Joe Biden
Fot. Getty Images
O TYM SIĘ MÓWI

Joe Biden najstarszym prezydentem USA! Jego przeszłość jest pełna tragedii...

Strata żony i córki w wypadku, śmierć syna przez chorobę...

Rafał Kowalski 7 listopada 2020 19:00
Joe Biden
Fot. Getty Images

Ma 77 lat i już za dwa dni może zostać najstarszym w historii prezydentem Stanów Zjednoczonych. Joe Biden nie ustaje w walce o najważniejszy urząd na świecie – jeździ po USA i słucha potrzeb Amerykanów. Na każdym przystanku przedstawia się swoim wyborcom jako Joe z klasy średniej, choć majątek jego i jego żony wynosi około 9 milionów dolarów… Jaki prywatnie jest kandydat demokratów na prezydenta Ameryki? Życie Joe Bidena było pełne zakrętów…

Joe Biden – żona, dzieci, majątek

Urodzony 20 listopada 1942 roku Joe Biden jest synem sprzedawcy samochodów Josepha Robinette’a Bidena Sr. i Catherine Eugenii Biden (z domu Finnegan). Przez wiele lat rodzina żyła jak wiele innych w miasteczku Scranton. Przyszły kandydat na prezydenta USA wychowywał się wraz z trójką rodzeństwa. Przez wiele lat dokuczało mu jąkanie, jednak dzięki regularnym ćwiczeniom, polityk wyzbył się przypadłości, przez którą był wyśmiewany.

Jako 19-latek rozpoczął studia z politologii i historii na Uniwersytecie w Delaware. Gdy tylko je skończył rozpoczął studia prawnicze na Syracuse University College of Law. W 1968 roku po ich skończeniu pracował jako adwokat. Na początku lat 70-tych zainteresował się polityką. Jako 29-latek został wybrany senatorem stanu Delaware, co uczyniło do  piątym najmłodszym senatorem w historii Stanów Zjednoczonych. Niestety ogromne sukcesy zawodowe wkrótce przerwała Joe Bidenowi rodzinna tragedia…

W 1996 roku Joe Biden poślubił poznaną podczas wakacji na Hawajach, Neilię Hunter, której ojciec był reastuaratorem. Para doczekała się trójki dzieci – córki Naomi i dwóch synów Roberta i Josepha (Beau). Cała rodzina jechała 18 grudnia 1972 roku na spotkanie gwiazdowe, kiedy nagle zdarzył się wypadek na drodze. W jego wyniku na miejscu zginęły żona i malutka córeczka polityka. Z kolei synowie Joe Bidena trafili do szpitala w ciężkim stanie. Ojciec nie opuszczał ich na krok i to dlatego przy szpitalnych łóżkach kilkulatków doszło do zaprzysiężenia Joe Bidena na senatora. Zdjęcie z tego wydarzenia do dziś znane jest w całych Stanach.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Joe Biden (@joebiden)

Wkrótce wdowcowi w opiece nad dwójką chłopców pomogła siostra Valerie, która mieszkała u brata 4 lata. Czas żałoby stał się dla polityka na tyle trudny, że myślał on nawet o odebraniu sobie życia. W końcu współpracownicy namówili go na powrót do pracy i ta dała mu odrobinę spokoju. Dwa i pół roku później 32-latek poszedł na randkę w ciemno zorganizowaną przez swojego brata. Na miejscu spotkania czekała na niego modelka i studentka języka angielskiego Jill Jacobs (dziś Biden). Blondwłosa piękność spodobała się Joe Bidenowi i już w 1977 roku zakochani wzięli ślub. Owocem tego związku jest Ashley, która dziś jest pracownikiem socjalnym.

Sielanka rodziny trwała aż do 1988 roku, kiedy Joe Biden usłyszał, że w jego mózgu rośnie tętniak. Mąż i ojciec musiał przejść ważną operację. Na szczęście zabiegł powiódł się. Polityk wrócił do pracy i nieprzerwanie piastował urząd senatora siedem kadencji, co kilka lat umacniając swoje zaufanie u wyborców. Niestety mijały lata i po raz kolejny zawodową passę przerwał  prywatny dramat. Był rok 2015. Syn Joe Bidena – Joseph (choć częściej nazywano go Beau) usłyszał od lekarzy najgorszą diagnozę: nowotwór mózgu. Mężczyźnie dano kilka miesięcy życia. 30 maja 2015 roku 46-latek, który szedł zawodowymi śladami taty, zmarł.

Dziś Joe Biden odzyskał dawne siły i chce zostać prezydentem Stanów Zjednoczonych. Mimo wielu przepracowanych lat uważa, że poprowadzi Ameryką lepiej, niż jego kontrkandydat Donald Trump. Swoich wyborców 77-latek przekonuje doświadczeniem – zarówno na stanowisku senatora jak i wiceprezydenta za czasów rządów Baracka Obamy – oraz tym, że jak sam o sobie mówi jest zwykłym Joe z klasy średniej. Polityk na pewno nie zapomina o swojej przeszłości, która nie była łatwa. Nie można mu też odmówić, że na wszystko zapracował sam. Majątek jego i żony Jill robi jednak wrażenie – jak w zeszłym roku wyliczył Forbes to około 9 milionów dolarów zarobionych na wystąpieniach publicznych, licznych publikacjach i tantiemach.

Czy konkurent Donalda Trumpa zamieszka niedługo w Białym Domu? 

Joe Biden z żoną Jill
Fot. Getty Images

Joe Biden z żoną Jill
Fot. Getty Images

Wideo

Marynarki, kardigany, sukienki maxi, kozaki na słupku. Te produkty będą modne jesienią i zimą 2020/2021

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ANITA WERNER I MICHAŁ KOŁODZIEJCZYK Dziennikarka TVN i dyrektor redakcji Canal+ Sport. Dziennikarskie DNA połączyli, pisząc razem książkę. A wcześniej... zakochali się w sobie. WOJOWNICZKI Marsz na Wersal, „długi piątek” w Islandii, protesty w wyniku zaostrzenia prawa aborcyjnego w Polsce… Kobiety od zawsze musiały walczyć o swoje prawa. EWA WACHOWICZ – zaskakujący bilans 50-latki. PIOTR MACHALICA o dorastaniu, życiowych rebeliach, miłości i wolności. W cyklu EXTRA Słynny fotograf – Steve McCurry uchwycił w obiektywie niezwykłe relacje między zwierzętami a ludźmi.