Monika Miller
Fot. Mateusz Stankiewicz/AF Photo
O TYM SIĘ MÓWI

Monika Miller mierzy się z nienawistnymi wiadomościami: „Boję się już zabierać głos”

„Piszą mi wprost, że mam wracać do Ukrainy, bo jakby coś mi się stało, to nikomu nie byłoby żal”

Olga Figaszewska 3 marca 2022 12:51
Monika Miller
Fot. Mateusz Stankiewicz/AF Photo

Monika Miller w połowie jest Ukrainką. Aktorka i wokalistka przyszła na świat w Kamieńcu Podolskim. Z poruszeniem i wdzięcznością przygląda się temu, jak polskie społeczeństwo ruszyło z pomocą osobom uchodźczym i tym, którzy zostali w Ukrainie. To czyny, które budują i dają nadzieję, na lepsze jutro. Monika Miller w obliczu rosyjskiej inwazji, drży o bezpieczeństwo swoich bliskich. W rozmowie z serwisem dzieńdobry.tvn.pl wyznała, że mierzy się z strasznymi wiadomościami pod swoim adresem ze względu na jej pochodzenie.

Monika Miller o wojnie w Ukrainie. Aktorka mierzy się ze strasznymi komentarzami

Nie każdy zdawał sobie sprawę z tego, że Monika Miller urodziła się w Ukrainie. Nawet dla najwierniejszych wielbicieli artystki mogło być to zaskoczeniem. Mama wokalistki jest Ukrainką, a sama gwiazda przyszła na świat w Kamieńcu Podolskim.

Dziś z wdzięcznością i wzruszeniem patrzy na działania Polaków, którzy starają się zapewnić bezpieczeństwo osobom uchodźczym z Ukrainy – organizują zbiórki na produkty pierwszej potrzeby, transporty i otwierają swoje serca dla ludzi w potrzebie. Sama doświadczyła wiele dobrego, ale pamięta również o tych przykrych sytuacjach, wymierzonych w nią ksenofobicznych komentarzach, gdy ktokolwiek dowiadywał się, że urodziła się w Ukrainie.

„Już przed wojną doświadczałam hejtu ze względu na pochodzenie. Dostawałam jeszcze więcej nieprzychylnych wiadomości, tylko dlatego, że jestem z Ukrainy. Jak tylko weszłam do show-biznesu, zaczął się hejt”, zwierzyła się w rozmowie z dzieńdobry.tvn.pl.

Zobacz też: Gerard Depardieu apeluje do Władimira Putina, by skończył wojnę: „Wstrzymaj ogień i negocjuj", Do tej pory aktor i polityk dogadywali się doskonale...

Monika Miller z mamą

Monika Miller o hejcie: Boję się już zabierać głos w jakiejkolwiek sprawie”

Niestety zdarza się, że Monika Miller wciąż otrzymuje agresywne wiadomości. „W skrócie komunikat jest taki, że jak coś mi się nie podoba, to mam wracać do swojego kraju, bo i tak zbombardują moje miasto i rozstrzelają mi rodzinę. Zresztą, ludzie piszą mi wprost, że mam wracać do Ukrainy, bo jakby coś mi się stało, to nikomu nie byłoby żal. Mam całą skrzynkę zapełnioną takimi wiadomościami i już jej nie otwieram”, dodała.

Trudno zrozumieć działanie internautów. W obliczu ostatnich wydarzeń wykazują się brakiem empatii i szacunku. Monika Miller drży o swoich najbliższych, którzy przebywają w Ukrainie przy granicy z Mołdawią i robi wszystko, by sprowadzić ich bezpiecznie do Polski. Dramatyczna sytuacja wpływa negatywnie na jej zdrowie psychiczne.

„Wchodzę w blackout jeśli chodzi o media społecznościowe. Odwołałam wiele wywiadów, które wcześniej były zaplanowane. Ale psychicznie nie wytrzymam tego już. Jestem na mocnych lekach, o czym powiedziałam publicznie, oczywiście odzew był taki, że powinnam się zaćpać... Boję się już zabierać głos w jakiejkolwiek sprawie”, dodała Monika Miller. 

Źródło: dzieńdobry.tvn.pl

Sprawdź też:  Paweł Deląg w poruszającym wpisie pożegnał kolegę, który zginął w Ukrainie

Monika Miller
Fot. Mateusz Stankiewicz/AF Photo

Monika Miller
Fot. Mateusz Stankiewicz/AF Photo

Monika Miller w sesji VIVY!, 2018 rok

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

KAROLINA PISAREK i ROGER SALLA: tuż przed ślubną ceremonią modelka opowiada o niespodziewanych oświadczynach, swoim związku i przygotowaniach do ślubu. MICHAŁ WIŚNIEWSKI: po co mu ten ślub?! Wyznania mężczyzny, który pięć razy mówił „tak”. AGATA TUSZYŃSKA często przedkładała wszystko nad kolejne książki. Czy to był dobry wybór? Czy nie żałuje? I czy w ogóle umie żyć inaczej? Do refleksji. ŚLUBY WSZECH CZASÓW: Kelly i książę Rainier, Beaulieu i Presley, Yoko Ono i Lennon, Diana i książę Karol… Ich śluby zawładnęły zbiorową wyobraźnią.