TYLKO U NAS!

Alkohol, narkotyki, wypadek samochodowy. To dlaczego Patryk Vega się nawrócił...

„Mogłem zginąć z całą rodziną. [...] Z pomocą przyszła mi wiara”

Rafał Kowalski 6 lutego 2019 08:02

Nie ma prawdopodobnie w Polsce osoby, która choć nie słyszała, o którymś z ostatnich filmów Patryka Vegi. Botoks, Kobiety Mafii czy Plagi Breslau to tylko niektóre filmów, które pokochała dużo część widzów. Na ekranie postaci w filmach Vegi są często wulgarne, prostolinijne i daleko im do aniołków... A jaki jest popularny reżyser prywatnie? Okazuje się, że dla Patryka Vegi bardzo ważna jest wiara. Przeczytajcie, co bohater najnowszej VIVY! zdradził w rozmowie z Elżbietą Pawełek.

Patryk Vega o nawróceniu

– Ostatnio stał się Pan bardzo religijny. Co pchnęło Pana w tym kierunku?

Mogłem zginąć z całą rodziną w wypadku samochodowym. Ale nawrócenia nie dzieją się w ciągu pięciu sekund. Często w życiu dzieje się coś, co zmienia wektor naszej podróży i zaczynamy iść w drugą stronę. Ale nie stałem się świętym, bo dalej upadam. Różnica polega na tym, że dziś, kiedy rano wstaję, wiem, w jakim iść kierunku. A dawniej nie wiedziałem.

– I Bóg pogroził Panu palcem?

Myślę, że Pan Bóg nie grozi nikomu palcem. Jeśli człowiek otwiera się na złe rzeczy, to sam je zaprasza do swojego życia…

– Czy to wiara pomogła Panu zerwać z alkoholem, narkotykami i hulaszczym życiem?

Zdecydowanie tak, choć pomógł w tym również splot korzystnych wydarzeń. Coś musiało się zdarzyć, żebym mógł się nawrócić. To był pierwszy etap, który pozwolił mi trzeźwo myśleć i patrzeć na życie. Od tamtej pory wiele się u mnie zmieniło na korzyść, mam pracę i dom, urodziła mi się trójka dzieci. Kiedy uznajemy, że to nie my jesteśmy w centrum życia, tylko Chrystus, który steruje wszystkim, jest to niezwykły moment. Z jednej strony wpłynęło to na takie obszary w moim życiu, jak codzienne studiowanie Biblii, która stała się dla mnie instrukcją, jak żyć. A z drugiej pozwala radzić sobie z pieniędzmi. W pewnym momencie miałem poczucie, że zarabiam za dużo, a dookoła jest mnóstwo potrzebujących. Wtedy z pomocą przyszła mi wiara, poddając ideę dziesięciny. Od tego czasu oddaję jedną dziesiątą mojego majątku potrzebującym, co okazało się świetnym rozwiązaniem.

– Poznajemy nieznane oblicze Patryka Vegi, który postanowił pomagać innym?

Tak, wszystko zaczęło się od tego, że stworzyłem Fundację Patryka Vegi. Udało mi się zbudować sierociniec w Afryce i już w tym roku część dzieci w nim zamieszka. Teraz kończymy tam stawianie szpitala. Oczywiście fundacja działa w małym zakresie, bo robię to wspólnie z trzema osobami. Ale wierzę, że tak jak udało się nam zebrać dziewięć milionów złotych na operację chorego chłopca, tak razem można przenosić góry i dokonywać niemożliwego.

Całą rozmowę z Patrykiem Vegą możecie przeczytać w najnowszym papierowym wydaniu magazynu VIVA, który od czwartku w kioskach. Z kolei w wideo na górze strony znajdziecie odpowiedź na pytanie, jak wyglądały kulisy sesji z reżyserem. 

Patryk Vega
Fot. Aldona Karczmarczyk/ Van Dorsen Artists

okładka, Anna Mucha, Viva! 3/2018, lekka
Fot. Mateusz Stankiewicz/SAMESAME

Wideo

Byli małżeństwem przez 3 lata. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

„Napisałam tę książkę po to, żeby oczyścić siebie dla dzieci. Żeby nie mieć już bagażu”, mówi w poruszającym wywiadzie wybitna pływaczka, OTYLIA JĘDRZEJCZAK. Były mąż Anji Rubik, SASHA KNEZEVIC, rozpoczął nowe życie – jako tata i jako… artysta. DEMI MOORE odkrywa mroczne strony swojego życia. Ile zostało z buntowniczki w MAŁGORZACIE OSTROWSKIEJ?