Maja Frykowska
Fot. Marta Wojtal
TYLKO U NAS!

„Brałam narkotyki, uprawiałam seks pozamałżeński, byłam zgwałcona..."

Maja Frykowska bez tajemnic!

Rafał Kowalski 23 stycznia 2019 13:01
Maja Frykowska
Fot. Marta Wojtal

Wiele osób kojarzy Maję Frykowską z poprzednim imieniem Agnieszka i czasami, kiedy gwiazda brała udział w pierwszej edycji programu Big Brother. Dziś, osiemnaście lat po emisji show, 41-latka przeszła całkowitą metamorfozę zewnętrzną i wewnętrzną. Ma męża, dziecko i bardzo zbliżyła się do Boga… O tym, czego żałuje i co przydarzyło się w jej życiu, o czym do tej pory wiedzieli tylko nieliczni, Maja Frykowska opowiedziała w VIVIE! Krystynie Pytlakowskiej.

Fragment wywiadu z Mają Frykowską

– Żałujesz wielu rzeczy, które kiedyś się zdarzyły. mówisz też o tym słynnym seksie w wannie w „Big Brotherze”?

Proszę, nie wracaj do tego. W jacuzzi seksu nie było, o czym wielokrotnie informowałam. Ale masz rację, byłam wtedy niefrasobliwa, a w książce uzasadniłam, z czego ta niefrasobliwość się brała.

– Bo czułaś się zraniona? I chciałaś się za te rany „odegrać”?

Chyba tak. Najbardziej jednak zranił mnie w życiu brak rodziców i poczucie odrzucenia, które mi długo towarzyszyło.

– Ale miałaś dwie kochające babcie.

Jedną – babcię Jadzię, która mnie wychowała. Ta druga pojawiała się z doskoku.

– W końcu jednak w czeluściach świata odnalazła się Twoja mama. Nie byłaś więc tak bardzo przez los skrzywdzona.

Mama pojawiała się i znikała. Ale dzisiaj mam z nią bardzo dobry kontakt. To, co wydawało mi się kiedyś niewytłumaczalne, zostało naprawione, odkąd się lepiej poznałyśmy. Ją też życie skrzywdziło. Wszystko zaczyna się w dzieciństwie, wówczas powstają rany, które przez długie lata w sobie tłumimy, a kiedy wchodzimy w dorosłe życie, inni widzą w nas tylko czubek góry lodowej, a nie to, co jest w środku. Robiłam wszystko, czego nie powinnam. Brałam narkotyki, uprawiałam seks pozamałżeński nieraz miałam myśli samobójcze, byłam zgwałcona. Raz otrułam się z moim narzeczonym, ale dzięki Bogu z tego wyszliśmy. Teraz wiem, jaką byłam egoistką, bo nie troszczyłam się o ludzi, których zostawiam. I nie myślałam o tym, co jeszcze mam do zrobienia.

– Byłaś bardzo niegrzeczną dziewczynką.

Ale Bóg nie przychodzi do zdrowych, tylko do chorych. Pamiętasz, co powiedział Jezus, gdy przyprowadzili do niego nierządnicę i chcieli ją ukamienować? Powiedział: „Kto nie jest winien, niech pierwszy rzuci kamieniem”. A ja chcę żyć Jego wartościami, z Biblią, która nam pokazuje, jaką iść drogą, żeby mieć spokój ducha i być dobrym człowiekiem.

Po więcej zapraszamy do najnowszego wydania VIVY!, które już od czwartku w kioskach. Poza Mają Frykowską, przygotowaliśmy też ciekawe rozmowy z Urszulą Dudziak i jej partnerem oraz z Michałem Olszańskim i jego synem.  

Urszula Dudziak, Bogdan Tłomiński, Viva! 2/2019, OKŁADKA
Fot. Adam Pluciński/MOVE

Maja Frykowska
Fot. Marta Wojtal

Wideo

Urszula Dudziak pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland? Zapytaliśmy!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

AGNIESZKA CEGIELSKA: „»Stary świat nie wróci«, napisałam to dwa lata temu w mojej książce »Naturalnie«, mówi dziennikarka, specjalistka od zdrowego żywienia. PATRYCJA WOY-WOJCIECHOWSKA, fotografka, autorka książek dla dzieci, dziewczyna z wielkiego miasta, zaczęła drugie życie na Mazurach. Jak ono wygląda? PROFESOR KRZYSZTOF SIMON – słynie z ciętego języka i tego, że nie owija w bawełnę. Właśnie został odznaczony medalem 75-lecia misji Jana Karskiego za wkład w walkę z pandemią. A także: Dlaczego robimy z naszej planety wielkie wysypisko śmieci? Czy mogę wpłynąć na los Ziemi, będąc w domu? Czy luksusowe hotele mogą być eko?