O TYM SIĘ MÓWI

Wiemy, kto odpadł z programu Agent Gwiazdy! To duże zaskoczenie...

Fani nie są zadowoleni...

Konrad Szczęsny 10 kwietnia 2019 22:40
Kinga Rusin, Agent: gwiazdy
Fot. x-news

Siódmy odcinek Agenta Gwiazdy za nami! Ostatnim razem z programu nikt nie odpadł - wszyscy rozwiązali test rewelacyjnie, jednak było wiadomo, że teraz jeden z uczestników pożegna się z formatem. Gwiazdom powierzono zadania, które wykonać należało w wodzie w okolicach malowniczej wyspy Lanzarote. Kto jest agentem? Tym razem podejrzenia padły na Marię Sadowską oraz Wiktora Mrozika. Po raz kolejny wulgarnym językiem szokował również... Misiek Koterski. A kto odpadł  z programu?

Przebieg siódmego odcinka Agenta Gwiazdy: flyboardy, skrzynie, czarny joker

Najpierw, w okolicach przystani Marina Rubicon, uczestnicy wskazali największego ich zdaniem cwaniaka. Był to Wiktor Mrozik. Następnie dobrali się w pary i konkurowali ze sobą w... utrzymywaniu się na flyboardzie (urządzenie do uprawiania ekstremalnych sportów wodnych), zaś „cwaniak” obstawiał, która z osób jest bardziej sprawna i może wygrać wyścig. Najlepszy okazał się Rafał Jonkisz i dzięki niemu na konto drużyny trafiło aż 30 tysięcy złotych!

Drugie zadanie miało miejsce na Playa de San Juan. Najpierw uczestnicy wskazali najbardziej wścibską osobę, którą okazał się Damian Kordas. Zadaniem, które przed nimi postawiono, było przejście ścieżką, na której musieli odnaleźć fanty ukryte w skrzyniach na plaży. Mogli w ten sposób zdobyć dobrze znane jokery, zielone immunitety, jednak także, po raz pierwszy, czarny, który umożliwiał wyzerowanie fantów użytych w trakcie testu przez pozostałych uczestników. O rezultacie poszukiwań mogli, ale nie musieli poinformować inną parę. Dialogom przysłuchiwał się właśnie Damian. Szczęście uśmiechnęło się do Marii Sadowskiej, jednak dzięki zręcznej manipulacji nie przyznała się, że zdobyła nagrodę, co od razu rzuciło na nią cień podejrzenia.

Kto odpadł z Agenta Gwiazdy w siódmym odcinku?  

W odcinku czwartej serii, wyemitowanym 10 kwietnia 2019 roku, Andrzej Gołota przyznał, że bez żony Marioli, która odpadła w trakcie ostatniej eliminacji, czuje się „jak bez nogi”. Byli ulubieńcami widzów: ona z ostrym temperamentem, on pokorny i potulny, wpatrzony w nią jak w obrazek. Niestety, okazało się, że bokser faktycznie nie potrafi obejść się bez żony.

W trakcie ostatniego zadania (wskoczenie do wody, dopłynięcie do skutera i jazda na nim, by zrobić tzw. „ósemkę”), którego wykonanie powinno zająć 14 minut, przez błąd Andrzeja Gołoty (zaparkował skuter wodny zbyt daleko), cała grupa straciła sześć tysięcy złotych za dwie minuty opóźnienia. To wyjątkowo rozsierdziło Miśka Koterskiego, który wypalił „Wkur*ił mnie”.

Po sprawdzeniu testów Kinga Rusin ogłosiła, że najmniej szczęścia w typowaniu miał właśnie Andrzej Gołota i to on pożegnał się z Agentem Gwiazdy. Nie zobaczymy go w odcinku, który zostanie wyemitowany 17 kwietnia...

Będziecie tęsknić?  

Wideo

Ten kosmetyk zmniejszy widoczność zmarszczek w ciągu jednej nocy!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Niezwykła rozmowa z Grażyną Torbicką o jej wszystkich miłościach. A Remigiusz Mróz zdradza nam tajemnice swojego sukcesu!