dziecko, zabójstwo dziecka, 10-latka z Mrowin
Fot. stock.adobe.com
O TYM SIĘ MÓWI

Morderca 10-letniej Kristiny i jej matka byli spokrewnieni! Mimo to łączył ich romans...

Poznaj jego szokujące kulisy

Rafał Kowalski 19 czerwca 2019 14:27
dziecko, zabójstwo dziecka, 10-latka z Mrowin
Fot. stock.adobe.com

Morderstwo 10-letniej Krisitiny w dolnośląskich Mrowinach wstrząsnęło całą Polską. 22-letni Jakub A. zadźgał dziewczynkę wracającą ze szkoły w bestialski sposób. Dodatkowo upozorował gwałt. Tak, by mieć pewność, że śledczy będą poszukiwali pedofila, a nie kogoś z innym motywem zbrodni. Student z Wrocławia się jednak przeliczył. Policja szybko wpadła na jego trop i dowiodła, że bezlitosne morderstwo uczennicy podstawówki było aktem zemsty. Kristina była bowiem przeszkodą w tym, by, według Jakuba A., powiódł się jego związek z matką dziewczynki…

Jak wyglądał romans Jakuba A. i mamy Kristiny z Mrowin?

Jeszcze kilka lat temu Agnieszka L – mama Kristiny – mieszkała wraz z mężem Czechem i dwójką pozostałych dzieci w Irlandii. Właśnie tam przyjechał w pewnym momencie Jakub A. Wcześniej 22-latek studiował zarządzanie, ale pod koniec roku akademickiego miał stracić zainteresowanie zdaniem na kolejny rok. Wybrał chwilową emigrację. Prawdopodobnie już na zielonej wyspie mężczyzna spotykał się z 40-letnią kobietą. Chwilę później oboje wrócili do Polski. Super Express podaje, że matka trójki dzieci rozstała się z mężem i zamieszkała w swoich rodzinnych stronach, w Mrowinach.

To właśnie w tej wsi rozpoczyna się drugi etap historii. Pierwiastka zawiłości dodaje jednak fakt odkryty przez Gazetę Wrocławską i TVN. Mianowicie, Agnieszka L i zabójca jej dziecka byli spokrewnieni. 40-latka i matka 22-latka są bardzo dalekimi kuzynkami. To nie przeszkadzało parze kontynuowania znajomości. Super Express podaje, że podobno na początku chodziło tylko o koleżeństwo, jednak z czasem relacja przerodziła się w klasyczny romans. Wszystko zaczęło się w zeszłe wakacje. Spotykali się nie tylko w Mrowinach, ale i Wrocławiu. Często wyjeżdżali też na weekendy – odwiedzili między innymi Szczawno-Zdrój. Mama Kristiny miała mówić koleżankom, że wyjeżdża w weekendy, bo zaczęła studiować psychologię we Wrocławiu. Znajome dziwiły się takiej decyzji 40-latki, ale ta tylko wzruszała ramionami…

Mała Kristina była bardzo błyskotliwa i uzdolniona artystycznie. Miała też z mamą na tyle dobry kontakt, że wyrażała swoje zdanie w wielu sprawach. Doradzała mamie także sercowo. To dziewczynka była przeciwna relacji Agnieszki L z Jakubem A. On wyczuwał tę niechęć. Nienawiść do dziecka rosła w nim stopniowo. Uważał, że 10-latka jest jedyną przeszkodą stojącą na drodze do jego szczęścia z ukochaną, w której się zadurzył. Prośby Kristiny i dojście do wniosku, że Jakub jest za młody sprawiły, że Agnieszka L. zaczęła wycofywać się z relacji ze studentem z Wrocławia. On nie mógł tego przeżyć.

Matka mężczyzny mogła tylko podejrzewać, że jej syn stara się o serce 40-letniej kuzynki. „On nigdy nie mówił o tej relacji, nigdy jej nie nazwał. Ja tylko mogę podejrzewać, że taka relacja mogła się stworzyć. Ona jest matką trójki dzieci, a to młody człowiek. Dodatkowo jest też między nimi powiązanie rodzinne. Więc nie było moralnego prawa, by doszło do tego. Zawsze zaprzeczał, że coś do niej czuje i tym uspokajał moją czujność”, mówiła mama Jakuba A., pani Monika, w programie Uwaga. Kobieta nie podejrzewała syna o to, że mógłby kogoś zabić. Jeszcze niedawno sprezentowała mu mieszkanie po dziadkach, które wspólnie remontowali. To miał być dla niego prezent na dobry start w dorosłość.

Niestety, nikt nie powstrzymał 22-latka przed starannie zaplanowaną zbrodnią. Dziś matka dziewczynki odebrała za nią świadectwo ukończenia kolejnej klasy. Pogrzeb Kristiny odbędzie się jutro. 

zaginione dziecko, bucik, dziecko

Wideo

Urszula Dudziak ma 78 lat i mnóstwo pięknych planów: „Rozkwitłam na nowo po menopauzie”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Co powie tata? JAROSŁAW I OLIWIA BIENIUK we wzruszającej rozmowie o wchodzeniu córki w dorosłość, układaniu życia na nowo, sile wspomnień i ojcowskiej miłości. ALEKSANDRA KURZAK: „lubię być diwą”. O błyskotliwej karierze, zaręczynach po 10 dniach znajomości i intymności. DOROTA I CZESŁAW MOZILOWIE razem pracują, podróżują, oglądają seriale, tańczą... Co jest receptą ich udanego związku? WOJCIECH MECWALDOWSKI to artysta, aktor i... introwertyk. Co oznacza dla niego „życie pełną gębą”? Ikar polskiego dziennikarstwa... Jaki był prywatnie? Wzloty i upadki KAMILA DURCZOKA.