Joanna Krupa, Viva! 18/2019
Fot. Zdjęcia Michal Kar
TYLKO U NAS!

„Przeraża mnie. Boję się tego momentu, bo nie wiem, na co czekam”

Joanna Krupa o obawach związanych z porodem

Olga Figaszewska 4 września 2019 16:51
Joanna Krupa, Viva! 18/2019
Fot. Zdjęcia Michal Kar

Joanna Krupa wraz z mężem, Douglasem przygotowują się na narodziny swojego pierwszego dziecka. Już wiadomo, że para powita na świecie córeczkę. ,,Zanim zaszłam w ciążę, chciałam, żeby pierwszy urodził się syn i potem zaopiekował się młodszym rodzeństwem. Ale kiedy dowiedziałam się, że będę miała dziecko, pomyślałam, że jednak wolałabym najpierw mieć córeczkę", mówiła Joanna Krupa w rozmowie z Beatą Nowicką. Czy gwiazda ma jakieś obawy związane porodem? Jak szybko planuje wrócić do pracy po narodzinach córeczki? O wszystkim opowiedziała w najnowszym wywiadzie VIVY!.

To jest dziecko spontaniczne czy zaplanowane?

Joanna Krupa: To jest dziecko, którego oboje bardzo pragnęliśmy. Pojawiło się naturalnie, spontanicznie, bez żadnego planu. Oczywiście od razu po ślubie zaczęliśmy się o nie starać, ale nie wiedzieliśmy, ile to będzie trwało i czy nam się uda. Na początku skonsultowałam się z moim lekarzem i zaplanowałam pod koniec tego roku zabieg in vitro. Ale w lutym dowiedziałam się, że jestem w ciąży.

(...)

Wszystko jest gotowe na narodziny maleństwa?

Jak już zostaną dwa ostatnie miesiące, to na spokojnie, powolutku zaczniemy urządzać cały pokój. Na razie tylko oglądaliśmy wózki, mebelki. Tak naprawdę sama jeszcze nic nie kupiłam dla dziecka. Dostawałam tylko prezenty: ciuszki w neutralnych kolorach i zabawki.

Boi się Pani porodu?

Przeraża mnie. Boję się tego momentu, bo nie wiem, na co czekam. Przy drugim dziecku wiesz już wszystko, przy pierwszym kompletnie nic. Strasznie boję się fizycznego bólu. Z jednej strony myślałam, że powinnam zdecydować się na cesarkę, dlatego że możesz zaplanować dzień porodu, nie czujesz bólu, ale za to ból jest po operacji i dłużej dochodzisz do siebie. Mój lekarz mówi, że naturalnie jest najlepiej, więc na razie są plany porodu naturalnego. Ale wiadomo, że wszystko może się zmienić.

Ja też się bałam, ale moja córka Zuzia nie śpieszyła się na ten świat. Dwa tygodnie po terminie lekarz uznał, że przesadza, i postanowił ją zaprosić przez cesarkę.  

(śmiech) Myślę, że moja córeczka też zdecyduje, jaki poród będzie dla nas najlepszy.

Ma już Pani precyzyjnie zaplanowane, ile czasu spędzi z niemowlakiem w domu?

Trudno mi powiedzieć, dlatego że termin porodu wypada na początku listopada, a jak pani sama się przekonała, nigdy nie wiadomo, czy będzie wcześniej, na czas, czy po terminie. Później mam finał „Top Model” i być może od razu, po trzech tygodniach, będę musiała polecieć do pracy. Nie zrobiłam planów: „Dobra, teraz biorę trzy albo sześć miesięcy urlopu od pracy”. Tak naprawdę wcale nie chciałabym zmieniać trybu mojego życia. Myślę, że dziecko może ze mną wszędzie jeździć, ale też trudno opowiadać o konkretach, bo przecież jeszcze nie ma tego dziecka na świecie. Mogę zdradzić, że dostałam propozycję od producentów ze Stanów na program „Hollywood Mom” – o tym, jak ja, jako niedoświadczona mama, zaczynam stawiać pierwsze kroki w wychowywaniu dzidziusia. Nie ukrywam, że razem z moją menedżerką myślimy o tym, żeby taki reality show zrobić również w Polsce. Na razie trwają rozmowy.

 Śpi Pani spokojnie czy nerwowo?

Bardzo spokojnie i mam nadzieję, że tak zostanie do porodu. Chociaż mam bardzo głupie sny, odkąd jestem w ciąży. Pojawiają się w nich ludzie, których już od dawna nie ma w moim życiu, nie potrafię tego wytłumaczyć. Te sny w ogóle nie mają żadnego sensu i są troszkę męczące.

Kiedy kobieta rodzi dziecko, razem z dzieckiem pojawia się lęk o jego życie, zdrowie. Już go Pani czuje?

Tak. Cieszę się i martwię jednocześnie. Ale ja całe życie taka byłam, zawsze martwiłam się o mamę, o moją siostrę, o tatę, o pieski, o męża.

Cały wywiad z Joanną Krupą w nowej VIVIE! od czwartku, 5 września w kioskach.  

Joanna Krupa, Viva! 18/2019
Fot. Zdjęcia Michal Kar

Joanna Krupa, Viva! 18/2019, okładka
Fot. Zdjęcia Michal Kar

Wideo

Justyna i Jakub Przygońscy: „jesteśmy zapracowanymi rodzicami”. Tak zmieniły ich dzieci

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

One nas inspirują! Kobiety sukcesu, w wieku od 30 plus do 70 plus: KAMIŃSKA, DERESZOWSKA, SWOROWSKA, KASPRZYK, DUDZIAK w szczerych, zaskakujących rozmowach o dojrzałości, poczuciu atrakcyjności i seksualności. „Wiek nie ogranicza apetytu na seks”, mówi wybitny seksuolog ANDRZEJ DEPKO i przełamuje tabu. IRIS APFEL ikoną stylu została po... osiemdziesiątce. Prowokuje: „Młodość jest przereklamowana!”. 88-letnia JOAN COLLINS i 56-letni PERCY GIBSON burzą stereotypy o związku starszej kobiety z młodszym partnerem. W cyklu PODRÓŻE wyprawa do indyjskich spa i centrów duchowych po młodość.