Morderca Pawła Adamowicza, Stefan W. Kim jest jakie sekrety skrywa jego przeszłość
Fot. Facebook @Stefan W.
O TYM SIĘ MÓWI

„To ostrze, które rozerwało serce prezydenta Adamowicza rozerwało także ich serca”

Rodzina Stefana W. może liczyć na pomoc ze strony miasta Gdańsk

Olga Figaszewska 23 stycznia 2019 12:10
Morderca Pawła Adamowicza, Stefan W. Kim jest jakie sekrety skrywa jego przeszłość
Fot. Facebook @Stefan W.

Brutalne zabójstwo prezydenta Gdańska podczas z 27. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy  wstrząsnęło całą Polską. Paweł Adamowicz osierocił żonę i dwójkę dzieci. Pozostały ból i rozpacz… „Nie mam w sercu nienawiści do tego człowieka, który zabił Pawła, ani do jego rodziny. Ja mam w sercu, cierpienie, żal”, mówiła w poruszających słowach Magdalena Adamowicz. Zbrodnia jakiej dopuścił się Stefan W. jest niewyobrażalnym ciężarem także dla jego najbliższych. Rodzina zabójcy Pawła Adamowicza może liczyć na pomoc ze strony miasta. Na czym będzie ona polegała?

Gdańsk pomoże rodzinie Stefana W.

Matka Stefana W. udzieliła niedawno wywiadu dla Dużego Formatu, w którym opowiedziała o dramacie swojej rodziny. Wciąż nie może otrząsnąć się po tragedii i łączy się w bólu z rodziną zmarłego prezydenta. Rodzina 27-latka obawia się, że wkrótce zapłaci za jego czym. Najbliżsi Stefana W. poczuli się osaczeni, kiedy na jednym z serwisów zamieszczono zdjęcie ich rodzinnego domu. Dzieci pani Jolanty od tamtej pory boją się do niego wracać. Rozważają zmianę nazwiska i przeprowadzkę do innego miasta. Kobieta przeprosiła za syna i prosiła o wybaczenie. 

„Urodziłam syna, który zabił człowieka, i muszę z tym żyć. Ale nigdy się go nie wyrzeknę. Będę z tym cierpieniem już do końca życia” (…) Niech nas ktoś zrozumie, on skrzywdził także nas. Tak bardzo bym chciała prosić żonę, dzieci, rodziców pana prezydenta o wybaczenie. (…) Tak bardzo chciałabym cofnąć czas. Przepraszam wszystkich”, mówiła poruszająco w rozmowie z Katarzyną Włodkowską.

Okazuje się, że rodzina Stefana W. będzie mogła liczyć na wsparcie i opiekę. „To ostrze, które rozerwało serce prezydenta Adamowicza rozerwało także ich serca. (…) Oni są rozbici. To jest ich brat, wiedzieli o jego chorobie, troszczyli się o niego. Zrobił coś strasznego i oni wiedzą że do końca życia będą musieli z tym żyć”, zaznaczył Piotr Kowalczuk, wiceprezydent Gdańska ds. społecznych w wywiadzie dla naTemat. I dodał, że pozostaje w ciągłym kontakcie z mamą Stefana W. Miasto wspiera najbliższych 27-latka chroniąc ich przed przemocą. Zapewniono im pomoc psychologiczną i pomoc związaną z kształceniem dwójki rodzeństwa Stefana W.

„Było ich w domu ośmioro, 6 chłopaków i 2 dziewczyny. Matka zwróciła się do nas o pomoc dla dwójki rodzeństwa Stefana W. Staramy się podchodzić do tego z dużą delikatnością i wrażliwością”, czytamy na łamach portalu.

Ponieważ 27-latek podał swoje nazwisko na scenie WOŚP, dlatego zostały podjęte wszelkie kroki ku temu, by zapewnić rodzinie komfort psychiczny i poczucie prywatności. „Policja dyskretnie chroni dom, w którym mieszka rodzeństwo Stefana W. Wystąpiliśmy o to po publikacji w mediach ich adresu. Bracia i siostry Stefana W. czuli się wtedy zagrożeni”, dodaje na naTemat Piotr Kowalczuk.  

ŹRÓDŁO: naTemat

Stefan W., zabójca prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza
Fot. Facebook/Stefan W

Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska, pogrzeb
Fot. Piotr Hukalo/East News

Wideo

Zobaczcie 12 najgorętszych trendów na wiosnę 2020!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

BEATA TADLA: „Obiecaliśmy sobie z Rafałem, że nie będziemy opowiadać o naszym związku w mediach. Rafał nie jest osobą publiczną”. Dlaczego SZYMON MAJEWSKI mówi o sobie: „dożywotni maminsynek”? Aneta Hickinbotham produkowała głośną „Ostatnią rodzinę”, nominowane do Oscara „Boże Ciało” i pracowała przy filmie „Troja”. Dlaczego została producentką, a nie… lekarzem? A także oscarowe zaskoczenia i karnawałowe szaleństwo w Rio.