małe sukcesy. Wznoszę toast za tych, którzy pozostali mimo wszystko, za tych, którzy sprawili mi radość, za tych, którzy mnie kochają takim, jaki jestem”, wyznał aktor w emocjonującym i bardzo osobistym wpisie. „Wznoszę toast za wszystko, co się wydarzy. Wznoszę toast za to, co uczyniło mnie tym, kim „jestem” dzisiaj”, dodał na koniec.

Internauci docenili szczerość aktora i potwierdzają w swoich komentarzach, że takie „czystki” otoczenia są czasem nieuniknione, aby poczuć się lepiej. My życzymy Pawłowi Małaszyńskiemu wszystkiego dobrego. 

Paweł Małaszyński w sesji VIVY!, 2017 rok

Paweł Małaszyński, Viva! 6/2017
Fot. Marta Wojtal

Wideo

Paweł Królikowski zostawił najpiękniejszy możliwy testament. Żona opowiedziała o szczegółach

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA CHODAKOWSKA I LEFTERIS KAVOUKIS o balansie, jaki dała im pandemia, domu w Warszawie i… raju w Atenach. Co takiego wydarzyło się, że RAFAŁ KRÓLIKOWSKI powiedział sobie: „Hola, hola, panie Królikowski, czasami trzeba przystopować…”? AIDA KOSOJAN-PRZYBYSZ z córkami ALICJĄ i MARGO – Jak być matką, kiedy widzi się przyszłość? W cyklu Kobiece historie: Fonda, Birkin, Joplin, Mitchell – buntowniczki i hippiski, które zmieniły świat. Miasto miłości: Nowy Jork nie pozwoli zasnąć zakochanym.