Faustine Nogherotto, 13.04.2010 rok
Fot. Foc Kan/WireImage/Getty Images
POŻEGNANIE

Gwiazda telewizji poddała się eutanazji. Miała zaledwie 31 lat

O śmierci Faustine Nogherotto mówi cały świat...

Konrad Szczęsny 16 lutego 2021 10:04
Faustine Nogherotto, 13.04.2010 rok
Fot. Foc Kan/WireImage/Getty Images

Uczestniczka szóstej edycji francuskiego „Star Academy” nie żyje. Faustine Nogherotto poddała się eutanazji w Belgii. Od ponad dziesięciu lat walczyła z rzadką i niezwykle wyczerpującą chorobą... Miała 31 lat.

Faustine Nogherotto nie żyje. Uczestniczka „Star Academy” poddała się eutanazji

Mimo że zabieg wykonano 29. stycznia bieżącego roku, dopiero teraz francuskie media potwierdziły, że Faustine Nogherotto nie żyje. 

„Przyjaciele, Faustine, cierpiąca na tę samą chorobę co ja, ME / CFS, odeszła wczoraj. Była piękna, inteligentna i była wojowniczką, ale choroba ją powstrzymała. Musicie narobić trochę hałasu, żeby @Nagui spełniła swoje pragnienie wspierania chorych”, podkreśliła na Twitterze jej bliska przyjaciółka (tłumaczenie za Fakt24.pl).

Faustine Nogherotto wzięła udział w niezwykle popularnym we Francji programie „Star Academy” (w Polsce format był realizowany pod nazwą „Fabryka gwiazd”) w 2006 roku. Miała wówczas 17 lat. Odpadła w szóstym odcinku, jednak dzięki programowi przeprowadziła się do Paryża i pobierała tam lekcje śpiewu. Niestety, trzy lata później usłyszała potworną diagnozę. W 2009 roku wyszło na jaw, że młoda wokalistka cierpi na zespół chronicznego zmęczenia (ME/CFS). Wówczas na jakiś czas zrezygnowała z kontynuowania kariery. 

Powróciła do telewizji w 2016 roku za sprawą formatu „N'oubliez pas les paroles!” („Nie zapomnij tej melodii!”). Wygrała w nim 20 000 euro. W trakcie ujawniła również na antenie France 2, że cierpi na poważne schorzenie. Co więcej, połowę kwoty, która stanowiła nagrodę w programie, przekazała dwóm stowarzyszeniom, pomagającym pacjentom cierpiącym na te same choroby, co ona.

W ostatnim czasie jej stan znacznie się pogorszył, musiała przyjmować morfinę. W końcu zaakceptowano jej prośbę o przeprowadzenie zabiegu eutanazji, nazywanego również wspomaganym samobójstwem. Po raz pierwszy wystosowała ją dwa lata temu.

Faustine Nogherotto, 13.04.2010 rok
Fot. Foc Kan/WireImage/Getty Images

Faustine Nogherotto, 13.04.2010 rok

Faustine Nogherotto nie żyje. Od ponad 10 lat zmagała się z zespołem chronicznego zmęczenia i chorobą autoimmunologiczną

Czym jest zespół chronicznego zmęczenia (Chronic Fatique Syndrome – CFS), nazywany również zespołem przewlekłego zmęczenia? Jak podaje portal Medonet, charakteryzuje się długotrwałym, trwającym ponad sześć miesięcy permanentnym zmęczeniem. Ujawnia się ono m.in. po wysiłku fizycznym. 

„Jego rozpoznanie, oprócz nieprzemijającego uczucia wyczerpania, określa się na podstawie 8 kluczowych symptomów, spośród których pacjent musi spełniać minimum 4, a są to:

  • Utrata/zaburzenia pamięci lub koncentracji.
  • Ból gardła/chrypka.
  • Powiększone węzły chłonne szyi lub pachowe.
  • Niewyjaśnione bóle mięśni.
  • Ból, który przemieszcza się z jednego stawu do drugiego bez obrzęku lub zaczerwienienia.
  • Ból głowy inny niż zwykle, o innym nasileniu.
  • Sen nie dający wypoczynku.
  • Skrajne wyczerpanie trwające dłużej niż 24 godziny po wysiłku fizycznym lub psychicznym”, czytamy.

