Hanna Lis, Viva! 2013
Fot. Marlena Bielińska/MOVE
VIVA! Tylko u nas

Hanna Lis pokazała się bez makijażu, a fani... są zachwyceni! Jak wygląda?

Weronika Kostyra 4 czerwca 2017 12:45
Hanna Lis, Viva! 2013
Fot. Marlena Bielińska/MOVE

 

Hanna Lis od zawsze jest ikoną stylu. Udowodniła, że profesjonalna dziennikarka może być też piękną zadbaną kobietą i nie powinno to wpływać na jej ocenę. Mimo że zarzuca jej się poprawianie urody, ona nie przejmuje się tym. Akceptuje upływ czasu i to, że czas zmienia ją samą. Swój dystans do wyglądu pokazała, publikując naturalne zdjęcie bez makijażu na swoim Instagramie. Widać, że w niedzielne poranki gwiazda stawia na naturalność. Podpisała je „Good morning sunshine #sundaymood”

Wygląda na nim pięknie i świeżo. Uwierzylibyście, że ma 47 lat?

 

Hanna Lis bez makijażu
Fot. Instagram

 

Hanna Lis o swoim wyglądzie

Hanna Lis: Z czterdziestką, przyszła mi większa ochota na eksponowanie swojej kobiecości. Poza tym wiem, że już niewiele zmienię w swoim wyglądzie i nie mam z tego powodu specjalnie kompleksów. W świecie mediów, zwłaszcza kiedy jesteś bardzo młoda, kobiecość równa się aparycja. Dlatego tej swojej wczesnej kobiecości nie znosiłam i robiłam wszystko, żeby ją spostponować, wręcz ukryć. Byłam ambitna, ciężko pracowałam, żeby udowodnić, że nie jestem tylko lalą na ekranie. Ale kiedy przytaszczyłam do telewizji kasetę z wywalczonym przez siebie pierwszym dużym wywiadem na wyłączność, z Luciano Pavarottim, usłyszałam od szefa tylko uwagi na temat mojego wyglądu. Zresztą niezbyt pochlebne (śmiech). Intensywnie starałam się zasygnalizować, że wśród moich całkiem dobrze funkcjonujących organów jest mózg, a opakowanie, długość nóg, rozmiar miseczki – to cechy trzeciorzędne.

 

Zobacz także: Hanna Lis otrzyma nowy program w TVN? TYLKO U NAS prezenterka komentuje medialne doniesienia

TAGI #Hanna Lis

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

WERONIKA ROSATI o życiu w Los Angeles i córce: „Moment, w którym zaczęło się moje drugie życie, to narodziny córki”. AGNIESZKA I PIOTR GŁOWACCY: Para popularnych aktorów, rodzice bliźniaków, opowiadają o „podwójnym” szczęściu i o dojrzewaniu do miłości. JOHN PORTER: Najsłynniejszy Walijczyk mieszkający od 46 lat w Polsce mówi: „Jestem lekkim socjopatą”. Dlaczego? Ponadto HISTORIE NIEZWYKŁYCH WIĘZI MATEK I CÓREK oraz opowieść o MEMPHIS, mieście bluesa, grilla i Presleya.