O TYM JEST GŁOŚNO

Mariola Bojarska-Ferenc ostrzega młode mamy! „Trening karmiącej matki nie może…”

Weronika Kostyra 23 stycznia 2018 09:30
Mariola Bojarska-Ferenc, Weronika Rosati
Fot. Marlena Bielinska/MOVE

 

Wydawać by się mogło, że powrót do formy po porodzie to bardzo prywatna i indywidualna kwestia. Tymczasem w ostatnich miesiącach sprawa ta budzi ogromne kontrowersje. Głośna dyskusja na ten temat wybuchła, kiedy Anna Lewandowska rozpoczęła treningi dwa tygodnie po urodzeniu córki. Jej rekord pobiła Natalia Siwiec, która już dwa tygodnie po porodzie pokazała płaski brzuch, chociaż wydaje się to niemożliwe. Ostatnio kolejna młoda mama postanowiła udowodnić, że powrót do formy warto rozpocząć jak najszybciej. Weronika Rosati miesiąc po urodzeniu córeczki Elizabeth opublikowała zdjęcie z siłowni. Zdania na temat trendu są podzielone. Część fanek inspiruje się i stara naśladować idolki. Niektóre krytykują je jednak za promowanie nierealistycznych wzorców i zwracają uwagę, że to zbyt forsujące dla organizmu. W tej sytuacji głos postanowiła zabrać Mariola Bojarska-Ferenc, jeden z pierwszych polskich autorytetów w dziedzinie zdrowego żywienia i treningu.

 

Mariola Bojarska-Ferenc o treningu po porodzie

Świeżo upieczone mamy czują na sobie ogromną presję i przykładają dużą wagę do odzyskania figury po ciąży. Chcą jak najszybciej pozbyć się zbędnych kilogramów, by znowu zachwycać i wrócić do pracy. W tym celu wiele z nich decyduje się na treningi, dietę oraz specjalistyczne zabiegi… Biorą udział w coraz popularniejszej modzie na odzyskanie figury w rekordowym czasie.

 

Mariola Bojarska Ferenc nie popiera tej „mody”. Twierdzi, że natura wykształciła sposoby na utratę kilogramów po ciąży. W rozmowie z „Twoim Imperium” stwierdziła, że odchudzać powinny się jedynie kobiety, które jeszcze przed ciążą borykały się z nadwagą lub te, które przytyły minimum 15 kilogramów: „To sprawa bardzo indywidualna. Około sześciu tygodni po porodzie można zacząć  treningi o średniej intensywności, jeśli nie ma przeciwwskazań. Nie powinny być wyczerpujące, bo w mleku matki karmiącej gromadzi się wówczas kwas mlekowy, co sprawia, że mleko, którym karmimy, jest gorzkie. Jeśli już ćwiczymy, to karmimy około pół godziny, godzinę po treningu. Delikatne ćwiczenia powodujące obkurczanie macicy, czyli na mięśni dna miednicy i krocza, możemy zacząć, leżąc pod kołdrą, już kilka dni po porodzie, za zgodą lekarza zakładając, że poród przebiegł bez komplikacji. O odchudzaniu mogą myśleć jedynie te mamy, które miały nadwagę przed ciążą lub przytyły podczas 15-20 kilogramów. Pozostałe mamy stracą nadmiar kilogramów w naturalny sposób, karmiąc piersią i zdrowo się odżywiając. Podczas laktacji i karmienia tracimy mnóstwo kalorii – to jak godzina treningu.”

 

Trenerka ostrzega, że nadmierny wysiłek może nieść za sobą poważne konsekwencje. Czy młode mamy posłuchają jej?

 

 

Zobacz także: Weronika Rosati kwitnie po porodzie! Aktorka, mimo krytyki udowadnia, że jest w świetnej formie

Wideo

Poznaj historię miłości Agnieszki Woźniak-Starak i jej męża Piotra!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Trzy kobiety, które w najnowszym serialu Polsatu „Zawsze warto” połączyło przypadkowe dramatyczne wydarzenie: Weronika Rosati, Katarzyna Zielińska i Julia Wieniawa. Edyta Geppert o pasji śpiewania i życiowych wyborach oraz Dominika Gwit i Wojciech Dunaszewski o tym, co ślub zmienił w ich życiu.