KULTURA

Przedłuż sobie wakacje! Wędruj z Beatą Pawlikowską!

Znana podróżniczka zakochana w podróżach. I mężczyźnie!

Roman Praszyński 2 października 2018 16:42
Beata Pawlikowska
Fot. Agnieszka Kulesza, Łukasz Pik

Podróżniczka Beata Pawlikowska zakochana! W swoich książkach zabiera nas w podróże do egzotycznych krajów. Doradza jak wędrować. I opowiada, jak na dalekiej wyprawie znalazła bratnią duszę. Dzieli się swoimi bogatym doświadczeniem życiowym. Z nią podróż zwana życiem nabiera wyjątkowego blasku.

Ze znaną podróżniczką nauczymy się też smacznie i zdrowo gotować. I poznamy angielskie słówka. Warto posłuchać mądrej kobiety!

Blondynka na wyspie, Beata Pawlikowska
Fot. mat. pras.

Blondynka na Wyspie Zakochanych

Bycie z kimś jest równie przyjemne, co bycie samemu!

Lektura Blondynki na Wyspie Zakochanych, najnowszej książki Beaty Pawlikowskiej to wspaniały sposób na przedłużenie wakacji. Poczuj gorące promienie słońca na twarzy, zatop się w odurzającym zapachu tropików. Pozwól zabrać się do zatopionych w dżungli miast Majów, na ciągnącą się trzysta kilometrów Wielką Rafę Koralową Belize i gwarne ulice Salvadoru z ulicznymi kuchniami pachnącymi pupusa.

Blondynka na Wyspie Zakochanych jest udokumentowaniem wyprawy, która sprawiła, że Beata Pawlikowska może powiedzieć: „Odwiedziłam wszystkie kraje trzech Ameryk”. Książka jest źródłem wiedzy na temat historii i zwyczajów Majów. Autorka wplata w swą opowieść ciekawostki na temat tej fascynującej cywilizacji, której pozostałości kryją się często w niedostępnych zakątkach dżungli. Dużo miejsca poświęca życiu duchowemu dawnych Indian i ich silnemu związkowi z siłami natury oraz umiejętności odczytywania tajemnic świata.

Blondynka na Wyspie Zakochanych jest wyjątkowa z jeszcze jednego powodu - jest jednocześnie książką podróżniczą i kroniką rodzącego się uczucia. Autorka „Jestem szczęśliwym singlem” ze zdumieniem dla samej siebie odkrywa przed czytelnikami historię miłości, jaka zrodziła się między nią, a amerykańskim podróżnikiem Dannym.

Zupełnie niespodziewane spotkanie dwóch pokrewnych dusz sprawiło, że zagorzała singielka postanowiła spróbować szczęścia w związku. Jak wyznaje – życie potrafi zaskakiwać i w jednej chwili zmienić wszystko, przestawić priorytety i pchnąć w nieoczekiwaną stronę.

"Nie wiem co będzie dalej i nie pytam. Ani jego, ani siebie, ani Boga. Będzie co ma być. Bo przecież czy ja potrafiłabym napisać scenariusz komedii romantycznej, jaka właśnie rozegrała się w moim życiu? Skąd.

Dwoje singli, dwoje samotnych podróżników, którzy w tym samym czasie niezależnie od siebie wpadają na ten sam pomysł, docierają do tego samego miejsca i odkrywają, że mają ze sobą mnóstwo wspólnego.

Oboje fotografują, piszą i podróżują, lubią przygody, są wegetarianami, kochają zwierzęta i przyrodę, ćwiczą jogę, nie piją alkoholu, nie stosują żadnych używek, uprawiają sport, a jednocześnie dużą i ważną częścią życia jest dla każdego z nich rozwój duchowy, chęć bycia lepszym człowiekiem. I znają na pamięć wszystkie piosenki Beatlesów".

Bycie z kimś jest równie przyjemne, co bycie samemu!

Z kart książki przebija radość z odkrywania nowego – i świata wokół i własnego, duchowego.

Samotne wyprawy, Beata Pawlikowska
Fot. mat. pras.

Samotne wyprawy

Jak zwiedzać świat?

Najlepiej solo!

Lektura obowiązkowa dla każdego, kto pragnie wyruszyć na wyprawę swojego życia. Beata Pawlikowska dzieli się swoimi doświadczeniami, wskazówkami i przemyśleniami na temat przemierzania świata. Dlaczego warto wyruszyć w podróż? Jak się do niej przygotować? Czego pod żadnym pozorem nie robić? Z czym trzeba będzie się zmierzyć? Odpowiedzi na wszystkie te pytania (i więcej) można znaleźć w książce globtroterki Beaty Pawlikowskiej.

Samotne wyprawy są zbiorem anegdot i przemyśleń na temat podróżowania opartych na doświadczeniu zdobytym podczas licznych wypraw, które autorka ma na swoim koncie. Największą wartością podróży jest według Pawlikowskiej jest fakt, że daje ona człowiekowi wewnętrzną moc i ubogaca jego wnętrze. „Podróż jest przygodą. Kształtuje charakter, zmusza do uczenia się nowych umiejętności, wyzwala w człowieku wewnętrzną siłę”.

