koronawirus, szpital
Fot. Adobe Stock
O TYM SIĘ MÓWI

Włoski ksiądz zakażony koronawirusem oddał respirator młodszemu pacjentowi

O jego postawie mówi cały świat

Olga Figaszewska 25 marca 2020 20:51
koronawirus, szpital
Fot. Adobe Stock

To dla nas ogromny egzamin dojrzałości, człowieczeństwa, życzliwości. Pandemia koronawirusa opanowała już prawie cały świat. Najpoważniejsza sytuacja jest teraz we Włoszech, gdzie liczba zakażonych osób wynosi 74 tysiące, a prawie 8 tysięcy zmarło. A lekarze często stają przed dramatycznie trudnymi decyzjami w walce o zdrowie i życie pacjentów. W ostatnich dniach wiele mówi się o bohaterskiej postawie jednego z księży zakażonego koronawirusem. Oddał swój respirator, by inny pacjent mógł żyć. Duchowny Giuseppe Berardelli  zmarł. 

O jego postawie mówi cały świat 

72-letni włoski ksiądz od pewnego czasu uskarżał się na zdrowie. Jego stan znacząco się pogarszał. Trafił w szpitala w Lovere. Testy wykazały pozytywny wynik zakażenia koronawirusem. Giuseppe Berardelli miał trudności z samodzielnym oddychaniem, został podpięty do respiratora. Ale zadecydował o jego odłączeniu i postanowił oddać go młodszemu pacjentowi, który miał większe szanse na wyzdrowienie. 

Jego postawa wywołała prawdziwe poruszenie. Ten wspaniały czyn Giuseppe Berardelliniego  na zawsze zapisze się w pamięci jego wiernych. Duchowny pochodził z Casnigo, miejscowości położonej nieopodal Bergamo.

Niestety włoskie media podają zatrważające statystyki. Niedawno poinformowano o śmierci kilkudziesięciu księży z diecezji, którzy na co dzień odwiedzali chorych na koronawirusa.  

Włochy, lekarze, lekarz, koronawirus
Fot. Adobe stock

Wideo

Zobaczcie 12 najgorętszych trendów na wiosnę 2020!

Akcje

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA CHODAKOWSKA stara się żyć eko, ale mówi: „Popełnianie błędów to historia mojego życia. Słynny himalaista PIOTR PUSTELNIK długo wierzył, że zmiany klimatyczne są dziełem natury. Mylił się. EWA ZGRABCZYŃSKA, uratowała tygrysy, teraz ma nową misję. GRETA THUNBERG – świat wreszcie uwierzył młodej aktywistce.