Natalia Kukulska o rodzicach i dzieciach w „Urodzie Życia”
Fot. Marlena Bielińska/MOVE
WYWIADY „URODY ŻYCIA”

„Idę swoją drogą”. Dlaczego Natalia Kukulska nie chce być drugą Anną Jantar?

Konrad Szczęsny 12 listopada 2016 09:00
Natalia Kukulska o rodzicach i dzieciach w „Urodzie Życia”
Fot. Marlena Bielińska/MOVE

Natalia Kukulska w styczniu zostanie po raz trzeci mamą. Na świat przyjdzie jej córka Lauraq. W wywiadzie udzielonym Annie Maruszeczko wokalistka opowiedziała, jak radzi sobie po śmierci ojca Jarosława Kukulskiego i jak wspomina mamę - Annę Jantar.  Czy zdołała przepracować traumę?

 

Polecamy też: Nim narodzi się Laura... Wyjątkowe zdjęcia Natalii Kukulskiej i jej bliskich

 

Natalia Kukulska o Annie Jantar

Wokalistka przyznała, że walka o muzyczną niezależność wymagała od niej nie lada wysiłku. Przez lata była kojarzona przede wszystkim ze sławną mamą. Wielokrotnie otrzymywała prośby o śpiewanie jej piosenek. Zwierzyła się, że nie ma zamiaru w związku z licznymi zapytaniami uszczęśliwiać wszystkich.

Najważniejsze, żeby być szczerym. Nie jest moim celem, żeby się tak szeroko podobać, bo wtedy zwykle trzeba być zachowawczym – „taka ładna, miła, fajna, ale trochę bez charakteru”. Czasami gramy eventy, zamknięte imprezy, i ja tam gram swoje rzeczy, ale oczywiście długo pytano: „A czy mogłyby być ze dwie, trzy piosenki Anny Jantar?”.
 
I co wtedy robisz?
Robię swoje. Jak nie, to dziękuję.
 
Miałaś poczucie, że zapełniasz pustkę po Annie Jantar?
Niektórzy do dziś widzą mnie w tej roli.
 
Z jednej strony – wspaniale, ale z drugiej...
...przekleństwo. Zrobiłam ukłon w tę stronę, nagrałam kilka piosenek mamy. 11 lat temu powstała płyta „Po tamtej stronie”. Wtedy urodziłam moją Anię, było to dla mnie silne  mistyczne doznanie. Później zaczęłam definitywnie od tego odchodzić. Do tego stopnia, że gdy rok temu cały sylwester w Poznaniu był poświęcony mojej mamie jako słynnej poznańskiej wokalistce, to ja zajęłam się tylko scenariuszem i doborem artystów, a sama zaśpiewałam jeden jej symboliczny utwór i kilka swoich piosenek.
 
Odzwyczajasz świat?
Tak. Coraz rzadziej dzwonią telefony w tej sprawie.

Polecamy też: „Mam nadzieję, że nie zrobi mi tego w sylwestra”. Natalia Kukulska o narodzinach córki Laury

Natalia Kukulska o pamięci po rodzicach

Obecnie zdarza jej się uczestniczyć w inicjatywach, które mają upamiętnić jej rodziców, jednak wolałaby, aby ich miejsce było w rodzinnym albumie i nie było przywoływane przy każdej możliwej okazji, szczególnie na potrzeby medialnej sensacji.

W poświęconym moim rodzicom koncercie „Życia mała garść” w Opolu (2012), który sama przygotowałam, w ogóle nie wzięłam udziału jako wokalistka. Byłam przeszczęśliwa, słysząc nowe, poruszające wersje piosenek, bo też ile ja mogę w tym pływać?!
 
Masz ambiwalentny stosunek do przeszłości – z jednej strony ona karmi cię na różne sposoby, ale z drugiej mówisz, że związki z nią spowalniają marsz do przodu.
Ale wiesz, że chyba już się z tym uporałam. Tu oddałam artystyczny hołd, tu prywatny... Teraz chciałabym żeby ta więź z rodzinną przeszłością realizowała się na poziomie albumu ze zdjęciami i zapalonych świec. I wtedy, kiedy chcę, a nie, kiedy media to wywołują, bo to jest nie do zniesienia. Niedawno przeczytałam, że chciałam otworzyć muzeum, ale że w związku z ciążą „muzeum musi poczekać”. Czytam i oczom nie wierzę: „Ja i muzeum?!”.
 
