O TYM SIĘ MÓWI

Stworzyła kosmetyczne imperium. Kylie Jenner została najmłodszą miliarderką w historii

To prawdziwa power woman!

JAKUB BISKUPSKI 7 marca 2019 17:40

To prawdziwy amerykański sen. Kylie Jenner w niecałe trzy lata stworzyła kosmetyczne imperium wyceniane na 900 milionów dolarów! I właśnie została najmłodszą miliarderką w historii. Dokonała tego sama, mimo że jeszcze niedawno była w cieniu przyrodnich sióstr Kardashian. 21-letnia celebrytka zgromadziła pokaźny majątek, ale od zawsze mierzyła wysoko. Jej starsza przyrodnia siostra Kim Kardashian marzyła, by wystąpić na okładce Vogue’a, a Kylie, mimo młodego wieku, celowała w zupełnie inny target. Zamiast „Biblii mody” postawiła na „Biblię finansów” – Forbesa. Ale chyba nawet ona była zaskoczona tym, że na okładkę trafiła jeszcze przed 21. urodzinami.

Kylie Jenner miliarderką

Sesja do wywiadu odbyła się w domu jej matki - Kris Jenner. Nieprzypadkowo. To właśnie tam, przy dużym, solidnym biurku w gabinecie menedżerki rodziny jej najmłodsza córka wpadła na pomysł na biznes. „Wcześniej działałyśmy razem z siostrą. Ale kiedy Kendall skupiła się na modelingu, wiedziałam, że muszę wymyślić coś swojego. Coś, co pozwoli mi się trochę usamodzielnić”, opowiadała. I, jak twierdzą znajomi rodziny, wyjść z jej cienia. Bo Kylie zawsze miała kompleks starszej siostry. Ładniejszej, zgrabniejszej, bardziej popularnej…

Dziś sukcesu zazdroszczą jej nawet Kardashianki. Bo według wyliczeń ekspertów sama Kylie jest warta więcej niż całe jej rodzeństwo razem wzięte. W sumie prawie miliard dolarów! Na taki wynik finansowy inne potęgi w branży kosmetycznej muszą pracować latami. A 21-letnia Kylie Jenner ma go w zasięgu ręki. Jeżeli utrzyma dotychczasowe tempo, już na początku przyszłego roku powinna dołączyć do grona biznesmenów wycenianych na tę okrągłą kwotę. Do tej pory najmłodszym, który dostąpił tego zaszczytu, był Mark Zuckerberg, założyciel Facebooka. Miał wtedy 23 lata.

Kylie Jenner w czepku urodzona

Jenner oczywiście nie zaczynała od zera. To zresztą wywołało największą dyskusję po publikacji Forbesa. Na okładce pojawiło się określenie „self-made” sugerujące, że swoją firmę stworzyła od podstaw. A to jednak nadużycie. Należy przecież do jednej z najsłynniejszych rodzin w kraju.

Kim, Kourtney i Khloé Kardashian to ikony show-biznesu. Sławę zdobyły dzięki reality show Keeping up with Kardashians, w którym pokazywały swoje codzienne życie. Ciekawostka – kiedy emitowano pierwszy sezon programu w 2007 roku, Kylie miała dopiero dziewięć lat i jej największym marzeniem był taniec na rurze. Później już regularnie pojawiała się na ekranie. Ale opłacało się jej to. Za każdy odcinek inkasowała przynajmniej pięć tysięcy dolarów.

O Kardashiankach zwykło się mówić, że są znane z tego, że są znane. Kim zasłynęła z sekstaśmy, która wyciekła do internetu, i krótkiego, trwającego 72 dni małżeństwa z jednym z koszykarzy NBA. A Kourtney i Khloé nawet nie zbliżyły się do „sukcesów” siostry. Może właśnie dlatego najmłodsza w rodzinie Kylie postawiła sobie za cel, że choć trochę poprawi ich wizerunek.

O takich dzieciach jak ona zwykle mówi się, że są w czepku urodzone. Najmłodsza w całym klanie była oczkiem w głowie rodziców i rodzeństwa. Miała i mogła wszystko. Kiedy jej starsza siostra Kendall – obie są córkami Kris z jej związku z mistrzem olimpijskim w lekkoatletyce Bruce’em Jennerem, teraz po zmianie płci znanym jako Caitlyn – zaczęła odnosić sukcesy w modelingu, Kylie od razu poszła w jej ślady. Niestety, słabsze warunki sprawiły, że mimo podpisanego kontraktu ze znaną agencją jej kariera w roli modelki zakończyła się na kilku sesjach zdjęciowych i kampaniach reklamowych. Podobno najmłodsza Jenner wciąż ma o to żal do siostry.

