TYLKO U NAS!

„Dostajesz obuchem w głowę i okazuje się, że twoja chęć pomocy jest dyskredytowana”

Małgorzata Rozenek-Majdan odpowiada na hejt w sprawie pomocy dla pierwszej żony swojego byłego męża

Olga Figaszewska 7 kwietnia 2019 15:13
Małgorzata Rozenek-Majdan, VIVA! listopad 2016 NEW
Fot. Marlena Bielinska/MOVE

Informowaliśmy już o tym, że pierwsza żona Jacka Rozenka jest ciężko chora. Katarzyna Litwiniak od kilku lat walczy z rakiem. Jednak teraz usłyszała od lekarzy przerażającą diagnozę - rozsiany przerzut raka do kości. „Onkolog postawił bardzo niekorzystne rokowania, nie dając żadnej szansy na wyzdrowienie”, pisała kobieta w poruszającym wpisie. Nadzieją jest bardzo kosztowne leczenie  terapia protonową w Monachium. Pani Katarzyna nie jest w stanie pokryć go w całości. Potrzebuje 170 tysięcy złotych. (LINK DO ZBIÓRKI) W walkę o jej zdrowie zaangażowała się także Małgorzata Rozenek-Majdan. Nikt nie przypuszczał, że ten gest spotka się z taką falą hejtu. W rozmowie z VIVA.pl gwiazda odpowiada na krytyczne komentarze! 

Małgorzata Rozenek-Majdan wspiera Katarzynę Litwiniak

Małgorzata Rozenek-Majdan opublikowała na swoim Instagramie poruszający wpis, w którym zaapelowała do swoich obserwatorów o wparcie Katarzyny Litwiniak.

„Kilka dni temu dotarła do nas wiadomość o walce z rakiem Kasi, mamy Adriana, bardzo ważnej dla mnie osoby. (…) Zostało tylko kilka tygodni, aby zebrać 170 000 zł. Tutaj czas działa na naszą niekorzyść, a bez zebranej całkowitej kwoty leczenie się nie rozpocznie.

Mimo ogromnego wsparcia znajomych i rodziny (wszyscy robią, co mogą) nadal brakuje środków na leczenie Kaśki, dlatego bardzo proszę Was o pomoc. Wierzę, że na ten profil wchodzi wiele dobrych i wrażliwych na cierpienie drugiego człowieka ludzi”, napisała Małgorzata Rozenek-Majdan.

Niestety ten piękny gest spotkał się z falą hejtu. 

„Pani Rozenek majac takie wplywy powinna dawno Pani zasponsorowac to z nowym mężem. Macie pensje o jakich marzą Polacy. Jesli mialbym takie konto jak Szanowna Pani i Pani maz Nowy to nie czekalbym na zbiorki tylko natychmiastowa pomoc...”, „Chyba macie taka kwote ale wiadomo niech sie ludzie zrzucaja po co wydawac swoje”, „Z całym szacunkiem,Wy którzy opływacie w luksusy prosicie nas szarych ludzi o pomoc???!!! Wstyd!!!!!!”, pisali internauci.

Małgorzata Rozenek-Majdan odpowiada na hejt

,,Nie tylko ja, ale większość osób publicznych spotyka się z ostracyzmem i negatywnymi komentarzami, gdy włącza się w akcje społeczne czy prace charytatywne. To jest przerażające, bo chcąc zrobić coś dla innych, nagle dostajesz obuchem w głowę i okazuje się, że twoja chęć pomocy drugiemu człowiekowi jest dyskredytowana. Te wszystkie osoby, które są takie skore do wydawania osądów powinny bardziej zastanawiać się nad tym, co piszą i mówią", wyznała nam gwiazda. 

