Jerzy Stuhr, Barbara Stuhr, Viva! 2016
Fot. Robert Wolański
O TYM JEST GŁOŚNO

Jerzy Stuhr w pierwszym wywiadzie po udarze: „Ciągle mieszają mi się sylaby...”

Aktor trafił do szpitala w wieczór wyborczy. Jak dziś się czuje?

Rafał Kowalski 10 sierpnia 2020 18:42
Jerzy Stuhr, Barbara Stuhr, Viva! 2016
Fot. Robert Wolański

Była noc z 12 na 13 lipca, kiedy Jerzy Stuhr przez podejrzenie udaru trafił w ręce lekarzy z Nowego Targu. Wcześniej aktor obserwował wyniki 2. tury wyborów prezydenckich i nagle w jednej chwili poczuł się bardzo źle. Na szczęście była przy nim żona. To dzięki niej i medykom, dziś 73-letni tata Macieja Stuhra czuje się coraz lepiej. Wciąż jednak czeka go dużo pracy, by dojść do sprawności sprzed udaru.

Jerzy Stuhr o udarze, utracie mowy i rehabilitacji

W najnowszym Newsweeku Jerzy Stuhr odtworzył wydarzenia z 12 lipca, kiedy to nagle stracił świadomość i musiał trafić do szpitala. Stało się to w trakcie trwania w telewizji wieczoru wyborczego, ale złe samopoczucie trafiło artyście już wcześniej. Ulubieniec publiczności cały weekend, który spędzał na Podhalu, był wyraźnie słaby. „Była 21 i słupki sondażowe skoczyły. Żona zobaczyła, że się pochyliłem, jeszcze sam zszedłem po schodach, nie wiedziałem, co się dzieje, ale wiedziałem, że ktoś do mnie mówi”, powiedział w magazynie aktor i poprosił, żeby nie łączyć udaru z  wynikami wyborów. „Czysty przypadek. Jak robię dzisiaj retrospekcję, to była fatalna niedziela. Ledwo się do szkoły dowlekłem, gdzie głosowaliśmy. Wynik wyborów aż tak mnie nie zaskoczył”, powiedział Jerzy Stuhr Tomaszowi Lisowi.

Jak wyglądały pierwsze godziny, kiedy udzielana aktorowi pomoc miała największe znaczenie? „Z domu zabrano mnie do szpitala w Nowym Targu, gdzie z pełną troską się mną zaopiekowano, a stamtąd jechałem do Prokocimia, czyli do uniwersyteckiego nowoczesnego szpitala w Krakowie. I dopiero na drugi dzień po tomografii i różnych badaniach nagle nie potrafiłem skoordynować mowy”, powiedział o chwilowej utracie mowy Jerzy Stuhr, który wyszedł z kliniki pod koniec lipca. Artysta dodał, że teraz czuje się lepiej. „Ciągle jakby mieszają mi się sylaby, ale to pomału przemija”, czytamy w Newsweeku.

W wywiadzie z Tomaszem Lisem tata Macieja Stuhra przyznał też, że przed nim długie starania o powrót do pełnej formy. „Czeka mnie pełna rehabilitacja, że tak powiem, narządu mowy”, powiedział aktor i wrócił jeszcze wspomnieniami do połowy lipca. „Przez pierwsze dwa-trzy dni ciągle myślałem, że jestem w saunie. Tak było gorąco. To było szczęście w tym wszystkim, że tak szybko zareagowano”, ocenił 73-latek.

Tomasz Lis, który miał przyjemność rozmowy z aktorem, zamieścił w sieci zdjęcie, na którym pan Jerzy Stuhr jest w doskonałej formie. Dobrze to widzieć! Dużo zdrowia! 

Jerzy Stuhr, Maciej Stuhr, VIVA! grudzień 2014
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM

Wideo

Marynarki, kardigany, sukienki maxi, kozaki na słupku. Te produkty będą modne jesienią i zimą 2020/2021

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ANITA WERNER I MICHAŁ KOŁODZIEJCZYK Dziennikarka TVN i dyrektor redakcji Canal+ Sport. Dziennikarskie DNA połączyli, pisząc razem książkę. A wcześniej... zakochali się w sobie. WOJOWNICZKI Marsz na Wersal, „długi piątek” w Islandii, protesty w wyniku zaostrzenia prawa aborcyjnego w Polsce… Kobiety od zawsze musiały walczyć o swoje prawa. EWA WACHOWICZ – zaskakujący bilans 50-latki. PIOTR MACHALICA o dorastaniu, życiowych rebeliach, miłości i wolności. W cyklu EXTRA Słynny fotograf – Steve McCurry uchwycił w obiektywie niezwykłe relacje między zwierzętami a ludźmi.