O TYM SIĘ MÓWI

Lekarka oddziału medycznego w USA popełniła samobójstwo...

„Próbowała wykonywać swoją pracę i to ją zabiło. Jest taką samą ofiarą jak inni”

Redakcja VIVA! 29 kwietnia 2020 13:03

Na co dzień wykonują heroiczną pracę, są na pierwszej linii frontu. Lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni na całym świecie walczą o życie pacjentów zakażonych koronawirusem. Towarzyszą im bezsilność, stres, presja... To dla nich ogromne obciążenie, z którym trudno sobie poradzić. Nie są odporni na psychiczne skutki pandemii. Tygodniami nie widują swoich najbliższych... Do ich grona zaliczała się także doktor Lorna Bree. Była cenioną specjalistką, dyrektorką oddziału ratunkowego w jednym z nowojorskich szpitali na Manhattanie. Kilka dni temu popełniła samobójstwo.

Amerykańska lekarka popełniła samobójstwo

Historia Lorny Breen poruszyła cały świat. W niedzielę, 26 kwietnia kobieta trafiła do szpitala po tym, jak chciała odebrać sobie życie. Nie udało się jej ocalić.

Rodzina Lorny Breen nie ukrywa, że 49-latka mocno przeżywała obecną sytuację. To miało ogromny wpływ na jej psychikę. Liczba zakażonych w Stanach Zjednoczonych rośnie każdego dnia. W samym Nowym Jorku zmarło już prawie 18 tysięcy osób. Dr Lorna Breen niedawno sama stoczyła zwycięską walkę z wirusem. Wróciła na oddział ratunkowy, by nadal pomagać innym pacjentom.

„Próbowała wykonywać swoją pracę i to ją zabiło. Pracowała na pierwszej linii frontu walki z koronawirusem. Jest taką samą ofiarą jak inni”, mówił w rozmowie z The New York Times tata specjalistki.

„Wydawała się nieswoja. Mówiła, jak pacjenci dotknięci COVID-19 umierają, zanim zdąży się ich wynieść z karetki”, wspominał ich ostatnią rozmowę. Po czym dodał: ,,Chcę upewnić się, że jest dla innych bohaterką, jaką była. Jest ofiarą tego wirusa tak samo jak każdy inny, kto umarł".

Jak podali najbliżsi lekarki, nie zmagała się z żadnymi chorobami psychicznymi.

,,Wprowadziła najwyższe ideały medycyny na wymagające linie frontu oddziału ratunkowego", pisano w oświadczeniu szpitala.  

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

WERONIKA ROSATI o życiu w Los Angeles i córce: „Moment, w którym zaczęło się moje drugie życie, to narodziny córki”. AGNIESZKA I PIOTR GŁOWACCY: Para popularnych aktorów, rodzice bliźniaków, opowiadają o „podwójnym” szczęściu i o dojrzewaniu do miłości. JOHN PORTER: Najsłynniejszy Walijczyk mieszkający od 46 lat w Polsce mówi: „Jestem lekkim socjopatą”. Dlaczego? Ponadto HISTORIE NIEZWYKŁYCH WIĘZI MATEK I CÓREK oraz opowieść o MEMPHIS, mieście bluesa, grilla i Presleya.