Początki imperium Kylie Jenner: budowanie zasięgów 

Patrząc na potęgę Kardashianek, Kylie i Kendall wiedziały, że muszą się trzymać razem. Tylko tak będą mogły zbudować swoją markę. W 2011 roku podpisały umowę z firmą OPI i stworzyły własną linię lakierów do paznokci. Potem związały się z Topshopem. A ich kolejnym projektem była własna kolekcja ubrań, którą sprzedawały w sieci sklepów Neiman Marcus i Nordstrom. W międzyczasie przy pomocy ghostwriterki napisały książkę science fiction dla młodzieży. To sprawiło, że w wieku 18 lat Kylie miała już 60 milionów fanów na Instagramie. I tytuł najbardziej popularnej gwiazdy na Snapchacie.

W sklepach z aplikacjami można było wykupić dostęp do jej ekskluzywnych materiałów – okazało się, że jest mnóstwo osób gotowych zapłacić trzy dolary miesięcznie, by zajrzeć za kulisy jej sławy. Za zarobione w ten sposób pieniądze kupiła swój pierwszy dom. Zapłaciła za niego ponad dwa miliony dolarów. Miała wtedy 18 lat. „Trudno porównywać ją z siostrami Kardashian. Kylie porusza się w świecie mediów społecznościowych jak mało kto. To jej naturalne środowisko. Dlatego ma taki potencjał!”, zdradzali eksperci. Potwierdzały to kolejne wyróżnienia przyznawane przez magazyn „Time” – w 2014 i 2015 roku znalazła się na szczycie listy „najbardziej wpływowych nastolatek”.

Kylie nie zaszkodziła nawet afera z poprawianiem urody. Na zdjęciach z dzieciństwa wyraźnie widać, że miała dość wąskie usta. Prawie nie było ich widać. Do pewnego momentu… W 2015 roku w kolejnym sezonie „Keeping up with the Kardashians” Jenner nagle zaprezentowała zupełnie nowy wizerunek. Bardziej kobiecy, sexy. Długo tłumaczyła, że to efekt używania szminek i konturówek Kylie Cosmetics, przekonywała też, że spędziła setki godzin na oglądaniu tutoriali w internecie, w których pokazywano, jak uzyskać efekt pełnych ust. Mało jednak kto wierzył w te zapewnienia.

Ale mimo podejrzeń o poprawianie urody w klinikach medycyny estetycznej ludzie nie zbojkotowali jej firmy. Tak jakby nowy wizerunek Jenner był dla nich dowodem na to, że te kosmetyki rzeczywiście działają. Obroty rosły, a w internecie wciąż trwała dyskusja: „Czy Jenner korzystała z medycyny estetycznej? Czy ktoś ingerował w jej wygląd?”. W końcu, zmęczona tym ciągłym zamieszaniem, zdecydowała się przyznać do stosowania wypełniaczy. Niedawno obiecała też, że zamierza cofnąć wszystkie zmiany, których dokonała. Po tym wyznaniu eksperci od kreowania wizerunku spodziewali się wielkiego kryzysu, okazało się jednak, że Kylie odniosła kolejne zwycięstwo. Zamiast stracić, zyskała kolejnych fanów!

Prawdziwa miłość Kylie Jenner

Ostatnie trzy lata były dla niej jak jazda kolejką górską. Ale dopiero ten rok był dla Jenner naprawdę wyjątkowy. Nie tylko ze względu na oszałamiający sukces finansowy, okładkę Forbesa czy 21. urodziny. Spośród wszystkich tych kamieni milowych największym przełomem okazało się przyjście na świat jej córeczki Stormi.

W ciążę zaszła w bardzo młodym wieku. Ale jak sama podkreślała, życie w rodzinie, której każdy krok obserwowały miliony osób na całym świecie, sprawia, że się szybciej dojrzewa. Kylie miała kilka poważniejszych związków, między innymi z australijskim piosenkarzem Codym Simpsonem (miała wtedy 14 lat) czy raperem Tygą. Ten drugi wywołał sporo kontrowersji, bo parę dzieliło aż osiem lat różnicy. Zaczęli się spotykać po jej 16. urodzinach.

