Jan Młynarski, Wojciech Młynarski, Młynarski o ojcu
Fot. East News
WSPOMNIENIA

Jan Młynarski o relacji z ojcem: „Trochę się go bałem. Nie mieliśmy więzi. Nie wiedział, jak być rodzicem”

Konrad Szczęsny 16 marca 2017 18:45
Jan Młynarski, Wojciech Młynarski, Młynarski o ojcu
Fot. East News

Jan Młynarski, syn zmarłego artysty Wojciecha Młynarskiego, w rozmowie z magazynem „Zwierciadło’’ opowiedział o swojej relacji z ojcem, która nie należała do najłatwiejszych.

Zobacz też: Jedyny taki wywiad córki z ojcem. Przypominamy rozmowę Agaty i Wojciecha Młynarskich z VIVY!

„Mój ojciec nie wiedział, jak być rodzicem’’

„Ojciec się wprowadzał, wyprowadzał, jako dziecko trochę się go bałem. Nie mieliśmy więzi. Nie było wzorców rodziców w gazetach i podręcznikach, zajęć pozaszkolnych, placów zabaw. Mój ojciec nie wiedział, jak być rodzicem. Nasz dom nie był poukładany. Wszystko było kompulsywne. Zazdrościłem kolegom, że mają zaplanowane życie, zaplanowane wakacje. U nas nie było żadnego planu. Do dzisiaj nie umiem planować, walczę z tym. Zaplanowanie miesiąca jest wielkim wyczynem’’.

Był czas, że ojca długo nie było w domu, później rodzice się rozwiedli, mieszkaliśmy z mamą w różnych miejscach. Ojciec jakoś na co dzień specjalnie się mną nie interesował. A jak się zainteresował, to przyjeżdżał pod dom i mnie zabierał na obiad’’.

Kiedy dziennikarz zapytał się o „najjaśniejsze momenty ich życia’’, Jan Młynarski wyznał, że są to tylko skrawki.Kiedyś przebrał się za Świętego Mikołaja. W 1987, może 1988 roku ojciec zabrał mnie do Stanów, gdzie grał recitale z Jerzym Derflem. Jeździliśmy po Kalifornii, bazą był duży dom w Los Angeles, udostępniony przez hrabinę Tyszkiewicz. Całkiem fajne wakacje dla chłopaka z PRL’’.

Jan Młynarski na pytanie, czy nie żałuje, że tak późno nawiązał kontakt z ojcem, nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi. „I tak, i nie. Żałuję, że nie był inny. I że nie miałem kontaktu z ojcem, który był inny. Pewnie przekazałby mi dużo więcej, mielibyśmy wspólne wspomnienia. Może dałby mi poczucie bezpieczeństwa, bo nigdy go nie miałem. To wpłynęło na moje życie, na moje relacje z ludźmi. A ponieważ był, jaki był, trudny, a nasza relacja dużo mnie kosztowała, nie żałuję, że nie mieliśmy ze sobą więcej wspólnych chwil’’.

Przeczytaj też: Kochający ojciec i wybitny poeta. Wojciech Młynarski nie żyje. Wspomnienie genialnego twórcy

Wideo

Marynarki, kardigany, sukienki maxi, kozaki na słupku. Te produkty będą modne jesienią i zimą 2020/2021

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MAŁGORZATA ROZENEK-MAJDAN i RADOSŁAW MAJDAN w przejmującej rozmowie o walce o dziecko, mierzonej poświęceniem, niepewnością, ale i wdzięcznością. MICHAŁ ŻEBROWSKI i EUGENIUSZ KORIN, dyrektor i reżyser Teatru 6. piętro. Czy się lubią, podziwiają i... kłócą. MARIOLA BOJARSKA FERENC Los naznaczony tragediami: wypadek mamy, walka o życie synka, rozwód, choroba męża. W cyklu EXTRA: Czy w kontekście niemieckich obozów koncentracyjnych może być mowa o modzie? – opowiada antropolożka mody Karolina Sulej. PODRÓŻ „Będziecie tam wracać”, mówi o Bieszczadach słynna podróżniczka Elżbieta Dzikowska.