Angelina Jolie, VIVA!
KONTROWERSJE

"Lady Diana w wersji soft-porno". Czy świat naprawdę nie znosi Angeliny Jolie?

VIVA! 22 września 2016 14:44
Angelina Jolie, VIVA!

Lady Diana w wersji soft-porno, niskobudżetowa Amal Clooney. Tak o Angelinie Jolie napisała kontrowersyjna publicystka najpopularniejszego brytyjskiego dziennika "DailyMail". W skandalicznym tekście nie przebierając w słowach wypomina gwieździe burzliwą przeszłość a publiczną sympatię dla niej szacuje obecnie na zero. Czy rzeczywiście rozwodząca się właśnie z Bradem Pittem Angelina zasłużyła na taki osąd?

 

„Angie, jeżeli chciałaś, żeby twój związek z mężczyzną, którego zdobyłaś w niegodny sposób przetrwał, powinnaś spędzać mniej czasu na gromadzeniu dzieci i ratowaniu świata, a więcej na byciu pełnoetatową Panią Pitt”, zaczyna znana z kontrowersyjnych poglądów i wyjątkowej złośliwości Katie Hopkins. „Angelina nigdy nie uzyskała przebaczenia za porwanie Brada z ramion Jennifer Aniston, która była nieustająco upokarzana z powodu całej afery, i myśl, że teraz skończy pochlipując w swój garnitur od Satin Laurent jest niesamowicie smakowita, jest zimnym kompresem na poranioną dumę wszystkich rozwódek na świecie”.

 

Hopkins uważa, że Angelina oskarża Marion Cotillard, o romans na planie z Bradem, bo sama w ten sposób poderwała Brada Pitta. „Mogę stwierdzić z całą pewnością, że publiczna sympatia dla Angeliny jest teraz na granicy zera”, stwierdza i przypomina burzliwą przeszłość Angie.


„Ukradła Brada Jennifer tak samo jak wcześniej ukradła swojego drugiego męża Billy’ego Boba jego narzeczonej. Nigdy nie zapomnijcie, że to Angelina uprawiała seks w limuzynie zaraz po zejściu z czerwonego dywanu i nosiła krew Billy’ego Boba we fiolce na szyi zmieniając swoje kiepskie tatuaże z każdym nowym facetem. (…) Teraz Pani Nie-Tak-Piękna-Obecnie zbiera papiery rozwodowe tak szybko jak zbierała dzieci".

 

Autorce „DaliyMail” nie podobają się filmowe ambicje Angeliny Jolie. Nie uważa jej też za wzór matki.

„Zawsze uważałam ją za irytująco perfekcyjną. Nie wystarczyło jej występowanie w filmach, musiała pisać scenariusze i reżyserować, być może za pomocą kamery GoPro przymocowanej do każdego z jej pancernych sutków żeby lepiej złapać akcję.
Snując się przez świat zbiera dzieci jak breloczki do kluczy, mierzy macierzyństwo ilością i różnorodnością podczas gdy większość z nas, normalnych matek stawia na ich zdrowie i szczęście. Albo na to, żeby ich całkiem nie pogubić w galerii handlowej”
.

 

Najgorzej zaś Jolie obrywa od Hopkins za swoją charytatywną działalność. Trudno uwierzyć jak źle może zinterpretować intencje Angeliny Jolie. Hopkins zarzuca jej hipokryzję nie tylko jako ambasadorce dobrej woli UNICEF ale też jako osobie walczącej z rakiem piersi.

„Wdzięcząc się w strefach wojennych i na polach minowych, pojawiając się w obozach uchodźców zawsze ma na sobie nieskazitelną biel. Nieoficjalna wysłanniczka pokoju, Lady Diana w wersji soft-porno z dmuchanymi cyckami (prawdziwymi czy wstawionymi) i ustami wypełnionymi bardziej niż mój zamrażalnik. (…) Żeby nikt jej nie pokonał na froncie odwagi dzieli się intymnymi szczegółami z podwójnej mastektomii, którą wykonała dla swoich dzieci, żeby chronić się przed rakiem piersi a jednocześnie nie przestaje palić”.

W podsumowaniu kontrowersyjna publicystka porównuje Jolie do Amal Clooney, prawniczce znanej z zaangażowania w sprawy związane z obroną praw człowieka. To porównanie też wypada słabo.

„Być może, jeśli jesteś zbyt zajęta równocześnie próbując być niskobudżetową Amal Clooney i wlokąc za sobą swoją tęczową gromadkę po całym świecie jednocześnie wyglądając świetnie przed kamerą na Szczycie przeciwko Przemocy Seksualnej w Londynie nie masz już wiele do zaoferowania mężczyźnie, o którym myślałaś, że go kochasz”.

Artykuł wzbudził lawinę komentarzy. czytelnicy podzielili się na tych, którzy bronią Angeliny i tych, którzy zaczynają wątpić w kryształową opinię laureatki Oskara. Którzy zwyciężą?

 

Polecamy też: Clooney pogrążony w smutku, Adele przerywa koncert. Reakcje świata na rozwód stulecia

Wideo

Wiosna 2020 - design, kulinarne inspiracje, podróże bez wychodzenia z domu!

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

BARBARA KURDEJ-SZATAN wyznaje: „Zasuwając intensywnie, oczekiwałam, że gdy wrócę do domu, będę mogła się zrelaksować. Tymczasem były awantury…”. GREG i RAFAŁ COLLINS – od happy endu do tragedii był tylko krok. W VIVIE! na Lato w cyklu Ona o Niej – KRYSTYNA CIERNIAK-MORGENSTERN o ELŻBIECIE CZYŻEWSKIEJ: „Szamotała się psychicznie. Z jednej strony niedawno poślubiony mąż, a z drugiej Polska…”. W cyklu Sztuka gotowania – HANNA LIS. Czy spełni swoje „kulinarne” marzenie i wybierze się do Peru? W Podróżach z Historią: tajemnice KASZUB.