O TYM SIĘ MÓWI

Milla Jovovich szczerze o aborcji: „To było jedno z najbardziej przerażających doświadczeń”

„Wciąż mam koszmary”

Gabriela Czernecka 17 maja 2019 17:50
Milla Jovovich
Fot. Instagram @millajovovich

Milla Jovovich zdobyła się na mocne wyznanie na temat aborcji. Gwiazda opowiedziała o traumatycznym przeżyciu, reagując na zaostrzone prawo aborcyjne w niektórych stanach USA. „To było jedno z najbardziej przerażających doświadczeń przez jakie przeszłam”, zaczyna swój wpis. Padły szczere słowa...

Milla Jovovich o aborcji

Milla Jovovich zwykle niechętnie udziela się politycznie. Aktora znana z takich filmów jak Powrót do błękitnej laguny czy Piąty Element, zabrała głos w sprawie trwających prac nad wprowadzeniem obostrzeń dotyczących prawa aborcyjnego w niektórych stanach Ameryki. Swoim wpisem aktorka chciała odnieść się do podpisania przez gubernatora stanu Georgia zakazu zabijania dzieci poczętych po upływie sześciu tygodni ciąży. 

„Stawką są nasze kobiece prawa do uzyskania bezpiecznych aborcji dokonywanych przez doświadczonych lekarzy. W ubiegły wtorek gubernator Georgii podpisał drakońską ustawę, która zakazuje wszystkich aborcji po sześciu tygodniach – zanim większość kobiet zda sobie sprawę, że jest w ciąży – także w przypadkach gwałtu czy kazirodztwa”, pisze na Instagramie i  wylicza kolejne stany, w których już trwają podobne prace nad wprowadzeniem takiego ustawodawstwa. 

Milla Jovovich postanowiła na przykładzie własnych przeżyć związanych z aborcją pokazać, że każda kobieta znajdująca się takiej sytuacji powinna mieć wybór. Dwa lata temu, w trakcie kręcenia zdjęć do jednego z filmów Milla była w piątym miesiącu ciąży. Niestety w związku z rozpoczęciem przedwczesnej akcji porodowej została przekonana przez lekarzy, że powinna poddać się aborcji: 

„To było jedno z najbardziej przerażających doświadczeń, jakie kiedykolwiek przeżyłam. Nadal mam o tym koszmary. Byłam osamotniona i bezradna. Kiedy myślę o tym, że kobiety mogą stanąć w obliczu aborcji w jeszcze gorszych warunkach niż ja z powodu nowego prawa, wywraca mi się żołądek. Pogrążyłam się w jednej z najgorszych depresji mojego życia i musiałam ciężko pracować, by z tego wyjść”, wyjawia. Zgoda na dokonanie aborcji kosztowała gwiazdę miesiące spędzone na odzyskiwaniu emocjonalnej równowagi i przerwę w karierze. Ale stawką było jej życie. Zaznaczmy, że dla współczesnej medycyny wciąż ogromnym wyzwaniem jest utrzymanie dziecka przy życiu około 22 tygodnia. Najprawdopodobniej więc według jej wpisu dziecko Milli Jovovich umarłoby tuż po porodzie bądź w jego trakcie.

„Dzięki Bogu udało mi się znaleźć wyjście z tego piekła, nie sięgając po leki, ale pamięć o tym, przez co przeszłam i co straciłam, będzie ze mną do dnia mojej śmierci”, mówi, po czym dodaje: „Aborcja to koszmar w najgorszym wydaniu. Żadna kobieta nie chce przez to przejść. Ale musimy walczyć, aby upewnić się, że nasze prawa zostaną zachowane, aby uzyskać bezpieczny do niej dostęp, jeśli zajdzie taka potrzeba. Nigdy nie chciałam mówić o tym doświadczeniu. Ale nie mogę milczeć, gdy stawka jest tak wielka”. 

Milla Jovovich
Fot. Instagram @millajovovich

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Milla Jovovich (@millajovovich)

Wideo

Nasza relacja: redakcja VIVA! na BMW Driving Experience!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Niezwykła rozmowa z Grażyną Torbicką o jej wszystkich miłościach. A Remigiusz Mróz zdradza nam tajemnice swojego sukcesu!