„Im bardziej o nim myślę, tym bardziej doceniam to, kim był:, opowiadała aktorka

Rafał Kowalski 25 listopada 2022 20:01

Kilka lat temu Małgorzata Socha pożegnała swojego tatę Jerzego, który zmarł po długiej walce z Alzheimerem. Miał on wówczas 85 lat. Gwiazda nigdy nie ukrywała, że strata ojca bardzo mocno na nią wpłynęła. Dopiero z czasem wszystko zaczęło się układać. „Choroba taty uświadomiła mi, jak bardzo ważna jest pomoc. Każdy powinien ją otrzymać’’, wyznała gwiazda w rozmowie z Party. Jak wyglądała jej relacja z tatą?

Małgorzata Socha wspomina tatę

Tata aktorki od lat cierpiał na chorobę Alzheimera. „Niestety nie ma na niego lekarstwa, ale robimy wszystko, żeby był szczęśliwy. Alzheimer to straszna choroba, moim zdaniem chyba najgorsza na świecie, bo zabiera to, co człowiek ma najpiękniejszego, czyli umysł i wspomnienia. Tata dobrze się czuje, tylko jego głowa gdzieś uleciała, zostały oczy — wielkie, bezbronne jak u dziecka”, mówiła gwiazda sześć lat temu w Pani.

Okazuje się, że bliscy Pana Jerzego byli przygotowani również do najgorszego scenariusza. „Chyba łatwiej pogodzić się ze stratą kogoś bliskiego, gdy się z tym liczysz. Chociaż nigdy nie można być gotowym na odejście najbliższych, to jednak mój tata nas do tego w jakiś sposób przygotował. Chorował przez wiele lat. Wielką rekompensatą jest to, że wkrótce w naszej rodzinie pojawi się nowy człowiek i wypełni tę pustkę. Moja trzecia ciąża daje mi więc nową energię i siłę”, powiedziała Socha w rozmowie z dziennikarką magazynu Pani.

Gwiazda serialu Przyjaciółki zdradziła również, jakich wartości nauczyli jej rodzice. Najważniejszą z nich jest dla Sochy pokora. „Podobno zawsze miałam temperament, więc rodzice próbowali mnie trochę wyciszyć. Nie byłam dzieckiem, któremu się mówiło: „Jesteś świetna, najlepsza!”. W ten sposób kiedyś raczej się nie wychowywało. Za każdym razem, gdy coś mi się nie udało, otrzepywałam się i szłam dalej. I ta postawa przydała mi się także w życiu zawodowym. Teraz wszystkim wydaje, że jestem osobą, która odnosi same sukcesy, ale mogę powiedzieć, że jakieś 80% zawodowych rzeczy mi nie wyszło. Tyle że media czy widzowie nie mają o tym pojęcia. A dzięki wyniesionej z domu lekcji pokory wiem, że nie wolno się poddawać, wątpić w siebie”, opowiedziała aktorka.

CZYTAJ TEŻ: Iza Kuna i Marek Modzelewski poznali się w pracy. Od prawie 20 lat są idealną parą. Jaki jest sekret udanego związku? 

Małgorzata Socha — relacja z ojcem

Tata Małgorzaty Sochy był bezkompromisowy i surowy. Na łamach VIVY! artystka opowiedziała, że jego metoda wychowawcza polegała na biciu. Ona jednak znalazła na to sposób. Gdy on chciał ją uderzyć, ona śmiała się i krzyczała: Bij, bij mnie, i tak nic nie boli’’. Wtedy jej ojciec był bezradny. Z czasem przemoc zamienił w dłuższe rozmowy z córką. „Im bardziej o nim myślę, tym bardziej doceniam to, kim był i jest, pomimo tego, że na pewno był surowym ojcem”, powiedziała VIVIE!.

Jerzy Socha był emerytowanym pilotem wojskowym i od zawsze dawał przykład swojej rodzinie. Powtarzał swoim najbliższym, że nie ma Alzheimera, tylko Einsehowera. „Nawet teraz po latach choroby, jest wesoły. Wciąż pogodnie się uśmiecha”, mówiła aktorka na łamach Skarbu.

Podczas choroby, zajmowała się nim jego żona. Małgorzata wraz ze swoim bratem również wkładali całe swoje serce, aby pomóc rodzicom. „Kontakt z tatą nie jest łatwy. Rzeczywistość czasami do niego dociera, czasami nie. (...) Cieszę się, że na problemy ludzi starszych zwróciła uwagę Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, bo nie ważne, czy choruje dziecko, czy starsza osoba, zawsze choruje cała rodzina. Zwłaszcza w przypadku choroby otępiennej, ogromnego wsparcia wymagają najbliżsi chorego”, dodała gwiazda w tej samej rozmowie. 

Ulubienica widzów opowiedziała również o tym, jak opieka nad chorą osobą wpływała na całe otoczenie. „Widzę, jak moja mama przez lata przechodziła różne etapy, od braku zgody po możliwie jak najlepsze zorganizowanie życia własnego i taty, w czym ją z bratem wspieramy”.

Małgorzata Socha potrafiła wzruszająco opowiedzieć o swoim tacie. Tak dobrze zachowane wspomnienia o bliskich to chyba najlepsza pamiątka, która może nam po nich pozostać…  

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Jak wygląda wspólne życie Jacka Jelonka i Oliwera Kubiaka po finale „Prince Charming”?

1/5
Małgorzata Socha, Viva! 2012
Copyright @Piotr Porębski
1/5

Małgorzata Socha wspomina zmarłego tatę

2/5
Małgosia Socha, VIVA! sierpień 2016
Copyright @Mateusz Stankiewicz/ AF PHOTO
2/5

Czego ją nauczył?

3/5
Małgorzata Socha, VIVA! 4/2012, jamnik
Copyright @Piotr Porębski
3/5

Aktorka opowiedziała o tym w jednym z wywiadów

4/5
Małgorzata Socha, Viva! 08/2011
Copyright @Rickard Sund
4/5

Pan Jerzy zmarł kilka lat temu po długiej walce z chorobą

5/5
Małgorzata Socha, Viva! 08/2011
Copyright @Rickard Sund
5/5

Jak Małgorzata Socha wspomina zmarłego tatę?

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

LENKA I JAN KLIMENTOWIE o trudnej drodze do rodzicielstwa i o tym, jak narodziny Cristiana zmieniły ich związek. ANDRZEJ SEWERYN: czy czuje się autorytetem, czym jest dla niego sztuka i najważniejsze życiowe role. HELENA ENGLERT: dlaczego wolała studiować w Stanach, a potem wróciła do Polski i czy znane nazwisko to atut? LISA MARIE PRESLEY miała bajkowe dzieciństwo, które zakończyło się wraz ze śmiercią ojca, i smutne życie, bo znane nazwisko nie przyniosło jej szczęścia.