Gabriela Dzimira nie żyje
Fot. siepomaga.pl
O TYM JEST GŁOŚNO

Piętnastoletnia Gabrysia Dzimira zmarła w Wigilię. Rodzinę dziewczyny zalała ogromna fala hejtu

To szczyt bezduszności...

Gabriela Czernecka 31 grudnia 2019 14:23
Gabriela Dzimira nie żyje
Fot. siepomaga.pl

Piętnastoletnia Gabrysia od dnia narodzin walczyła o życie. Jej dramatyczna historia poruszyła miliony serc - dziewczynka miała m.in. wrodzoną wadę serca i płuc i aby żyć, potrzebowała kosztownej operacji w Stanach Zjednoczonych. Nastolatce przy pomocy ofiarodawców udało się uzbierać potrzebną sumę, dziewczynka przeżyła operację, ale niestety kilka godzin później zmarła w Dzień Bożego Narodzenia. Dziś pogrążona w żałobie rodzina zmaga się jednak nie tylko ze stratą dziecka, ale i z hejterami, którzy nie pozostawili na nich suchej nitki... 

15-letnia Gabrysia z Jarosławia

Wiadomość o śmierci 15-letniej Gabrysi Dzimiry z Jarosławia, po skomplikowanej i kosztownej operacji w USA, dotarła do nas w Dzień Bożego Narodzenia. Jej przypadek był jedyny w Polsce. Nadzieją na ratunek była operacja w Stanach Zjednoczonych. Rodzinie 15-latki udało się uzbierać wymaganą kwotę dzięki darczyńcom. Wszystko wydawało się zmierzać w dobrym kierunku. Dziewczynka odzyskała świadomość, zaczęła dostawać coraz mniej leków i była nadzieja, że niedługo opuści klinikę.  Niestety w Wigilię rodzina przesłała smutną wiadomość, że z Gabrysią jest bardzo źle, a jej stan jest krytyczny... 

W Dzień Bożego Narodzenia rodzina wydała krótkie oświadczenie, w którym poinformowała, że Gabrysia przegrała walkę z chorobą: „Droga Gabi na ziemi się zakończyła, a rozpoczęła po drugiej stronie nieba. W Dzień Bożego Narodzenia nasza najukochańsza Gabi odeszła do Pana”, mieliśmy okazję przeczytać.

Rodzina piętnastolatki nie dość, że przeżywa ogromną tragedię, to jeszcze od kilku dni boryka się z ogromną falą hejtu. W sieci pojawiła się masa okrutnych i pełnych nienawiści komentarzy. „Przecież mają uzbierane. Niech sobie wezmą na pokrycie kosztów”, brzmi jeden z nich. „Kiedyś było tak, że miało się 10 dzieci i przeżywały najsilniejsze, na siłę się nie trzymało na tym świecie cierpiących, za słabych istot, bo, tak czy inaczej, historia by się kończyła, jak w przypadku tej dziewczynki, teraz wielkie odżałowania wasze komentarze nie zmienią tego, po prostu jesteście nieodpowiedzialni, przez was cierpią miliony dzieci za słabych biologiczne na życie w tej Jungle, jaką tu tworzycie”, dodał drugi internauta.

Gabrysia z Jarosławia nie żyje
Fot. siepomaga.pl

Gdyby tego było mało, ktoś włamał się na prywatne konto dziewczynki na Facebooku i zaczął rozsyłać wiadomości o potwornej treści. Rodzina poinformowała już o tej sprawie odpowiednie służby: „Prywatne konto śp. Gabrysi na Facebooku zostało zhakowane. Do wielu osób napływają wiadomości o okropnej treści uderzające bezpośrednio w rodzinę zmarłej. Osoba/osoby, które to konto przejęły piszą jako śp. Gabrysia! Prosimy Was wszystkich – zgłaszajcie konto jako zhakowane”, czytamy na facebookowym profilu "Pomoc dla Gabrysi", na którym prowadzono zbiórkę na operację dziewczynki w Stanach Zjednoczonych.