Książka daje mnóstwo praktycznych wskazówek, jak przygotować się do podróży – co zapakować w plecak (i dlaczego plecak, a nie torbę), jak wybrać kierunek wyprawy i jak kupić bilet w najlepszej cenie. Na co trzeba się przygotować, jak radzić sobie w trudnych warunkach i jak przezwyciężyć strach. Czym podróżować, gdzie spać i co jeść. Jak walczyć z tropikalnymi chorobami. Publikacja jest niewyczerpaną skarbnicą wiedzy dla wszystkich, którzy myślą o wyruszeniu na wyprawę, nie tylko samotną.

Książka Beaty Pawlikowskiej jest także subiektywnym przewodnikiem po… duszy samotnego podróżnika. Jest swojego rodzaju pochwalą bycia w pojedynkę i samodzielnego poznawania świata. Podróżniczka po raz kolejny uświadamia, że samotność może być świadomym wyborem i takim właśnie bywa w jej przypadku. Tylko odizolowanie się od tego, co znane gwarantuje prawdziwe przeżywanie świata i możliwość dostrzegania jego piękna.

Beata Pawlikowskiej jak zwykle urzeka lekkim stylem, zabawnymi komentarzami i malowniczością opisów. Świetne zdjęcia i zabawne rysunki, które są znakiem rozpoznawczym książek podróżniczki stanowią wisienkę na torcie publikacji.

Jestem szczęśliwym singlem, Beata Pawlikowska
Fot. mat. pras.

Jestem szczęśliwym singlem

o związkach, miłości i szczęściu

Jestem szczęśliwym singlem wbrew tytułowi jest nie tylko dla singli, ale także dla osób będących w związkach (niekoniecznie idealnych). Jak napisała sama autorka: "W tej książce opowiem ci co odkryłam i zrozumiałam o miłości, związkach, emocjonalnym uzależnieniu, odzyskaniu wolności i szczęściu. I o tym, że znalazłam szczęśliwą miłość dokładnie wtedy, kiedy przestałam jej szukać".

Książka Beaty Pawlikowskiej Jestem szczęśliwym singlem z jednej strony daje poczucie, że czyta się pamiętnik autorki, poznaje ją i jej uczucia, dowiaduje się, czego w życiu doświadczyła. Z drugiej strony Pawlikowska dzieli się rozwiązaniami problemów, które spotkała na swojej drodze. Nie są to jednak cudowne sposoby, który odgonią niepowodzenia niczym magiczna różdżka. Podróżniczka wskazuje ścieżkę, którą należy podążać, aby uporać się z emocjami towarzyszącymi nam na różnych etapach życia uczuciowego: kiedy jesteśmy w związku, tuż po rozstaniu lub żyjemy sami.

Dzięki osobistej formie narracji, którą autorka przyjęła w tej książce, jej odbiorcy mogą poczuć, że prowadzą dialog z przyjaciółką. W tym poradniku nie zabrakło znaków rozpoznawczych dla publikacji Beaty Pawlikowskiej. Własnoręcznie wykonanych rysunków, miejsca na notatki, uwypukleń kluczowych przesłań i złotych myśli, które mogą stanowić inspiracje.

Soczewica, Beata Pawlikowska
Fot. mat. pras.

Soczewica

Ponad 100 autorskich przepisów

Kompendium wiedzy od Beaty Pawlikowskiej - nie tylko dla jaroszy!

Czy wiesz, że istnieje 15 odmian soczewicy, z których najbardziej znana to zielona i czerwona? A może wiesz, w której części świata soczewica jest tak popularna, że spożywa się ją na śniadanie, obiad i kolację? Albo że istnieją poszlaki wskazujące na obecność soczewicy w kuchni starożytnych Greków? Odpowiedzi na te pytania oraz znacznie więcej informacji znajdziesz w najnowszej książce Beaty Pawlikowskiej, w której główną bohaterką została SOCZEWICA.

Soczewica należy do grupy warzyw strączkowych, które dzięki swoim wartością odżywczym mogą stanowić doskonałą alternatywę dla mięsa. Jest znakomitym źródłem białka, ma dużo zdrowego błonnika, jest lekkostrawna i niskokaloryczna, zawiera witaminy i jest bogata w pierwiastki, szczególnie magnez i żelazo. Wspomaga odchudzanie, poprawia samopoczucie, wzmacnia odporność, dodaje siły, a poza tym jest… po prostu pyszna! Beata Pawlikowska zaprasza Czytelników w podróż do świata soczewicy zobrazowanego ponad 100 autorskimi przepisami.

