Marcin Gortat
Fot. Instagram @mgortat13
Z ŻYCIA GWIAZD

Marcin Gortat już nie rozpacza po Alicji! Najpierw impreza, później rowerowa randka

Kto był u jego boku?

Monika Katarzyna Krupska 23 października 2018 08:56
Marcin Gortat
Fot. Instagram @mgortat13

Czy związek Marcina Gortata i Alicji Bachledy-Curuś przeszedł już do historii? Wszystko na to wskazuje. Koszykarz, który dla ukochanej przeprowadził się z Waszyngtonu do Los Angeles już nie walczy o miłość. Widać to po najnowszych zdjęciach na Instagramie i tajemniczym filmiku zamieszczonym przez jednego z fanów na Twitterze!

Marcin Gortat zapomniał o Alicji?

Kilka tygodni temu Marcin Gortat rozstał się z Alicją Bachledą-Curuś. Rozstanie było sporym zaskoczeniem dla fanów, bo koszykarz skrócił kontrakt w Washington Wizzards i przeniósł się do Los Angeles Clippers, aby być bliżej ukochanej. Marcin marzył jednak o dzieciach i małżeństweie, czego w swoich planach nie uwzględniała Alicja. Para najprawdopodobniej nie omówiła tego dokładnie i zakończyła relację. 

Żadna ze stron nie skomentowała w mediach rozstania, tylko ruszyła dalej ze swoim życiem. Po najnowszych zdjęciach na Instagramie Marcina widać, że koszykarz świetnie się teraz bawi. W ostatnim czasie 34-latek był na męskim wypadzie w restauracji Deliah w Los Angeles. Atmosfera zdecydowanie dopisywała! 

I choć takie zachowanie mogłoby świadczyć o próbie „zatopienia smutków”, to jeden z fanów koszykarza przyłapał go najprawdopodobniej na rowerowej randce! Na Twitterze pojawiło się nagranie, na którym Marcin jedzie na tandemie z tajemniczą kobietą. Nie wiadomo, kim jest kobieta. Być może jest to nowa miłość lub tylko przyjaciółka? Niemniej jednak trzymamy kciuki!  

 

Wideo

Byli małżeństwem przez 3 lata. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Tylko w VIVIE! inspirująca rozmowa z KATARZYNĄ SKRZYNECKĄ o tym, dlaczego postanowiła wrócić do figury 30-latki. „Prezes” ROBERT GÓRSKI i MONIKA SOBIEŃ-GÓRSKA o tym, czy ich życie przypomina… kabaret. ZBIGNIEW ZAMACHOWSKI o tym, co robi, kiedy cały dom zaśnie.