Janusz i Elżbieta Gajos: historia miłości
Fot. .Andrzej Krzysztofski / REPORTER
NIEZWYKŁE HISTORIE

Janusz i Elżbieta Gajosowie: czwarta żona okazała się miłością jego życia

O swojej żonie Elżbiecie aktor mówi: ideał

Dorota Falkowska 18 maja 2022 11:43
Janusz i Elżbieta Gajos: historia miłości
Fot. .Andrzej Krzysztofski / REPORTER

W latach 60. mało kto potrafił przejść obok Janka Kosa z serialu "Czterej pancerni i pies" obojętnie. Postać graną przez Janusza Gajosa uwielbiali wszyscy, zwłaszcza płeć piękna. Ale sam Gajos nie miał szczęścia do kobiet. Ani wtedy, ani przez kolejne lata. Trzy razy przyrzekał miłość i wierność, ale żaden z jego związków nie przetrwał. Aż do momentu, gdy w jego burzliwym życiu pojawiła się Elżbieta. To ona przyniosła mu spokój, a wraz z nim stabilność w relacji. Aktor podkreśla, że ma szczęście do czwartych razów — dostał się do szkoły teatralnej za czwartym podejściem, a czwarta żona okazała się tą jedyną. 

Janusz Gajos: pierwsza żona 

Rola jednego z pancernych przyniosła mu wielką miłość. Myślał, że to kobieta jego życia - Zoja. Poznali się w dość nietypowych okolicznościach, bo w szpitalu, gdzie Gajos spędził miesiąc, po tym jak najechała na niego ciężarówka na planie serialu. Opiekowała się nim piękna laborantka o egzotycznym imieniu Zoja. On ją adorował, a ona otoczyła go szczególną troską. Niedługo po tym, jak aktor doszedł po wypadku do siebie, poślubił Zoję i zamieszkali razem w Domu Aktora w Łodzi. Od tego momentu ich sielanka dobiegła końca. Janusz Gajos dużo pracował, nie było go w domu całe dnie, a Zoja czekała na niego z kolacją, spędzając samotne godziny w obcym mieście. Ostatecznie zostawiła go dla Janusza Herdera, kolegi jej męża z teatru. 

Zobacz także: Serial Czterej pancerni i pies ma już 55 lat!

Janusz Gajos: druga żona 

Po rozwodzie i zakończeniu zdjęć do "Czterech pancernych" Janusz Gajos zamieszkał w Warszawie. To tam poznał swoją drugą wielką miłość, piękną Ewą Miodyńską — utalentowaną aktorkę Teatru Syrena. Koledzy aktora wspominali, że bardzo o niego dbała i na każdym kroku udowadniała, że jest idealnym materiałem na żonę: wyrozumiała, opiekuńcza... Nie zwlekali ze ślubem, wydawali się być bardzo zgraną parą. Niestety i ta relacja nie przetrwała próby czasu. "Oboje rozczarowaliśmy się tym związkiem. Ale lepiej rozstać się, niż boksować przez lata" - powiedział aktor (cytat za Pomponik.pl) 

Czytaj też: Od przyjaźni do miłości aż po grób. Jerzy i Georgeta Trela byli nierozłączni

Ewa Miodyńska, lata 60. 

Janusz i Elżbieta Gajos: historia miłości
Fot. Jerzy Plonski / RSW / Forum

Janusz Gajos: trzecia żona 

W 1978 roku Janusz Gajos spotkał Barbarę Nabiałczyk, telewizyjną realizatorkę Kabaretu Olgi Lipińskiej i szaleńczo się w niej zakochał. Pikanterii tej historii dodaje fakt, że była ona wówczas żoną aktora Tadeusza Borowskiego. Gajos grał wtedy woźnego Tureckiego w Kabarecie i widywał swój nowy obiekt westchnień bardzo regularnie. Nie powstrzymywał się od adorowania Barbary, mimo że przyjaciele go przestrzegali. W światku aktorskim rozegrała się wtedy prawdziwa rywalizacja, bowiem Nabiałczyk nie była obojętna na urok Gajosa, któremu ostatecznie uległa. "Po raz pierwszy w życiu walczyłem o kobietę, bo jak dotąd, żeniłem się z tymi, które mnie wybierały...", zwierzył się pewnego razu aktor (cytat za Pomponik.pl). 

Był ślub, a potem na świat przyszła córka pary, Agata. Po miodowym okresie wzajemnej fascynacji, w małżeństwo wdarła się rzeczywistość. "Rodzice żyli jak pies z kotem, jednak na szczęście mnie w to nie angażowali — wspominała Agata Gajos. - Choć każde dziecko z rozbitej rodziny niesie coś <w plecaku>, to ja nie mogę narzekać, że nie było przy mnie tatusia. Był, kiedy miał być". 