Soczewicę Pawlikowska „odkryła” podczas wyprawy w Himalaje, gdzie przez dwa tygodnie żywiła się głównie ryżem z „żółtą kałużą”. Z podróży wracała z szczerym postanowieniem, że od teraz codziennie będzie ją gotować i jeść także w Polsce.

Książka Soczewica może stanowić inspirację dla wszystkich, którzy chcą odżywiać się smacznie, zdrowo i różnorodnie. Beata Pawlikowska przekonuje, że soczewicę można podawać na wiele różnych sposobów. W książce znalazły się przepisy na:

przystawki i sałaty, np. sałata z mango i brokułami, sałata z papryką i mandarynkami

zupy, np. barszcz z botwinki z soczewicą, marokańska zupa harira,

dania jednogarnkowe, np. dżunglowe curry z kaszą quinoa, gulasz warzywny z kaszą quinoa, pikantna soczewica z kaszą jaglaną i kalafiorem, pyszny garnek zimowy

dania główne, np. soczewica truskawkowa ze szpinakiem, majowy gulasz z soczewicy, pikantne curry z fasolką i kminem rzymskim, Soczewica z brukselką i pomarańczami.

Elementarz, Beata Pawlikowska
Fot. mat. pras.

Ilustrowany Elementarz

do nauki angielskiego i polskiego

W swoich książkach Beata Pawlikowska nie tylko opisuje odległe zakątki świata i pozwala ich „dotknąć” za sprawą sugestywnych opisów i pięknych zdjęć. Próbuje także zachęcić do podróżowania, zwłaszcza do samotnych wypraw w nieznane. Autorka zdaje sobie sprawę, że często głównym powodem powstrzymującym ludzi przed podróżami jest nieznajomość języków obcych i obawa przed trudnościami z porozumieniem się. Dlatego też od lat zachęca do nauki tworząc autorskie kursy językowe, które cieszą się dużą popularnością, ponieważ oparte są na intuicyjnym systemie przyswajania wiedzy.

Teraz w ręce czytelników trafia Ilustrowany elementarz do nauki angielskiego i polskiego. Dzięki któremu nauka stanie się jeszcze prostsza i przyjemniejsza.

Najnowszy podręcznik Pawlikowskiej to propozycja wyjątkowa z kilku powodów.

Po pierwsze – zapis wymowy jest „dosłowny”, zapisany linearnie tak, jak dane słowo rzeczywiście się wymawia, z pominięciem niezrozumiałych często znaków fonetycznych. Autorka zadała sobie niemało trudu, aby wiernie oddać brzmienie wyrazów. Dotyczy to zwłaszcza słów polskich, które zapisywała za pomocą dźwięków dostępnych w języku angielskim, co nie jest łatwą sztuką.

Jest to zabieg bardzo upraszczający naukę – nie trzeba zapamiętywać oficjalnych symboli transkrypcji, można skupić się na swobodnym czytaniu rzeczywistego brzmienia słowa i na szybkim przyswojeniu go.

Po drugie – zasady gramatyczne są wyjaśniane bardzo klarownie i uwzględniają faktyczne potrzeby użytkownika języka. Pawlikowska dba o to, aby nie zarzucać uczącego się niepotrzebnymi regułkami – przestawia minimum, które człowiek posługujący się obcym językiem powinien znać. Ćwiczenia podzielone są na te, które przeznaczone dla osób anglojęzycznych i na te dedykowane polskim użytkownikom. Każde z ćwiczeń ma swoje rozwiązanie na końcu podręcznika, dzięki czemu możliwe jest sprawdzenie swojej wiedzy.

Po trzecie – Elementarz wyróżnia wyjątkowa szata graficzna z charakterystycznymi, często zabawnymi ilustracjami autorki. Jest to niezaprzeczalnym atutem zwłaszcza w przypadku dzieci, które ta forma z pewnością zachęci do nauki.

Po czwarte – zgodnie z dopiskiem widniejącym na okładce Elementarz jest propozycją zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Materiał jest przedstawiony w prosty i atrakcyjny sposób, dlatego z łatwością poradzą sobie z nim młodsi użytkownicy.

Elementarz do nauki angielskiego i polskiego dla dzieci i dorosłych to pozycja wyróżniająca się na rynku pomocy językowych. Jest podręcznikiem starannie przygotowanym pod kątem potrzeb użytkownika. Materiał przedstawiony jest w prosty, intuicyjny sposób, a co najważniejsze – po przyswojeniu wiedzy z elementarza można z powodzeniem zacząć konwersować w danym języku, będąc pewnym, że codzienne sytuacje nie sprawią żadnego problemu.

 

Beata Pawlikowska
Fot. Agnieszka Kulesza, Łukasz Pik
Beata Pawlikowska
Fot. Agnieszka Kulesza, Łukasz Pik

Wideo

Ten kosmetyk zmniejszy widoczność zmarszczek w ciągu jednej nocy!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Niezwykła rozmowa z Grażyną Torbicką o jej wszystkich miłościach. A Remigiusz Mróz zdradza nam tajemnice swojego sukcesu!