,,Katarzynę i jej syna Adriana znam od kilkunastu lat. Kasia to wyjątkowo silna kobieta. Od lat zmaga się z poważną chorobą, która pochłonęła większość jej pieniędzy. Gdy tylko dowiedziałam się o obecnej sytuacji, wiedziałam, że muszę ją wesprzeć jak tylko mogę i potrafię. Potrzebne jest jeszcze 170 tysięcy złotych, które stanowią tylko cześć ogólnej kwoty, ratującej jej życie. Jak miałabym nie włączyć się w pomoc? Adrian jest bratem przyrodnim moich synów, wiec logiczne jest to, że chcę im pomóc", dodaje Małgorzata Rozenek-Majdan. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Uwaga ważne! Kilka dni temu, dotarła do nas wiadomość o walce z rakiem Kasi, mamy Adriana, bardzo ważnej dla mnie osoby 3 lata temu usłyszała diagnozę: rak piersi. Po operacji, radioterapii, hormonoterapii i wielu innych dodatkowo płatnych zabiegach czuła, że wraca do zdrowia, co dawało nadzieję na przyszłość, jednak wyniki badań wykazujące obecność aktywnych komórek rakowych w organizmie nigdy nie były w normie. W lutym 2019 roku postawiono nową diagnozę - rozsiany przerzut raka do kości. Lekarz onkolog postawił bardzo niekorzystne statystyczne rokowania, nie dając żadnej szansy. Szukając drogi do wyzdrowienia pojawiła się możliwość leczenia protonoterapią, która pozwala na wyeliminowanie największych skupisk komórek rakowych i zabezpieczenie kości przed złamaniem. Przez ostatnie dwa lata Kasia sama ponosiła koszty leczenia, jednak w tej chwili to już przekracza jej możliwości finansowe. Potrzebna jest zarówno natychmiastowa terapia ratująca kręgosłup przed destrukcją, jak i bardzo kosztowna terapia hormonalna i stałe podnoszenie odporności. Jest jednak nadzieja istnieje możliwość przeprowadzenia terapii protonowej w klinice w Monachium, która powoduje wyniszczenie komórek rakowych w dużych skupiskach. Kasia została zakwalifikowana,jedyną przeszkodą są pieniądze. Zostało tylko kilka tygodni, aby zebrać 170 000 zł. Tutaj czas działa na naszą niekorzyść, a bez zebranej całkowitej kwoty lecznie się nie rozpocznie. Mimo ogromnego wsparcia znajomych i rodziny (wszyscy robią co mogą) nadal brakuje środków na leczenie Kaśki, dlatego bardzo proszę Was o pomoc🙏Wierzę, że na ten profil wchodzi wiele dobrych i wrażliwych na cierpienie drugiego człowieka ludzi. Poniżej znajdziecie link do całego opisu choroby Kasi: https://znajdzpomoc.pl/marzenia/kasia-litwiniak/?fbclid=IwAR3HH0WsVc9KetPHpYBexRhDj87krEHY_OfkIWlBCBlDIgWYGtVsZjO9q4U Link do zbiórki znajdziecie także w moim bio. Po kliknięciu w niego zobaczycie zdjęcie Kasi a pod nim niebieski przycisk za pomocą, którego możecie wpłacać datki. Na stronie znajdują się także dane do tradycyjnego przelewu❤️

Post udostępniony przez Małgorzata Rozenek-Majdan (@m_rozenek)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Kochani, ręce opadają, gdy czytam negatywne komentarze dotyczące zbiórki pieniędzy dla mojej znajomej. W takich sytuacjach darujcie sobie proszę złośliwości. Fakt, że proszę moich obserwatorów o pomoc, wynika z tego, że pomimo wsparcia rodziny i bliskich nadal brakuje wymaganych funduszy. Kwota, o której pisałam, jest tylko małą częścią potrzebnej sumy, którą prawie udało nam się zebrać. Nie proszę o wiele, bo gdyby każda z obserwujących mnie osób wpłaciła - uwaga - 20 groszy, zebralibyśmy kwotę, dzięki której Kasia mogłaby rozpocząć leczenie. Chcesz pomóc, będę bardzo wdzięczna. Nie chcesz, to przynajmniej nie krytykuj, ale miej w tyle głowy, że może przyjść taka chwila, że będziesz musiał prosić innych o pomoc. I nie życzę Ci wtedy, żebyś spotkał się z taką reakcją, z jaką zazwyczaj spotykają się osoby publiczne, nagłaśniające takie zbiórki.

Post udostępniony przez Małgorzata Rozenek-Majdan (@m_rozenek)

Wideo

Ten kosmetyk zmniejszy widoczność zmarszczek w ciągu jednej nocy!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Niezwykła rozmowa z Grażyną Torbicką o jej wszystkich miłościach. A Remigiusz Mróz zdradza nam tajemnice swojego sukcesu!