Czytaj też: Marta Mészáros i Jan Nowicki byli razem 30 lat. Dlaczego się rozstali

Janusz i Elżbieta Gajosowie: historia miłości

Mówi się, że do trzech razy sztuka, ale nie w przypadku Janusza Gajosa. Jemu czwarte razy sprzyjają, jak sam wyznał. Nawet do szkoły aktorskiej dostał się dopiero za czwartą próbą. Tak też było z miłością. Po rozwodzie z Barbarą nie zamknął się na miłość i nowe relacje, ale początek jego historii z Elżbietą, czwartą żoną, nie należał do najłatwiejszych. 

Ich drogi zetknęły się w 1989 roku, gdy Janusz Gajos występował w krakowskim Starym Teatrze, gdzie Elżbieta pełniła funkcję dyrektora kultury. "Chciałam zaprosić go na spotkanie. Po przedstawieniu poszłam do jego garderoby i otrzymałam numer telefonu" - wspominała początki ich znajomości żona aktora. 

Umówienie się z Januszem Gajosem okazało się być nie lada wyzwaniem, ale Elżbieta była uparta. Dzwoniła kilkadziesiąt razy. Aktor nie odbierał telefonu, a kiedy już udało im się zamienić kilka słów, odmawiał spotkania, tłumacząc się brakiem czasu. Elżbieta nie dawała za wygraną, więc w końcu się zgodził. "Pojechałem do Krakowa i na dworcu kupiłem róże. To była najlepsza decyzja w moim życiu" - wspominał aktor.

Dla Gajosa było to poniekąd spotkanie "w ciemno", bo nie pamiętał, jak wyglądała jego towarzyszka. Tym większe było jego zaskoczenie, kiedy w końcu się zobaczyli. Spojrzał na Elżbietę po raz pierwszy i zaniemówił. A kiedy odzyskał rezon, zaprosił ją na obiad. Dziś twierdzi, że zauroczony jej urodą, chciał sprawdzić, czy jest też, jak mówi, "umysłem do towarzystwa" i kandydatką na towarzyszkę życia. Przekonał się, że na jednym spotkaniu się nie skończy. Od tamtej pory Janusz Gajos był w Krakowie częstym gościem. Po ponad roku regularnych odwiedzin poprosił Elżbietę o rękę. 

Zobacz też: Janusz Gajos przechodzi na emeryturę? Żona aktora przerwała milczenie!

Janusz Gajos z żoną Elżbietą

Janusz i Elżbieta Gajos: historia miłości
Fot. Mieczyslaw Wlodarski/REPORTER

Janusz i Elżbieta Gajosowie: u boku czwartej żony odnalazł szczęście

Jak sam twierdzi, aktor dopiero u boku czwartej żony odnalazł, to czego szukał przez całe życie. Spokój, bezpieczeństwo, radość z prostych momentów. Dopiero przy Elżbiecie zrozumiał, co oznacza kompromis w małżeństwie i jak bardzo jest ważny. "Może dlatego, że z wiekiem łagodnieję" - przyznał aktor. 

Otoczenie patrzyło na czwarte małżeństwo Gajosa, jak na etap, który tak jak trzy pozostałe, też pewnie dobiegnie końca, ale on pokazał, że tym razem jest zupełnie inaczej. Para jest razem już blisko 30 lat i przetrwali u swojego boku niejedną życiową burzę, w tym chorobę aktora. Po tym epizodzie Elżbieta nakłoniła Gajosa do zmiany trybu życia, zdrowszej diety, ograniczenia pracy. 

Elżbieta sprawiła, że Janusz Gajos z choleryka, który topi smutki w alkoholu, odnalazł się w zupełnie nowej dla siebie roli: człowieka wyciszonego, szukającego balansu w życiu i gotowego na kompromisy. Oboje odnaleźli przy sobie poczucie bezpieczeństwa i stworzyli dom.  

"Nie jesteśmy idealnym małżeństwem, ale ćwierć wieku trwam w stabilnym związku. Udowodniłem, że się nadaję. To było wszystko, do czego dążyłem" – wyznał aktor (cytat za film.wp.pl).  

Janusz Gajos z żoną Elżbietą

Janusz i Elżbieta Gajos: historia miłości
Fot. Adam Jankowski/REPORTER

Źródła: film.wp.pl, pomponik.pl

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

KAROLINA PISAREK i ROGER SALLA: tuż przed ślubną ceremonią modelka opowiada o niespodziewanych oświadczynach, swoim związku i przygotowaniach do ślubu. MICHAŁ WIŚNIEWSKI: po co mu ten ślub?! Wyznania mężczyzny, który pięć razy mówił „tak”. AGATA TUSZYŃSKA często przedkładała wszystko nad kolejne książki. Czy to był dobry wybór? Czy nie żałuje? I czy w ogóle umie żyć inaczej? Do refleksji. ŚLUBY WSZECH CZASÓW: Kelly i książę Rainier, Beaulieu i Presley, Yoko Ono i Lennon, Diana i książę Karol… Ich śluby zawładnęły zbiorową wyobraźnią.