Kinga Korta, Viva! De luxe 21/2019
Fot. Krzysztof Opaliński
TYLKO U NAS!

„Nie chciałabym ryzykować, bo nie jestem najmłodsza…”

Kinga Korta o drugim dziecku i późnym macierzyństwie

Olga Figaszewska 20 stycznia 2020 13:02
Kinga Korta, Viva! De luxe 21/2019
Fot. Krzysztof Opaliński

Polacy poznali Kingę Kortę w programie Żony Hollywood. Zobaczyli piękną, zdecydowaną, szczęśliwą kobietę sukcesu. Ale jej do pełni szczęścia brakowało dziecka. Macierzyństwo było jej marzeniem. Wspólnie z mężem przez wiele lat robili wszystko, by się spełniło. Zdecydowali się na in vitro. I dwa lata temu na świat przyszedł ich ukochany synek, Grayson. Czy Kinga Korta planuje rodzeństwo dla swojej pociechy? O tym opowiedziała w najnowszym wywiadzie telewizyjnym.

Kinga Korta o zmianach w swoim życiu

Każdą wolną chwilę poświęca swojemu dziecku. Kinga Korta pracuje w domu, dzięki czemu może poświęcić się wychowaniu synka. Teraz ze względu na zawodowe obowiązki przyleciała do Polski, gdzie poprowadzi kolejne wykłady.

,,Mój świat zaczyna się i kończy w domu, tam zawsze wracam. Nawet teraz, jak przyleciałam na dwa tygodnie do Polski, to jestem cały czas tam myślami, a mojego synka oglądam na kamerze", wyznała na kanapie Dzień Dobry TVN.

Kinga Korta po raz kolejny wyznała, że macierzyństwo jest spełnieniem marzeń jej i męża. ,,Nie wiedziałam, że można tak kochać. To jest zupełnie inna miłość. Nie potrafię się na niego gniewać, na niego krzyknąć. Mam życie, na które długo czekałam", dodaje.

Zapytana o dojrzałe macierzyństwo i podejście do niego w USA, mówiła:

,,To jest wręcz nietaktem o to pytać, przynajmniej wśród moich przyjaciół i znajomych. To jest tak normalne, kobiety chcą robić karierę, chcą się rozwijać, podróżują po świecie i zdecydowanie później podejmują decyzje dotyczące macierzyństwa".

Gwiazda programu Żony Hollywood zdradziła, czy ich rodzina wkrótce się powiększy!

,,Czasami, jak patrzę na niego, to myślę, że mogliśmy zacząć wcześniej", wyznała w Dzień Dobry TVN.

A co mówiła nam rok temu w ekskluzywnym wywiadzie? Przypominamy fragmenty poruszającej rozmowy.

Kinga Korta o późnym macierzyństwie wywiadzie VIVY!

Kiedy widziałam się z Tobą po raz ostatni, wyczekiwałaś z radością dnia narodzin Graysona. Dziś spotykamy się już we trójkę!

KINGA KORTA: No i zobacz, jaki silny i zdrowy chłopak z niego! Sama słodycz. Grayson jest niezwykle grzeczny i pomaga mamie. Cieszę się, bo wizyta w Polsce to dla niego okazja do spotkań z rodziną i przyjaciółmi, a także niezwykle rozwijająca wspaniała przygoda. Dzięki podróżowaniu uczymy go otwartości i pewności siebie. Cały czas jest w innych rękach pięknych polskich kobiet. Śmieję się, że poprzeczka jest już wysoko ustawiona. Kto wie? Może jego żona będzie właśnie Polką!

Mówiłaś, że z perspektywy czasu żałujesz i tą pierwszą ciążę mogłabyś zaplanować trochę wcześniej. Grayson doczeka się rodzeństwa?

Nie myślimy o kolejnych dzieciach. Cieszę się, że szczęśliwie udało się zajść w pierwszą ciążę i urodzić synka. Nie chciałabym ryzykować, bo nie jestem najmłodsza… Ale kilka lat wcześniej z pewnością bym o tym myślała.

Znów wywołasz dyskusję na temat swojego wieku.

Niech będzie głośno! Chyba nigdy nie ujawnię, ile naprawdę mam lat. To zostanie moją tajemnicą. Wszystkie życzliwe osoby mogę uspokoić: do pięćdziesiątki jeszcze trochę mi brakuje!

Dlaczego dopiero po jakimś czasie zdecydowaliście się opowiedzieć, że skorzystałaś z zabiegu in vitro? Czegoś się obawialiście?

Właściwie to niczego. Skorzystaliśmy z zabiegu, bo wychodzimy z założenia, że jeśli dwoje ludzi bardzo się kocha, chce dać dziecku kochający dom, ale z różnych powodów nie mogą zajść w ciążę, to nic nie stoi na przeszkodzie, by spróbować. To była na tyle osobista, delikatna, a zarazem kontrowersyjna sytuacja, że zastanawialiśmy się, czy w ogóle poruszać temat. Staramy się chronić nasze życie prywatne, chociaż zdaję sobie sprawę z tego, że pokazałam wiele ze świata Kingi Korty. Wtedy wszyscy śledzili nasze starania w programie „Żony Hollywood”. Natomiast wszystko się zmienia – jest rodzina, dziecko, za które jako rodzice jesteśmy odpowiedzialni. Dlatego musimy uważać.

Jak Amerykanie podchodzą do tematu późnego macierzyństwa?

To jest bardzo normalne, tam nikt na to nie zwraca uwagi. Nie spotyka się to z krytyką, nikt nie zarzuca ci tego egoizmu, o który tak posądzano mnie w Polsce. Wiele kobiet decyduje się na ciążę w późnym wieku i są przeszczęśliwe, mają zdrowe dzieci. Każda mama ma prawo do szczęścia!

A pamiętasz, co pomyślałaś, gdy pierwszy raz trzymałaś Graysona w ramionach?

Miałam łzy w oczach. To są takie emocje, które ciężko opisać, nawet z perspektywy czasu. Między matką a dzieckiem powstaje nierozerwalna więź. Coś fascynującego! Nigdy nie zapomnę tych pierwszych chwil, jego spojrzenia… I domyślam się, że każda kobieta przeżywa to podobnie i jestem pewna, że nikt nigdy tak silnie na mnie nie będzie oddziaływać.

 

Kinga Korta, Viva! De luxe 21/2019
Fot. Krzysztof Opaliński

Kinga Korta, Viva! De luxe 21/2019
Fot. Krzysztof Opaliński

Wideo

Zobaczcie 12 najgorętszych trendów na wiosnę 2020!

Akcje

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA CHODAKOWSKA stara się żyć eko, ale mówi: „Popełnianie błędów to historia mojego życia. Słynny himalaista PIOTR PUSTELNIK długo wierzył, że zmiany klimatyczne są dziełem natury. Mylił się. EWA ZGRABCZYŃSKA, uratowała tygrysy, teraz ma nową misję. GRETA THUNBERG – świat wreszcie uwierzył młodej aktywistce.