Helena Norowicz z mężem, Marian Pysznik
Fot. AKPA
POŻEGNANIE

Nie żyje mąż Heleny Norowicz. Marian Pysznik miał 88 lat

Prochy aktora zostaną złożone w jego rodzinnym mieście

Rafał Kowalski 27 lutego 2020 08:31
Helena Norowicz z mężem, Marian Pysznik
Fot. AKPA

Smutna informacja nadeszła do wszystkich fanów polskiego kina i serialu Klan. Nie żyje Marian Pysznik – aktor i reżyser, a prywatnie mąż Heleny Norowicz. Urodzony 7 września 1931 roku w Jarosławiu artysta miał 88 lat. Do jego śmierci doszło już 20 lutego, ale informacja do mediów przedostała się dopiero teraz.

Śmierć Mariana Pysznika – kim był? Pogrzeb

O śmierci aktora i reżysera poinformował między innymi Witold Sadowy. Aktor umieścił w sieci swoje wspomnienie zmarłego kolegi. „Jako aktor debiutował w roku 1958, w sztuce Carlo Goldoniego "Sprytna wdówka", w reżyserii Hanny Małkowskiej, na scenie Teatru Powszechnego w Łodzi. Od sezonu 1958/59 był już w Warszawie. Zaangażował się do Teatru Ludowego na Pradze. Występował tam jako aktor do roku 1961. Lata 1962 i 1963 to Teatr Klasyczny i Rozmaitości. W tych teatrach wówczas ja byłem w czołówce aktorskiej. Poznałem młodych ludzi, którzy przyjechali z Łodzi, Mariana Pysznika i jego ekscentryczną żonę Helenę Norowicz, o rudoczerwonych włosach. Marian Pysznik krótko był w tych teatrach. Nie pamiętam, czy coś tam grał. Grywał niewielkie role w serialach "Stawka większa niż życie", "Klan i "Hrabina Cosel". Po studiach reżyserskich związał się z Telewizją. Pracował jako asystent, a potem jako samodzielny reżyser. Reżyserował "Halkę", "Królewnę Śnieżkę i siedmiu krasnoludków" i "Trzy siostry". Jego małżeństwo z Heleną Norowicz było cudowne. Szczęśliwi i zakochani przez 60 lat. Szlachetni, przyzwoici i pracowici ludzie. Zakochani oprócz tego, że w sobie, także w teatrze. Spokojni, o pogodnych charakterach. Nigdy nie pamiętam Mariana ani Helki, aby się złościli”, napisał na portalu e-teatr.pl Witold Sadowy.

Aktor dodał też kilka słów, które skierował do wdowy po Marianie Pyszniku. „Przytulam Cię, Heleno do serca. Myślę o Tobie. On odszedł, ale wciąż Cię kocha. Spotkacie się na pewno. Na innym świecie. Wciąż się cieszy, że zrobiłaś wielką karierę jako modelka. Całuję Cię i przytulam do serca”, czytamy na stronie serwisu.

Jak podaje Wprost msza żałobna w intencji aktora już się odbyła. Miała miejsce wczoraj, 26 lutego 2020 roku, w kościele Środowisk Twórczych przy Placu Teatralnym w Warszawie. Prochy artysty spoczną jednak w jego rodzinnym mieście Jarosławiu, w grobie rodzinnym. Helena Norowicz poprosiła, by nie kupować kwiatów. W zamian za to prosi jednak o przekazanie datków na Klinikę Budzik.

Bliskim Mariana Pysznika serdecznie współczujemy. 

Helena Norowicz z mężem, Marian Pysznik
Fot. VIPHOTO/East News

Wideo

Urszula Dudziak ma 78 lat i mnóstwo pięknych planów: „Rozkwitłam na nowo po menopauzie”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Co powie tata? JAROSŁAW I OLIWIA BIENIUK we wzruszającej rozmowie o wchodzeniu córki w dorosłość, układaniu życia na nowo, sile wspomnień i ojcowskiej miłości. ALEKSANDRA KURZAK: „lubię być diwą”. O błyskotliwej karierze, zaręczynach po 10 dniach znajomości i intymności. DOROTA I CZESŁAW MOZILOWIE razem pracują, podróżują, oglądają seriale, tańczą... Co jest receptą ich udanego związku? WOJCIECH MECWALDOWSKI to artysta, aktor i... introwertyk. Co oznacza dla niego „życie pełną gębą”? Ikar polskiego dziennikarstwa... Jaki był prywatnie? Wzloty i upadki KAMILA DURCZOKA.