 Z informacji, która przekazała rodzina 15-latki, wynika, że sprawę zgłoszono na policję i już zajmuje się nią prokuratura. Przypomnijmy, że piętnastoletnia Gabrysia od pierwszego dnia życia walczyła z chorym serduszkiem i płucami. Miała marzenia, które tylko czekały, by je zrealizować. Uwielbiała fotografować wszystko, co ją otaczało. Niestety choroba nie ułatwiała jej życia. Nikt nie dawał jej szans. Rodzice Gabrysi znaleźli sposób na uratowanie córki - okazała się być nim kosztowna operacja w Stanach Zjednoczonych. 

Rodzice dziewczynki postanowili wystosować do ludzi apel: „Moje serce pęka, bo sytuacja jest tragiczna... Cena za życie mojego dziecka to blisko 4 miliony złotych! Tylko prof. Hanley, który uratował już tak wiele istnień, widzi dla Gabrysi nadzieję. Operacja kosztuje fortunę, jednak bez niej bardzo chore serce zatrzyma się na zawsze. Mamy mało czasu, bo operacja jest zaplanowana na lipiec tego roku, ale środki musimy przelać wcześniej, by termin nie przepadł. Błagam o pomoc dla mojej córki! Nic już więcej nam nie zostało...”, pisała mama Gabrysi za pośrednictwem portalu siepomaga.pl. 

Okazuje się, że dzięki darczyńcom udało się sfinansować operację Gabrysi: „11 grudnia rozpoczęła się operacja Gabrysi. Trwała 19 godzin. Na szczęście przebiegła spokojnie, nic złego się nie działo, a dr Hanley jest bardzo zadowolony z jej efektów! Była mała szansa, że uda się zoperować płuca i serce podczas jednej operacji. Wielogodzinne krążenie pozaustrojowe mogło nawet zagrażać życiu, dlatego potrzebna będzie ponowna operacja, tym razem płuc. Ale to za rok... Dziś cieszymy się z tego, co udało się osiągnąć - także dzięki Wam! Nie ma już strachu o życie, jest tylko nadzieja na lepsze jutro!”, mogliśmy przeczytać.

Niestety kilka dni później stan Gabrysi pogorszył się: „24 grudnia 2019 roku kilkanaście minut po godzinie 18:00 czasu polskiego przyszła  wiadomość ze Stanów Zjednoczonych, że z Gabrysią jest bardzo źle, że Jej stan jest krytyczny... Dzisiaj (Boże Narodzenie - przyp. red.) dotarła do nas tragiczna wiadomość: "Droga Gabi na ziemi się zakończyła, a rozpoczęła po drugiej stronie nieba. W Dzień Bożego Narodzenia nasza najukochańsza Gabi odeszła do Pana." Nie możemy w to uwierzyć... Choć operacja serca Gabi się udała, jej stan nagle się pogorszył. Brakuje słów, które są w stanie opisać ten żal...”, taką informację podano na stronie siepomaga.pl

Rodzinie i bliskim Gabrysi składamy najszczersze wyrazy współczucia. 

Gabrysia z Jarosławia nie żyje
Fot. siepomaga.pl

Wideo

Polska nie mogła wygrać Eurowizji Junior trzeci raz? Sara James odpowiada na słowa Jacka Kurskiego

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

PAULINA KRUPIŃSKA-KARPIEL – Ma urodę, udane dzieci, kochającego męża, wymarzoną pracę. Kobieta idealna? KATARZYNA GRONIEC w wieku 20 lat była gwiazdą legendarnego „Metra”. Jak teraz wygląda jej życie? NIKODEM SKOTARCZAK – Nikoś, najsłynniejszy gangster PRL, został legendą już za życia... Pasjonująca rozmowa Z MICHAŁEM RUSINKIEM o języku polskim, który zmienia się wraz z nami. Jak? W cyklu EXTRA: Rewia, jej miłość! Witamy w Teatrze Sabat Małgorzaty Potockiej.