WSPOMNIENIE

„Doznał potwornych urazów”. Minister zdrowia o ranach zadanych Pawłowi Adamowiczowi

Polityk nie ukrywa, że stan prezydenta Gdańska był krytyczny…

Konrad Szczęsny 15 stycznia 2019 18:59
Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska, nie żyje
Fot. Dominiki Kulaszewicz/PAP

Mimo że lekarze zrobili wszystko, by uratować życie Pawła Adamowicza, prezydent Gdańska zmarł w wyniku obrażeń, które odniósł po bestialskim ataku nożownika w trakcie 27. finału WOŚP w Gdańsku. Jego stan był krytyczny, o czym w najnowszym wywiadzie opowiedział minister zdrowia Łukasz Szumowski. „Musimy sobie uświadomić, że śp. Paweł Adamowicz doznał potwornych urazów. To nie było skaleczenie, przecięcie. Serce, jelita, śledziona, przepona, wszystko (zostało uszkodzone – red.) w wyniku brutalnego ataku”, podkreślił na antenie Polsat News.

Atak na Pawła Adamowicza na finale WOŚP. Skala obrażeń

Napastnik, 27-letni Stefan W. ugodził nożem prezydenta Gdańska, wbiegając na scenę o godzinie 19.50, tuż przed puszczeniem światełka do nieba. Zadał mu trzy ciosy, w tym dwa w okolice serca. Początkowo osoby z otoczenia Pawła Adamowicza były w tak dużym szoku, że nie zareagowały na ten brutalny akt agresji, jednak chwilę później rzuciły się na pomoc politykowi, dopóki na miejsce nie przybyli ratownicy medyczni.

Ci podjęli się natychmiastowej reanimacji, następnie prezydenta przetransportowano do szpitala. Niestety, bardzo szybko potwierdzono, że stan Pawła Adamowicza jest krytyczny. Mimo pięciogodzinnej operacji nie uległ on znaczącej poprawie.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski o ranach zadanych Pawłowi Adamowiczowi

„Ten stan był bardzo, bardzo, bardzo ciężki, na granicy życia i śmierci. Fantastyczny zespół w szpitalu uniwersyteckim robił, co mógł”, podkreślił minister zdrowia w rozmowie z dziennikarką Polsat News.

Wyjaśnił także, że pewien obraz skali obrażeń daje to, ile litrów krwi przetoczono prezydentowi (między 20 a 30), czyli 4-6 razy więcej, niż człowiek ma w organizmie (5-6 litrów). 

„Mówiąc kolokwialnie ta krew uciekała z pokiereszowanego ciała. (…) To jest balans życia i śmierci, wszystkie narządy były wspomagane”, zaznaczył Łukasz Szumowski.

Prowadząca program przytoczyła słowa chirurga prof. Mariana Zembali, że zranione serce można naprawić.

„Ale pan prezydent miał nie tylko zranione serce, bo czasem sam mięsień się obkurcza i ta krew pozostaje, prezydent miał wiele ran, wiele miejsc. To serce było bardzo mocno zranione, można powiedzieć, że niejako rozdarte”, wyjawił minister zdrowia.

Wiadomość o śmierci Pawła Adamowicza podano do publicznej wiadomości w poniedziałek 14 stycznia przed godziną 15. Pierwsza opublikowała ją Polska Agencja Prasowa, powołując się na słowa zastępcy dyrektora Szpitala Uniwersyteckiego w Gdańsku, w którym przebywał prezydent. 

„Musimy państwa poinformować, że przegraliśmy walkę o życie pana prezydenta. Pan prezydent Adamowicz zmarł”, powiedział wyraźnie poruszony lekarz.

Pogrzeb prezydenta Gdańska odbędzie się prawdopodobnie w najbliższą sobotę 19 stycznia  

Miasta w hołdzie prezydentowi Pawłowi Adamowiczowi: Wrocław
Fot. Krzysztof Kaniewski/REPORTER

Miasta w hołdzie prezydentowi Pawłowi Adamowiczowi: Poznań
Fot. Jakub Walasek/REPORTER

Wideo

Poznaj historię miłości Agnieszki Woźniak-Starak i jej męża Piotra!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Trzy kobiety, które w najnowszym serialu Polsatu „Zawsze warto” połączyło przypadkowe dramatyczne wydarzenie: Weronika Rosati, Katarzyna Zielińska i Julia Wieniawa. Edyta Geppert o pasji śpiewania i życiowych wyborach oraz Dominika Gwit i Wojciech Dunaszewski o tym, co ślub zmienił w ich życiu.