Małgorzata Kożuchowska, Viva! 25/2019
Fot. Zdjęcia Magdalena Łuniewska
O TYM SIĘ MÓWI

Małgorzata Kożuchowska rozczuliła fanów wspólną fotografią z synkiem!

Ależ on wyrósł!

Olga Figaszewska 5 lipca 2020 07:49
Małgorzata Kożuchowska, Viva! 25/2019
Fot. Zdjęcia Magdalena Łuniewska

Małgorzata Kożuchowska sześć lat temu spełniła swoje marzenie o macierzyństwie. Wraz z Bartłomiejem Wróblewskim powitała na świecie synka, Jasia. Chłopiec rośnie jak na drożdżach! A dumna mama od czasu do czasu dzieli się z fanami wspólnymi kadrami z pociechą.

Małgorzata Kożuchowska na zdjęciu z synkiem

Aktorka jest konsekwentna w swoich postanowieniach. Małgorzata Kożuchowska strzeże prywatności swojego synka. Jaś pojawia się na Instagramie mamy, ale gwiazda nigdy nie pokazała jego twarzy.

Macierzyństwo jest dla niej najważniejszą rolą. Teraz rodzina udała się nad morze, gdzie korzystają z wolnego czasu. Przy okazji Małgorzata Kożuchowska zdradziła sekret swojego młodego wyglądu.

„Jaś - moja miłość! Moje turbo doładowanie! Mój eliksir młodości ”, podpisała rozczulający kadr z synkiem.

,,Jaś i Małgosia fajnie 😊 taka prawda dzieci dają to coś, że nawet po 40 można wyglądać na 20.... Pozdrawiam serdecznie!", ,,Oj to prawda, moj synuś całe życie tak na mnie działa,kocham go nad życie ", ,,Przystojniak rośnie", ,,Dzieci to największy skarb życia ...one nadają sens życiu..", odezwały się w komentarzach fanki aktorki. 

Małgorzata Kożuchowska o macierzyństwie w VIVIE!

Pod koniec ubiegłego roku Małgorzata Kożuchowska w rozmowie z Katarzyną Przybyszewską-Ortonowską opowiedziała, jak zmieniło ją macierzyństwo.

„Dało mi prawdziwe poczucie sensu. W chwilach, gdy nie udaje mi się coś, na co liczyłam, coś nie wypaliło, kolejna rola przeszła mi koło nosa, wiem, że gdybym nie miała dziecka, mogłabym popaść w rozgoryczenie. A teraz patrzę na synka, jak się wspaniale rozwija, rośnie i myślę: Gośka, przecież to on jest twoją przyszłością! Masz komu przekazać to, co w tobie najlepsze, podzielić się z nim doświadczeniem. To jest twój sens! A swoją drogą bardzo jestem ciekawa, jak on to wszystko kiedyś wykorzysta, jaki będzie. I kim będzie”, wyznała gwiazda.

I choć Jaś był wyczekanym dzieckiem, to jego pojawienie się było dla aktorki rewolucją. Przewartościowało jej całe życie.

,,Ale mimo to jego pojawienie się było dla mnie szokiem. I dopiero teraz, kiedy Jaś skończył już pięć lat, mam w sobie zgodę na to, by opowiedzieć, że pierwsze dwa lata jego życia i bycie mamą, w dodatku intensywnie pracującą, to było prawdziwe wyzwanie. Zupełnie nowe doświadczenie, niezwykle silne, skrajne emocje. Z jednej strony uruchomiły się we mnie nieprawdopodobne pokłady miłości, tkliwości, wrażliwości, wszystkiego tego, co w kobiecie piękne, z drugiej strony czułam się przytłoczona. Z każdym dniem mocniej do mnie docierało, że nie jestem już tak niezależna jak kiedyś. Teraz jest ktoś, o kogo będę się martwiła zawsze, do końca mojego życia”, dodała w VIVIE!.

Małgorzata Kożuchowska wówczas w rozmowie z Katarzyną Przybyszewską-Ortonowską opowiedziała o tym, jaki jest jej synek. Czy jest podobny do niej czy męża?

„Pomieszany. Ma ciemne oczy jak Bartek, ale jasne włosy jak ja i robi moje miny, ma poczucie humoru. Zrobiłam mu ostatnio śniadanie. Na marginesie, Bartek jest lepszy ode mnie w robieniu posiłków, ale Jasio potrafi docenić i mnie. Dałam mu wtedy jajecznicę na szynce i pytam, czy dobra. On na mnie spojrzał i bez mrugnięcia okiem powiedział: „Mamo, ona jest niedobra…”. Zamarłam. „…jest bardzo dobra!”. Czy ty to rozumiesz? Skąd on to wie? Gdzie to usłyszał? Kto mu to powiedział? Cieszy mnie też jego wrażliwość. Pamiętam, jak mi niedawno składał życzenia. Powiedział: „Życzę ci, żebyś była zdrowa i żebyś zawsze miała dobre serduszko”, zwierzyła się gwiazda. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Na całych jeziorach Ty...#warmiaimazury #mama #syn #mamaisyn #love #familytime

Post udostępniony przez Małgorzata Kożuchowska (@malgorzatakozuchowska_)

Wideo

Wiosna 2020 - design, kulinarne inspiracje, podróże bez wychodzenia z domu!

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

BARBARA KURDEJ-SZATAN wyznaje: „Zasuwając intensywnie, oczekiwałam, że gdy wrócę do domu, będę mogła się zrelaksować. Tymczasem były awantury…”. GREG i RAFAŁ COLLINS – od happy endu do tragedii był tylko krok. W VIVIE! na Lato w cyklu Ona o Niej – KRYSTYNA CIERNIAK-MORGENSTERN o ELŻBIECIE CZYŻEWSKIEJ: „Szamotała się psychicznie. Z jednej strony niedawno poślubiony mąż, a z drugiej Polska…”. W cyklu Sztuka gotowania – HANNA LIS. Czy spełni swoje „kulinarne” marzenie i wybierze się do Peru? W Podróżach z Historią: tajemnice KASZUB.