okładka The New York Times z umierającą z głodu dziewczynką
Fot. Twitter/Mukhtar ahmed Cohan
O TYM SIĘ MÓWI

Głodująca siedmiolatka trafiła na okładkę New York Times, tydzień później zmarła...

Ludzie chcieli jej pomóc, ale było za późno...

Gabriela Czernecka 2 listopada 2018 20:54
okładka The New York Times z umierającą z głodu dziewczynką
Fot. Twitter/Mukhtar ahmed Cohan

Siedmioletnia jemeńska dziewczynka stała się bohaterką najnowszego numeru New York Times. Wyniszczone głodem ciało, a na twarzy smutek i cierpienie. Obok fotografii Amal Hussain z Jemenu nie da się przejść obojętnie. I właśnie to za cel postawili sobie dziennikarze amerykańskiego pisma, sugerując się zasadą, że jedno zdjęcie przedstawi ich puentę lepiej niż opublikowane tysiące depesz i artykułów o tym, co dzieje się w krajach trzeciego świata. Zdjęcie miało wzbudzić wyrzuty sumienia ludzi na całym świecie.  I udało się, ale niestety, Amal, która się do tego przyczyniła, zmarła wczoraj w obozie dla uchodźców...

Siedmioletnia Amal na okładce New York Times

„Moje serce jest złamane”, powiedziała mama dziewczynki w rozmowie z New York Times, Mariam Ali. Zdjęcie z udziałem siedmiolatki opublikowano na okładce amerykańskiego magazynu. Fotografię już okrzyknięto symbolem kryzysu humanitarnego na świecie. Jej bohaterką została siedmioletnia Amal. Dziewczynka od ponad tygodnia przebywała w obozie dla uchodźców. Kilka dni temu została wypisana ze szpitala w Aslam, bo lekarze musieli zrobić miejsce dla nowych pacjentów. „Mamy o wiele więcej takich przypadków jak ona”, mówi dla amerykańskiego pisma dr Mekkia Mahdi.

Siedmiolatką w obozie dla uchodźców zajmowały się opiekunki. Co dwie godziny karmiły ją mlekiem. Niestety stan zdrowia dziewczynki mimo podstawowej opieki pogarszał się. Amal regularnie wymiotowała, cierpiała na biegunkę, ale mimo ciężkiego niedożywienia i złego stanu zdrowia jak mówiła jej mama, nigdy nie traciła dobrego humoru. „Moja córeczka zawsze była uśmiechnięta. Tera martwię się o moje pozostałe dzieci”, wyznaje. 

 

Fotografia skrajnie wychudzonej Amal Hussain ma uświadamiać światu najpoważniejszy problem wojny w Jemenie. Obecnie szacuje się, że w kraju żyje niemal dwa miliony ciężko niedożywionych dzieci. ONZ ostrzega, że liczba Jemeńczyków, którzy polegają na ratunkowych racjach żywności (jest ich około ośmiu milionów), może wkrótce wzrosnąć do czternastu milionów.

„Śmierć Amal pokazuje, że głód w Jemenie dotyka wszystkich i nie ma nawet roślinnego pożywienia. Do tego brak wody, wypompowanej w poprzednich dekadach i epidemia cholery”, napisał na Twitterze Wojtek Wilk, prezes Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej.

Głód to efekt trwającej od lat wojny między wspieranymi prze Iran rebeliantom Huti oraz koalicji państw arabskich na czele z Arabią Saudyjską, popierających prezydenta. Media często określają tę wojnę jako "niewidzialną". Temat krytycznej sytuacji w tej kraju powrócił po tym, jak światowa opinia publiczna zaczęła bacznie przyglądać się działaniom władz i przedstawicieli Arabii Saudyjskiej po zamordowaniu dziennikarza Jamala Khasghoggiego.

Reporterom dziennika New York Times udało się dotrzeć do Jemenu. Opisali m.in. to, jak wojna i blokady, nałożone przez rządzącego Arabią Saudyjską księcia, doprowadziły mieszkańców do głodu. Swój reportaż uwiarygodnili historiami kilku osób spotkanych w Jemenie. Wśród nich była właśnie siedmioletnia Amal, której zdjęcie trafiło na pierwszą stronę. Po wydrukowaniu w gazecie zdjęcia, wiele osób zgłaszało się do dziennikarzy z chęcią niesienia pomocy jej i jej rodzinie. Niestety, na pomoc było za późno. Niespełna tydzień po publikacji dziennik poinformował, że jej historia miała tragiczny koniec 

głodująca siedmiolatka na okładce New York Times, klęska głodu w Jemenie
Fot. AP/Associated Press/East News

głodująca siedmiolatka na okładce New York Times, klęska głodu w Jemenie
Fot. AP/Associated Press/East News

Wideo

Paweł Królikowski zostawił najpiękniejszy możliwy testament. Żona opowiedziała o szczegółach

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA CHODAKOWSKA I LEFTERIS KAVOUKIS o balansie, jaki dała im pandemia, domu w Warszawie i… raju w Atenach. Co takiego wydarzyło się, że RAFAŁ KRÓLIKOWSKI powiedział sobie: „Hola, hola, panie Królikowski, czasami trzeba przystopować…”? AIDA KOSOJAN-PRZYBYSZ z córkami ALICJĄ i MARGO – Jak być matką, kiedy widzi się przyszłość? W cyklu Kobiece historie: Fonda, Birkin, Joplin, Mitchell – buntowniczki i hippiski, które zmieniły świat. Miasto miłości: Nowy Jork nie pozwoli zasnąć zakochanym.