O TYM SIĘ MÓWI

Michał Wiśniewski: „Syn zobaczył mnie leżącego pijanego na ziemi”

Artysta w mocnych słowach opowiedział o uzależnieniu

Sabina Zięba 23 kwietnia 2020 17:00

Michał Wiśniewski nie ukrywa, że obecnie jego sytuacja finansowa nie jest najlepsza. Wokalista w dobie koronawirusa musiał odwołać wszystkie koncerty, przez co nie ma zajęcia, ani źródła dochodu. Wiadomo jednak, że się nie załamał, a zaistniała sytuacja nie skłoniła go do powrotu do nałogu. Kilka dni temu udzielił poruszającego wywiadu, w którym myślami wrócił do trudnej przeszłości. Opowiedział o dramatycznych wydarzeniach, jakich świadkami były jego dzieci.

Michał Wiśniewski o alkoholiźmie

Bez wątpienia w latach 90. Michał Wiśniewski był jedną z największych gwiazd polskiego show-biznesu. Piosenkarz wówczas był u szczytu sławy i zarabiał miliony. Niestety jego dobra passa nie trwała długo. Często nadużywał narkotyków oraz alkoholu, a majątek trwonił w kasynach. Szybko wpadł w uzależnienie, co doprowadziło do bankructwa i ogłoszenia upadłości konsumenckiej. W rozmowach z Faktem oraz Plejadą wrócił do tamtych wydarzeń.

Okazuje się, że w chwilach największych słabości widziały go jego dzieci. Piosenkarz opowiada: „Raz wywaliłem się na schodach, wywaliłem na siebie talerz z jedzeniem. Mój syn zobaczył mnie leżącego pijanego na ziemi w spaghetti. W międzyczasie działali komornicy, spisywali rzecz po rzeczy. Licytacje odbywają się u ciebie w domu. Przychodzą obcy ludzie, by kupić to, co masz. Później licytowany był dom”.

Tamte przeżycia zmobilizowały go do walki z uzależnieniem. Wiadomo, że od 6 lat pozostaje w trzeźwości. Wyznał, że pomógł mu w tym zabieg, polegający na wszyciu pod skórę substancji, która w połączeniu z alkoholem wywołuje bardzo nieprzyjemne reakcje. Powtarza go co kilka miesięcy: „Ja jestem zaszyty, więc nie grozi mi teraz topienie smutków w alkoholu. Ale dla innych ludzi, którzy mają problemy z piciem, to może być trudny czas. Ja nie piję od sześciu lat. Jak kończy mi się wszywka, to trochę popiję, ale generalnie teraz mam spokój do września. Ja sobie bez tego, po prostu z tym nie radzę, każdy ma swój sposób na tę walkę”.

Równocześnie, choć zdaje sobie sprawę, że nie uchodzi za wzór, cieszy się, że pomógł kilku osobom: „Niestety wiem, że społeczeństwo szufladkuje ludzi i ja będę zawsze tym, który miał milion żon, narobił mnóstwo dzieci i był alkoholikiem. Jednak jeżeli chodzi o nałóg, to jest bardzo nieodpowiedzialne o tym nie mówić. Nie jest to fajny "znak firmowy" dla mnie, ale jeżeli kilkadziesiąt osób zaszyło dus**o i wygrało życie dzięki temu, że ja o tym powiedziałem – to było warto”.

Michał Wiśniewski

Michał Wiśniewski
Fot. Marcin Janiszewski

Wideo

Wiosna 2020 - design, kulinarne inspiracje, podróże bez wychodzenia z domu!

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

„Pandemia nie zmieniła mojego życia, to ja sama je zmieniłam…”, mówi AGNIESZKA MACIĄG. Kraśko, Olejnik, Rodowicz, Rusinek, Szczygieł, Wojciechowska… o emocjach i rodzinnych relacjach w izolacji domowej. JACEK SANTORSKI radzi, jak nie zwariować w czasie pandemii. Zmierzch zachodniej cywilizacji? Beata Pawlikowska w egzystencjalnych rozważaniach w dobie koronawirusa.