WIDEO VIVY!

Paulina Smaszcz-Kurzajewska: „Wszystkie jesteśmy poranione, tylko w różny sposób...”

Czego dowiadują się uczestniczki organizowanych przez gwiazdę szkoleń?

Rafał Kowalski 13 stycznia 2020 19:00

Paulina Smaszcz-Kurzajewska rozpoczyna nowy rok z czystą kartą. Mentorka i szkoleniowiec rozstała się po 23 latach małżeństwa z Maciejem Kurzajewskim, ale to emocjonalne przeżycie ma też swoje dobre strony. Bohaterka naszej najnowszej okładki znalazła w sobie jeszcze więcej siły, by pomagać innym paniom…

Paulina Smaszcz-Kurzajewska o swoich wykładach

Gwiazda, która od lat zajmuje się między innymi coachingiem nie ukrywa, że podczas spotkań z kobietami stara się je inspirować także swoimi doświadczeniami. Niczego nie owija więc w bawełnę. „Staram się, żeby w miejscach, w których przebywam, była dobra atmosfera. A to dlatego, że w pracy spędzamy czasem więcej czasu, niż w domu. A co mnie motywuje rano? Kobiety, dla których pracuję”, powiedziała nam Paulina Smaszcz-Kurzajewska. „Ja wiem, że niektórych denerwuje, że nie buduję między mną a nimi barier, sztucznych granic. Ale ja jestem taka jak te kobiety. Przeżyłam wiele rzeczy, one też. I choć każda z nas jest inna to wszystkie jesteśmy poranione”, dodała w rozmowie z VIVĄ.pl.

Jaką jedną radę ma mentorka dla kobiet, które powinny w swoim życiu coś zmienić, ale nie wiedzą od czego zacząć? „Od nas zależy, czy obok nas będą ludzie, których podziwiamy, czy też dopuszczamy do siebie osoby ze złą energią”, wyznała nam bohaterka najnowszej VIVY!

Jaką jeszcze wiedzę dostają od Pauliny Smaszcz-Kurzajewskiej uczestniczki jej szkoleń? Zobacz nasze wideo. 

Paulina Smaszcz-Kurzajewska, VIVA 1/2020
Fot. Zuza Krajewska/Warsaw Creatives

Wideo

Zobaczcie 12 najgorętszych trendów na wiosnę 2020!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

BEATA TADLA: „Obiecaliśmy sobie z Rafałem, że nie będziemy opowiadać o naszym związku w mediach. Rafał nie jest osobą publiczną”. Dlaczego SZYMON MAJEWSKI mówi o sobie: „dożywotni maminsynek”? Aneta Hickinbotham produkowała głośną „Ostatnią rodzinę”, nominowane do Oscara „Boże Ciało” i pracowała przy filmie „Troja”. Dlaczego została producentką, a nie… lekarzem? A także oscarowe zaskoczenia i karnawałowe szaleństwo w Rio.