Tomasz Lis, VIVA! 2007
Fot. Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek/Photoshop.pl
O TYM SIĘ MÓWI

Fani martwią się o zdrowie Tomasza Lisa. To efekt opublikowanego przez niego zdjęcia

Dziennikarz jest już po kilku udarach...

Rafał Kowalski 2 czerwca 2021 07:55
Tomasz Lis, VIVA! 2007
Fot. Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek/Photoshop.pl

Już prawie dwa lata mijają od czasu, w którym dotarły do nas przykre informacje na temat stanu zdrowia Tomasza Lisa. W grudniu 2019 roku okazało się, że dziennikarz doznał kolejnego w życiu udaru. Trafił do szpitala i tylko dzięki ogromnej wiedzy lekarzy oraz żmudnej rehabilitacji dziś niemal całkowicie wrócił do zdrowia. Przy okazji nie porzucił swojej największej, choć wyczerpującej pasji…

Tomasz Lis przebiegł maraton. Zmartwienie w komentarzach

I właśnie owa pasja publicysty sprawiła, że internauci na nowo zaczęli przejmować się stanem zdrowia Tomasza Lisa. W ostatni dzień maja 55-latek po długiej przerwie od sportowych wyzwań postanowił przebiec maraton. „Półmetek, jeszcze 21, jazda!”, napisał przy zdjęciu wykonanym w połowie trasy.

I choć uśmiech ulubieńca widzów powinien dawać do zrozumienia, że czuł się on znakomicie, wiele osób wyraziło powątpiewanie… „Taki stres dla organizmu to jest może i dobry ale dla młodych ludzi. W wieku Lisa i po jego przejściach to i tak słabe tętnice niezłe dostana po garach”, skomentował jeden z użytkowników Twittera. „Mam nadzieję, że lekarze pozwolili?”, dopytywał inny.

Tomasz Lis nie jest gotowy na maraton? Odpowiedział internautom

Na szczęście pojawiły się też wyrazy otuchy i gratulacje. I to właśnie na nich skupił się Tomasz Lis w swoim kolejnym tweecie. „Serdecznie dziękuję za wszystkie miłe wpisy po moim meldunku maratońskim”, zaczął swój wpis i przeszedł do osiągniętego wyniku. „Bez bicia przyznaję, ze mój wynik był bardzo taki sobie(niemal co do sekundy o 2,5 godziny gorszy niż mój rekord), ale półtora roku temu nawet o takim nie miałem prawa marzyć”, zakończył tweeta dziennikarz.

Jasne więc jest, że choć organizm publicysty wciąż do siebie dochodzi, może on już wytrzymać cały maraton. Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem formy i determinacji Tomasza Lisa.

CZYTAJ TEŻPola Lis to kopia mamy! Córka Kingi Rusin pozuje na egzotycznych wakacjach!

Tomasz Lis o udarach. Przeszedł aż trzy – szczegóły

Przypomnijmy, że wypadek, o którym wspomnieliśmy na początku tekstu,  miał miejsce w grudniu 2019.  Tomasz Lis jechał wtedy do Olsztyna na kolejny wywiad. Do rozmowy jednak nie doszło, ponieważ wcześniej 55-latek źle się poczuł będąc na stacji benzynowej. Ostatecznie publicysta trafił do jednego z miejscowych szpitali, gdzie stwierdzono udar. W szpitalu spędził kilka tygodni.

Sam dziennikarz nie był tak bardzo zszokowany… „Nie byłem tak totalnie zaskoczony, bo to był drugi raz, a według lekarzy może i trzeci. Pierwszy raz udar przeszedłem w 2015 roku. Tamten medycznie stanowił mniejsze niebezpieczeństwo, ale był bardziej traumatyczny”, mówił w Radiu Zet publicysta i przeszedł do szczegółów. „Stałem na dworcu trzy godziny po zakończeniu maratonu w Rotterdamie. W ręce miałem bilet, który mi wyleciał i ta ręka zaczęła wykonywać jakieś przedziwne ruchy. Jak mi lewa ręka zaczęła klepać w prawe ramię, a potem sięgać do prawej kieszeni spodni, to nie wiedziałem, czy zwariowałem, czy mi się to śni, czy może zasłabłem i to są jakieś omamy. Nie byłem w stanie w żaden sposób tego zinterpretować”, wspominał smutne chwile Tomasz Lis. 

Tomasz Lis, VIVA! 2007
Fot. Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek/Photoshop.pl

TAGI #Tomasz Lis

Wideo

Paweł Królikowski zostawił najpiękniejszy możliwy testament. Żona opowiedziała o szczegółach

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA CHODAKOWSKA I LEFTERIS KAVOUKIS o balansie, jaki dała im pandemia, domu w Warszawie i… raju w Atenach. Co takiego wydarzyło się, że RAFAŁ KRÓLIKOWSKI powiedział sobie: „Hola, hola, panie Królikowski, czasami trzeba przystopować…”? AIDA KOSOJAN-PRZYBYSZ z córkami ALICJĄ i MARGO – Jak być matką, kiedy widzi się przyszłość? W cyklu Kobiece historie: Fonda, Birkin, Joplin, Mitchell – buntowniczki i hippiski, które zmieniły świat. Miasto miłości: Nowy Jork nie pozwoli zasnąć zakochanym.