Dolegliwość ta znacznie utrudnia wykonywanie codziennych czynności. Faustine Nogherotto dodatkowo cierpiała również na zespół Sjögrena - [inaczej zespół suchości - choroba autoimmunologiczna, która prowadzi do upośledzenia m.in. gruczołów łzowych i ślinianek - red], który zdiagnozowano u niej w 2013 roku. Jest to schorzenie nieuleczalne.

„„Przede wszystkim to ekstremalne zmęczenie, moje ciało jest cały czas pozbawione energii. Wiem już, że kiedy skończę z tobą rozmawiać, będę zdyszana. Są także bóle mięśni. Nie mogę zejść ze schodów bez drżenia, czasem samo trzymanie drinka jest nie do zniesienia […] Walka jest bardzo trudna do prowadzenia. Chcę powiedzieć naukowcom: ruszcie się, bo nie wiem, jak to przetrzymać, a przyszłość mnie przeraża”, apelowała w wywiadzie udzielonym „Le Parisien” w 2015 roku (tłumaczenie za Wp.pl).

Faustine Nogherotto nie żyje. Od dwóch lat prosiła o eutanazję

Jak ujawniła w rozmowie z „TVMag” Chantal Somm, założycielka stowarzyszenia Millions Missing France, niosącemu pomoc pacjentom zmagającym się z zespołem chronicznego zmęczenia, 31-latka zdecydowała się poddać eutanazji, ponieważ niewyobrażalnie cierpiała.

„Jej prośba o eutanazję była utrzymywana przez dwa lata i to pogorszenie się jej stanu w ostatnich miesiącach przesądziło o jej zaakceptowaniu”, wyznała.

Niestety, leczenie pacjentów cierpiących na zespół chronicznego zmęczenia wciąż jest bardzo problematyczne. Przez długi czas m.in. nie mogą oni zostać właściwie zdiagnozowani.

„Faustine najwyraźniej cierpiała z powodu trudności w zrozumieniu jej choroby. W szpitalach u osób cierpiących na ME diagnozuje się choroby psychiczne, czynnościowe zaburzenia somatyczne, a nawet jadłowstręt psychiczny. Uzyskanie właściwej opieki jest bardzo skomplikowane”, wyliczała Chantal Somm.

Dodała, że w jej opinii uczestniczka „Star Academy” „poniosła śmierć męczeńską”. W ostatnich miesiącach stan Faustine Nogherotto znacznie się pogorszył. Do tego stopnia, że musiała przyjmować morfinę. Dlaczego jej prośba o przeprowadzenie eutanazji była tak długo ignorowana? To problem, który dotyczy wielu pacjentów, zmagających się z wyczerpującym przebiegiem zespołu chronicznego zmęczenia. Ich prośby „są bardzo częste, ale pacjenci nie są przyjmowani ani w Szwajcarii, ani w Belgii, ponieważ ME samo w sobie nie jest śmiertelne”, wyjaśniała kobieta.

Jak podaje „Paris Match”, marzeniem Faustine ​​Nogherotto było zorganizowanie przed śmiercią koncertu charytatywnego w celu zebrania funduszy na walkę z chorobą. Nie udało jej się jednak go spełnić...  

Faustine Nogherotto, 2016 rok
Fot. Facebook @Faustine Nogherotto

Faustine Nogherotto, 2016 rok

Wideo

Urszula Dudziak pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland? Zapytaliśmy!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

AGNIESZKA CEGIELSKA: „»Stary świat nie wróci«, napisałam to dwa lata temu w mojej książce »Naturalnie«, mówi dziennikarka, specjalistka od zdrowego żywienia. PATRYCJA WOY-WOJCIECHOWSKA, fotografka, autorka książek dla dzieci, dziewczyna z wielkiego miasta, zaczęła drugie życie na Mazurach. Jak ono wygląda? PROFESOR KRZYSZTOF SIMON – słynie z ciętego języka i tego, że nie owija w bawełnę. Właśnie został odznaczony medalem 75-lecia misji Jana Karskiego za wkład w walkę z pandemią. A także: Dlaczego robimy z naszej planety wielkie wysypisko śmieci? Czy mogę wpłynąć na los Ziemi, będąc w domu? Czy luksusowe hotele mogą być eko?