Hanna POLK, Jamnik
Fot. AKPA
WSPOMNIENIE

Zdrada, depresja, alkoholizm, strata domu... Hanna Polk nie miała łatwego życia

Jedna tragedia goniła drugą...

Rafał Kowalski 2 lipca 2020 08:28
Hanna POLK, Jamnik
Fot. AKPA

Miała wszystko, by zrobić ogromną karierę. Urodę, talent, siłę przebicia. Niestety życie Hanny Polk potoczyło się tak, że zamiast walczyć o role, aktorka ciągle musiała walczyć o siebie. Była żona Piotra Polka, o śmierci której poinformowano w grudniu zeszłego roku, w ciągu 56 lat życia musiała zmagać się z problemami finansowymi, alkoholowym, zdradą, stratą drugiego męża… A to jeszcze nie wszystko.

Hanna Polk – życie pełne tragedii i trudnych momentów

Widzowie mogą kojarzyć Hannę Polk z ról w takich produkcjach jak W labiryncie, Dom, Klan czy Na dobre i na złe. Ale dorobek artystki mógł być znacznie bogatszy. Wszystko zapowiadało, że przed kończącą łódzką szkołę filmową młodą dziewczyną cały świat!

Poza szlifowaniem aktorskiego warsztatu, Hanna Polk dbała też podczas studiów o swój związek. To właśnie w tamtym czasie została dziewczyną Piotra Polka. „Poznałem Hankę na roku i oboje uważaliśmy, że trzeba po bożemu. Żadna tam kocia łapa. Ślub kościelny!”, mówił po latach Twojemu Stylowi aktor. Dorosłe życie oznaczało jednak dla pary konieczność utrzymania się, a to stało się trudne. Rok po ślubie zakochani wyjechali więc do Francji, gdzie łapali się różnych zajęć. By podreperować budżet, Piotr Polk tworzył meble (co do dziś jest jego wielką pasją), a Hanna Polk opiekowała się dziećmi, sprzątała i pracowała w jednym z barów. Czasu na angaż w filmach nie było, a co więcej, do pochodzącej z Pomorza artystki dotarła wkrótce informacja o śmierci matki.

Na domiar złego, niedługo później zmarł też jej ojciec, a Piotr Polk znalazł sobie inną kobietę. Po latach aktor przyznał się do tego, że zdradził Hannę. Jednocześnie mówił w jednym z wywiadów, że nie miał z pierwszą żoną lekko w związku. Choć prasa całą winę za rozpad małżeństwa przypisała przystojnemu amantowi, znajomi pary twierdzili, że wina leżała po obu stronach. „Piotr przeżył z nią prawdziwą gehennę. Piła już wtedy, gdy byli małżeństwem, i to na umór. Próbował ją ratować, ale nie chciała się leczyć. Dlatego nie dziwię się, że w końcu odszedł. Zostawił Hance całe mieszkanie, samochód i wyposażenie, nie zabrał z domu niczego”, mówił anonimowy informator Twojemu Imperium.

Aktorka popadła w depresję, ponieważ uważała Piotra za miłość swojego życia. Rozwód pary odbył się w 1993 roku. Dopiero niecałą dekadę później Hanna Polk znalazła nową miłość i wyszła drugi raz za mąż. Jej wybranek Marek Kurkowski pomógł się jej pozbierać. „To dzięki Markowi odbudowałam w sobie to, co we mnie umierało po rozstaniu z Piotrem. Zaufanie do ludzi”, mówiła aktorka w rozmowie z Faktem. Niestety w 2010 roku ukochany gwiazdy zmarł. Artystka została sama z dwójką dzieci.

Śmierć drugiego męża rozpoczęła lawinę kolejnych problemów. Po pierwsze, Hanna Polk musiała sprzedać dom, ponieważ wspólnicy Marka Kurkowskiego oszukali go przed śmiercią i aktorka nie miała za co żyć. Wycofała się z zawodu i nie miała ról, więc było to jedyne rozwiązanie. Nie miała, gdzie mieszkać z dziećmi, więc o opiekę nad nimi poprosiła siostrę. Sama znalazła schronienie w Skolimowie. „Uzy­ska­łam pomoc i wspar­cie Związ­ku Ar­ty­stów Scen Pol­skich i Fun­da­cji Ar­ty­stów We­te­ra­nów Scen Pol­skich oraz nie­któ­rych ko­le­gów i ko­le­ża­nek, a także pro­fe­so­rów ze stu­diów, za co je­stem bar­dzo wdzięcz­na”, miała powiedzieć aktorka według Na żywo.

Przyjaciele Hanny Polk zrobili wszystko, by pomóc jej wynająć chwilę później mieszkanie w Warszawie. Uważali, że artystka jest zbyt młoda, by spędzić resztę życia w Skolimowie. Niestety, kobieta i jej synowie dalej nie mieszkali razem. Aktorka miała też problem z dostaniem pracy w zawodzie, bo w międzyczasie złamała nogę i musiała przejść aż 3 operacje. Szukała więc pracy, którą mogłaby wykonywać z domu. Gdy powoli traciła nadzieję, pewien mecenas sztuki przeczytał jej wiersze, które do tej pory pisała do szuflady. Wkrótce wydano tomiki artystki w nakładzie 500 sztuk.

W ostatnich latach słuch po aktorce zaginął. Kilka lat temu w rozmowie z Twoim Imperium siostra Hanny Polk wyznała jedynie, że nie umie już pomóc… „Hanka zapewne odczuwa, boleje. Zawsze była wrażliwa. Zapewne cierpi, i to bardzo, bo w istocie jest dobrym człowiekiem, tyle tylko, że w szponach nałogu alkoholowego”, mówiła Aleksandra Maria Zdrojewska dziennikarzom. To także ona przekazała bliskim i mediom smutną informację o śmierci aktorki. „Moi Drodzy, to smutny dla mojej rodziny fakt. W wieku 56 lat, dnia 4 grudnia 2019 roku odeszła nagle od nas moja jedyna siostra Hanna Wrycza-Kurkowska zawodowo znana jako Hanna Polk. Nie znamy jeszcze daty pogrzebu. O tej dacie powiadomię trochę później w klepsydrach i nekrologu oraz tu na fb. Dziękujemy za złożone nam wyrazy współczucia”, mogliśmy przeczytać na Facebooku.

Wielbiciele talentu Hanny Polk złożyli w komentarzach wyrazy współczucia dla jej rodziny. Aktorka została pochowana na cmentarzu parafialnym w Zblewie, w województwie pomorskim.  

Hanna Polk, Warszawa, 17.10.2005
Fot. Agencja Forum

Wideo

Wiosna 2020 - design, kulinarne inspiracje, podróże bez wychodzenia z domu!

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

BARBARA KURDEJ-SZATAN wyznaje: „Zasuwając intensywnie, oczekiwałam, że gdy wrócę do domu, będę mogła się zrelaksować. Tymczasem były awantury…”. GREG i RAFAŁ COLLINS – od happy endu do tragedii był tylko krok. W VIVIE! na Lato w cyklu Ona o Niej – KRYSTYNA CIERNIAK-MORGENSTERN o ELŻBIECIE CZYŻEWSKIEJ: „Szamotała się psychicznie. Z jednej strony niedawno poślubiony mąż, a z drugiej Polska…”. W cyklu Sztuka gotowania – HANNA LIS. Czy spełni swoje „kulinarne” marzenie i wybierze się do Peru? W Podróżach z Historią: tajemnice KASZUB.