Ale przecież jesteś strażnikiem spuścizny po rodzicach.
Tak. Zależało mi na tym, żeby wydobyć z ich dorobku to, co najcenniejsze. Każdy ma w swoim życiorysie rzeczy, które są chlubne i mniej chlubne, a publiczność często lubi te mniej chlubne. Błyskotkowe piosenki, które wszyscy znają, szlagiery – to i tak będzie, bo to jest muzyka ludu. Znając wartościowe rzeczy w twórczości taty i mamy, wydobywałam na światło dzienne to, o czym ludzie nie wiedzieli. Zależało mi, żeby to też miało piękną, godną oprawę. To, co wcześniej naprodukowano, wyglądało jak płyty disco polo – tutaj uśmiechnięta Anna Jantar w słoneczku, tu kapelusik, tu bursztynek, tu chmureczka… Okropność. Można powiedzieć, że pracowałam nad zmianą wizerunku moich rodziców.

Polecamy też: „Była bardzo chora. Całe życie było ustawione pod nią”. Natalia Kukulska o śmierci ukochanej babci

Natalia Kukulska o Jarosławie Kukulskim

Natalia Kukulska przyznała, że starała się twórczości swoich rodziców nadać drugie życie, publikując ich mniej znane utwory. Jak przyznała, wielu dziennikarzy i osób postronnych komplementowało takie posunięcie.

Co znalazłaś, co odkryłaś?
To była żmudna praca kronikarska. Przekopałam mnóstwo dokumentów, przesłuchałam mnóstwo utworów. Teraz wielki powrót ma piosenka „Ktoś między nami”, śpiewana w duecie na wielu festiwalach i konkursach. Nawet jej kompozytor Antoni Kopff jest zaskoczony sukcesem komercyjnym po latach. Czy kompozycja mojego taty z pięknym tekstem Jonasza Kofty, którą wykonał na nowo Czesław Mozil, „Jestem zmęczony”. Nagle Kuba Wojewódzki mówi: „Ta piosenka odmieniła mi patrzenie na tę twórczość”. Ludzie pytali: „To jest Kukulskiego?”. Tata pod koniec życia pracował nad albumem „The best of…”, by tam umieścić kilka niekomercyjnych perełek ale nie zdążył go wydać. Dokończyłam to – został wydany trzypłytowy album z dużą ilością zdjęć o znaczącym tytule „Życia mała garść”. Mam chyba taką naturę, że lubię coś zamknąć w ładny album, uporządkować. Z szacunku.
 
W jakim momencie swojego życia najbardziej porządkowałaś?
Po śmierci taty i gdy robiłam płytę „Po tamtej stronie”. Byłam wtedy w ciąży z Anią. Przerabiałam to sama dla siebie, chciałam spróbować przejść przez te wspomnienia, przez te piosenki, przygotowując się zarazem do roli matki swojej córki. Ile przy tym się nawzruszałam, to moje. Gdy ktoś odchodzi, trudno spojrzeć na jego rzeczy, ubrania, a ja tutaj miałam taki żywy dowód, coś więcej… Muzyka to emocje, historie. Ja wiedziałam, co czuł tata, tworząc niektóre utwory, bo byłam przy powstawaniu wielu z nich. Znałam jego problemy czy dylematy sercowe. Ja to wszystko rozdrapywałam na nowo, słuchając tych piosenek.
 
Dowiedziałaś się czegoś ważnego?
Tak. I to była naprawdę moja terapia. Duchowe oczyszczenie.

Pełny wywiad Anny Maruszeczko z Natalią Kukulską można przeczytać w nowym numerze „Urody Życia”, który do kiosków i dobrych salonów prasowych trafi już 10 listopada.

Natalia Kukulska na okładce „Urody Życia”
Fot. Marlena Bielińska/MOVE

Polecamy też: Natalia Kukulska zdradza imię córeczki. Przypominamy jak pięknie wyglądała w poprzednich ciążach

Wideo

Byli małżeństwem przez 3 lata. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Tylko w VIVIE! inspirująca rozmowa z KATARZYNĄ SKRZYNECKĄ o tym, dlaczego postanowiła wrócić do figury 30-latki. „Prezes” ROBERT GÓRSKI i MONIKA SOBIEŃ-GÓRSKA o tym, czy ich życie przypomina… kabaret. ZBIGNIEW ZAMACHOWSKI o tym, co robi, kiedy cały dom zaśnie.