„Mimo że u Kardashianów pewne wartości są mocno zaburzone, ta sytuacja naprawdę wstrząsnęła jej bliskimi. Do rozumu Kylie próbowali przemówić jej matka, ojciec i niektóre siostry. Niestety, bezskutecznie, jak widać miłość rządzi się swoimi prawami”, pisał wtedy magazyn InTouch. Szczególnie, że raper obsypywał ukochaną bajecznie drogimi prezentami. Na 18. urodziny sprezentował jej superszybkie ferrari. Rok później luksusowego maybacha. Ostatecznie, po wielu burzliwych rozstaniach i powrotach, zakończyli tę znajomość na początku 2017 roku.

Cztery miesiące później Kylie poznała na festiwalu Coachella innego rapera, Travisa Scotta. Tym razem jednak nie chwaliła się publicznie nowym związkiem. A mniej więcej w tym samym czasie zaczęły się pojawiać plotki o tym, że Jenner jest w ciąży. Skonsternowani fani spekulowali, czy ojcem dziecka jest jeszcze Tyga, czy może już Travis Scott. A aktywna w mediach społecznościowych Kylie nie zamierzała ułatwić nikomu rozwiązania tej zagadki. Na kilka miesięcy prawie zniknęła ze Snapchata, a Instagram odwiedzała tylko w celach zawodowych.

Wielki powrót Kylie do sieci nastąpił zaraz po tym, jak przyszła na świat Stormi. Młodziutka mama najpierw przeprosiła fanów za długie milczenie, kilka dni później opublikowała krótki film z okresu ciąży połączony z jej zdjęciami z dzieciństwa, a na koniec pochwaliła się prezentem od Travisa. Było to warte prawie półtora miliona dolarów ferrari. Już nikt nie miał wątpliwości, kto jest ojcem Stormi i jak bardzo Jenner i Scott są w sobie zakochani. Niedawno gwiazda ogłosiła, że razem z córeczką wezmą udział w najnowszej trasie koncertowej Travisa oraz to, że mieszkają razem! Podobno planują nawet ślub. Teraz już mogą, bo 26-letniego rapera zaakceptowała nawet jej wybredna matka.

Jakie plany na przyszłość ma Kyile Jenner?

Kylie ma je jasno sprecyzowane. Chce dalej rozwijać firmę. Ale to niejedyne jej marzenie. Chce też inspirować innych, by wzięli sprawy w swoje ręce. Mimo że show Keeping up with Kardashians przysporzył więcej złego niż dobrego, sama też zdecydowała się wziąć udział w podobnym projekcie. Life of Kylie, który wyprodukowała razem z Ryanem Seacrestem (tworzył show z Kardashianami) miał być zapisem jej zawodowych sukcesów. Ale pierwszy sezon nie zebrał pochlebnych recenzji. Okazało się, że osoba związana z rodziną Kardashianów, która nie epatuje nagością oraz nie wdaje się w awantury z rodzeństwem, nie wzbudza aż takiego zainteresowania.

Pierwsze dwa odcinki obejrzało ponad milion osób, ale od trzeciego nastąpił duży spadek. Ostatnie przyciągnęły przed ekrany raptem 500 tysięcy widzów! Ale to akurat powinna być dobra wiadomość dla Kylie. Słaba oglądalność reality show to dowód na to, że ludzi bardziej ciekawi to, co ma do przekazania na innych płaszczyznach. Kylie Cosmetics ma się przecież coraz lepiej! Miliony nowych fanów i niesamowite, wręcz nieprawdopodobne wyniki finansowe to coś, co zaskakuje nawet największe koncerny kosmetyczne. I to właśnie na tym najmłodsza członkini klanu powinna się skoncentrować.

Szczególnie, że nie traci przy okazji jej życie prywatne. Więc gdyby młoda miliarderka musiała podsumować ostatnie miesiące, najlepiej oddałby to cytat z Forbesa: „W końcu wiem, że jestem na właściwym miejscu i we właściwym czasie”. Z tej okazji wyprawiła huczną imprezę urodzinową – same ubrania i biżuteria, którą miała na sobie, były warte ponad dwa miliony dolarów! Co ważne, do luksusowego klubu zaprosiła wszystkich, nawet najbardziej skłóconych członków klanu. A także starych i nowych przyjaciół. Tym razem konwenanse poszły na bok. Liczyła się tylko dobra zabawa!

Tekst JAKUB BISKUPSKI

Wideo

Dziś wypada 3. rocznica ich ślubu. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Monika Olejnik, Martyna Wojciechowska, Joanna Przetakiewicz, Anna Lewandowska i Jessica Mercedes Kirschner. Pięć niezwykłych kobiet w niezwykłej sesji VIVY!. Janusz L. Wiśniewski w mocnej rozmowie o współczesnych kobietach oraz Debora i Joszko Brodowie z 11-stką dzieci o sile rodziny.