Katarzyna Litwiniak
Fot. Facebook @Katarzyna Litwiniak
WSPOMNIENIE

Katarzyna Litwiniak do końca wierzyła, że uda jej się wygrać z chorobą

„Wzięła ze sobą bagaż pełen miłości”. Jak wyglądały jej ostatnie chwile?

Olga Figaszewska 8 kwietnia 2020 16:51
Katarzyna Litwiniak
Fot. Facebook @Katarzyna Litwiniak

Producentka telewizyjna, Katarzyna Litwiniak nie żyje. Pierwsza żona Jacka Rozenka zmarła 5 kwietnia w Katarze. Przegrała nierówną walkę z nowotworem. W 2016 roku zdiagnozowano u niej raka piersi. Do końca wierzyła, że uda jej się pokonać chorobę. Rodzina i przyjaciele nie mogą uwierzyć, że Katarzyna Litwiniak odeszła. W sieci żegnają ją w poruszających wpisach. Jeden z nich chwyta za serce.

Katarzyna Litwiniak: walka z chorobą

Katarzyna Litwiniak zrobiła wszystko, by zwyciężyć chorobę. Kiedy lekarze w 2016 roku wykryli u niej raka piersi, od razu rozpoczęła leczenie. Radioterapia, operacje, hormonoterapia... Kiedy wydawało się, że terapia przynosi efekty, los zadał jej kolejny cios - wykryto przerzuty. 

„Pojawiły się bardzo uciążliwe bóle kręgosłupa. W lutym 2019 roku postawiono mi nową diagnozę - rozsiany przerzut raka do kości. Lekarz onkolog postawił bardzo niekorzystne statystyczne rokowania, nie dając żadnej szansy na wyzdrowienie. Pomimo to nie poddaję się i wierzę, że znajdę rozwiązanie i powrócę do zdrowia”, pisała Katarzyna Litwiniak.

Była żona Jacka Rozenka mogła liczyć na wsparcie bliskich i znajomych. Wszyscy zaangażowali się pomoc przy zbiórce na kosztowne leczenie w Monachium.

„Mam tylko kilka tygodni, aby zebrać 170 000 zł. Muszę to zrobić, aby móc iść dalej. To bardzo dużo, a nie stanowi nawet całości kosztów mojego leczenia. Biorę Ribociclib (Kisqali), który pomoże zastopować rozwój rozsianych komórek. Miesięczna dawka kosztuje aż 10 600 zł. ”, pisała Katarzyna Litwiniak. W sieci pojawiły się apele syna producentki i aktora – Adriana, a także Małgorzaty Rozenek-Majdan.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

#katar #wigilia#Adrian Katarze

Post udostępniony przez Katarzyna (@litwiniak)

Rok 2019 był dla niej trudny. Niestety po przebytym leczeniu wyniki znów zaczęły się pogarszać. Katarzyna Litwiniak woje uczucia opisała w styczniu w poście na Instagramie.

Producentka telewizyjna odeszła kilka dni temu. Przyjaciele i znajomi nie mogą pogodzić się z tą stratą. Jedna z bliskich osób wspomina poruszająco ostatnią rozmowę z Katarzyną Litwiniak.

„Kasia - niezwykła Marzycielka... Nie poddała się do samiutkiego końca - jak to Litwa. Jeszcze wczoraj rano o 09:16 mi odpisała, że nie może gadać, po czym dodała: teraz. Odeszła w Doha, ok 16:00 czasu polskiego. Maciej Skwierawski DZIĘKUJĘ, że do samego końca wspaniale się Kasią opiekowałeś. Wzięła ze sobą bagaż pełen miłości i więzi z nami, i jak Ją znam zielony kamyk Osieckiej na szczęście. I pewnie teraz zarządza na backstage'u nieba bo przecież nie usiedzi spokojnie na tyłku", napisała na Facebooku Anita Bartosik.

Rodzinie, przyjaciołom Katarzyny Litwiniak składamy wyrazy głębokiego smutku. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Kochani😘przyszedl czas,kiedy znowu musze prosic Was o pomoc...ostatni rok byl bardzo ciezki,pelen nadzieji,bolu I rozczarowania..ale tez pelen wzruszen,rozmow I milosci...chce dalej zyc.....w zeszlym roku,dzieki Wam zastosowalam terapie,ktora miala mnie uzdrowic...I do sierpnia wszystko wygladalo bardzo dobrze....niestety potem wyniki zaczely sie dramatycznie pogarszac,zeby osiagnac bardzo zly poziom....caly czas nie moge w to uwierzyc,zaakceptowac.....zrobilam kolejna badania genetyczne na podstawie ktorych lekarze beda szukac odpowiedniej terapii...jak wiecie nie lecze sie w Polsce,tutaj zostalam przekreslona,nie oplaca sie mnie leczyc....w zwiazku z tym leczenie jest finansowane ze zbiorki na moje konto w Fundacji Znajdz Pomoc i z mojej pensji - Tak,dzieki moim przelozonym o wielkim sercu wciaz moge pracowac....w zwiazku z tym jesli nie rozliczyliscie jeszcze swoich podatkow to prosze o 1%.....KRS 0000414091 Cel szczegolowy:Kasia Litwiniak a Jesli ktos moglby wspomoc mnie jakas wplata na Konto Fundacji Znajdz Pomoc to pieniadze trafia do mnie od razu I bede rozliczyc kolejne terapie..bardzo ciezko jest prosic publicznie o pieniadze dla siebie..wiem,ile potrzeb jest na swiecie...ale to jest moje zycie..bez pieniadzy nie ma leczenia...tak wyglada nasz swiat..ale z drugiej strony-dzieki Wam wciaz moge sie leczyc I miec nadzieje na zycie....Dziekuje za wszystko...za energie,modlitwe,rozmowy...Dziekuje za kazda okazana mi w ciagu ostatnich 3 lat pomoc....zamieszczam to zdjecie,poniewaz jest aktualne i poza zmeczeniem pokazuje nadzieje,ktora wciaz mam....Kocham Was💗💗💗💗💗💗#kasialitwiniak #fundacjaznajdzpomoc #mazeniebyzyc #breastcancer #taktoniewyrok

Post udostępniony przez Katarzyna (@litwiniak)

Wideo

Urszula Dudziak pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland? Zapytaliśmy!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

KLAUDIA EL DURSI: „Nie myślałam o show-biznesie. Ani o pozowaniu do »Playboya«”, mówi uczestniczka „Top Model” i prowadząca program „Hotel Paradise”. Rektor warszawskiej Akademii Teatralnej WOJCIECH MALAJKAT o przemocy i mobbingu w szkołach artystycznych i o tym, dlaczego nie został… nauczycielem w mazurskim miasteczku. KSIAŻĘ WILLIAM I KSIĄŻĘ HARRY: Koniec braterskiej miłości? Historia MIŁKI RAULIN brzmi jak bajka o odważnej dziewczynie, która dzięki marzeniom zdobyła Koronę Ziemi. W cyklu Extra – na fieście w Andaluzji.