Michał Figurski, VIVA! lipiec 2016
Fot. Adam Pluciński/ MOVE
O TYM JEST GŁOŚNO

Michał Figurski przeszedł przeszczep nerki i trzustki. Przypominamy, co mówił o walce z chorobą

Weronika Bruździak-Gębura 14 grudnia 2016 12:45
Michał Figurski, VIVA! lipiec 2016
Fot. Adam Pluciński/ MOVE

43-letni Michał Figurski przeszedł kolejną operację. Dziennikarzowi przeszczepiono nerkę i trzustkę. Zobacz, co kilka miesięcy temu mówił w VIVIE! o swojej chorobie.

 

Michał Figurski dostał nową nerkę i trzustkę

W sobotę dziennikarzowi przeszczepiono nerkę i trzustkę. Na operację czekał od kilku miesięcy. W piątek okazało się, że jest dawca. Figurski natychmiast trafił do szpitala w Warszawie, gdzie dzień później został zoperowany. Operacja trwała osiem godzin. Dziennikarz obecnie przebywa na Oddziale Intensywnej Opieki Hematologicznej. Jego stan jest stabilny.

 

Na początku września dziennikarz po rocznej przerwie wrócił do Polsat News 2, gdzie prowadzi program „Widzimisię”. Do końca roku na pewno nie wróci do pracy.

 

Michał Figurski o wylewie podczas sesji dla VIVY!

Problemy zdrowotne Michała Figurskiego zaczęły się we wrześniu 2015 roku, gdy przeszedł wylew. Okazało się, że od ponad 20 lat choruje na cukrzycę, która powoli wyniszczała jego organizm. W lipcu 2016  dziennikarz udzielił wywiadu dla VIVY!. Tak opowiadał o wylewie podczas sesji zdjęciowej:

 

„Zawsze się bałem wylewu, bo mój ojciec zmarł na wylew i widziałem w jakim był stanie. Znałem go bardzo dobrze i widziałem, kiedy nie jest sobą, czułem z nim ten ból i przerażenie. Teraz spotkało to mnie. Nie opiszą tego żadne słowa. Na początku nie myślisz, że będzie dobrze. Nie ma pozytywnego myślenia, uważasz, że będzie tylko gorzej. Najtrudniejsze w tej chorobie? Nie ma na nią lekarstwa. Biorę udział w sesji dla Vivy!, bo postanowiłem przestać się wstydzić cukrzycy. Wiele osób mi gratuluje, uważa, że jestem bohaterem. Nie jestem żadnym kozakiem, tylko kolejnym Kowalskim, który musi sobie z tym poradzić”.

 

Polecamy też: „Były momenty bezradności. Agresja też się pojawiała” - Michał Figurski o codziennej walce o zdrowie

 

Michał Figurski o chorobie w VIVIE!

W rozmowie z Romanem Praszyńskim Figurski przyznał, że powrót do zdrowia po wylewie jest żmudny i ciężki.

 

Roman Praszyński: Jak się Pan czuje?

Michał Figurski: Mogę już powiedzieć, że dobrze. Ale jeszcze niedawno miałem moment załamania. Po ośmiu miesiącach straciłem wiarę, że coś ze mnie będzie. Całe życie robiłem wszystko bardzo szybko, byłem niecierpliwy, trochę ryzykantem. A wylew jest chorobą, która uczy ogromnej cierpliwości. Tu wszystko dzieje się w naprawdę bardzo wolnym tempie. Powrót do zdrowia liczy się w miesiącach, nawet w latach. Lekarze powtarzają mi, że mam bardzo dużo szczęścia, że wyszedłem z tego w miarę cało. Jestem wdzięczny losowi.

 

Roman Praszyński: Ale stracił Pan wiarę?

Michał Figurski: Miałem lewostronne porażenie, lewą nogę nieczynną, prawie nieczynną lewą rękę. Codzienna próba poruszenia palcami jest bardzo deprymująca, jeżeli nie daje rezultatu. Człowiek wykonuje tysięczny raz ćwiczenie i myśli: Najwyższa pora, żeby zaczęło działać. Niestety, organizm nie słucha.

 

Roman Praszyński: Okrutna szkoła cierpliwości?

Michał Figurski: Bo nagrodą jest „tylko” powrót do normalności. Powrót do punktu wyjścia.

 

Polecamy też: Michał Figurski: „Po wylewie trochę nie pamiętam życia, podobnie jest z rozpadem rodziny. Mózg wycina”​

Wideo

Urszula Dudziak pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland? Zapytaliśmy!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

AGNIESZKA CEGIELSKA: „»Stary świat nie wróci«, napisałam to dwa lata temu w mojej książce »Naturalnie«, mówi dziennikarka, specjalistka od zdrowego żywienia. PATRYCJA WOY-WOJCIECHOWSKA, fotografka, autorka książek dla dzieci, dziewczyna z wielkiego miasta, zaczęła drugie życie na Mazurach. Jak ono wygląda? PROFESOR KRZYSZTOF SIMON – słynie z ciętego języka i tego, że nie owija w bawełnę. Właśnie został odznaczony medalem 75-lecia misji Jana Karskiego za wkład w walkę z pandemią. A także: Dlaczego robimy z naszej planety wielkie wysypisko śmieci? Czy mogę wpłynąć na los Ziemi, będąc w domu? Czy luksusowe hotele mogą być eko?