O TYM SIĘ MÓWI

„To, że ofiara zachowała się nieostrożnie, nie umniejsza winy sprawców’’. Poruszona Dorota Wellman o śmierci 26-latki

Damian Duda 30 sierpnia 2017 08:45
Dorota Wellman, VIVA!, Dzień Dobry TVN
Fot. Materiały prasowe

 

Dorota Wellman, podobnie jak większość Polek, jest oburzona ostatnimi doniesieniami mediów na temat śmierci 26-letniej kobiety, która była w brutalny sposób zaatakowana i gwałcona. „Została zamęczona na śmierć przez bestie!’’, napisała w swoim felietonie dziennikarka. W sieci pojawiły się komentarze osób, które zastanawiają się, kto z obcymi ludźmi idzie na imprezę. Dyskusja nabrała tempa.

 

Ciągle to kobieta jest winna, że ją zgwałcono. Albo się prowokacyjnie ubrała. Albo zawarła niewłaściwe znajomości. Biegała wieczorem w obcisłym ubraniu. Śmiała się głośno. Sama sobie winna, sama tego chciała. Dobrze jej tak! A gwałciciel tylko skorzystał z okazji. Żadne okoliczności gwałtu nie sprawiają, że ofiara odpowiada za ten obrzydliwy czyn’’, czytamy na łamach „Wysokich Obcasów’’. 

 

Przeczytaj też: Dorota Wellman ostro o pracy w telewizji: „Rzucają mi kłody pod nogi! Straciłam wszystkie najlepsze programy”

Dorota Wellman o zgwałconej 26-latce

Dziennikarka nie kryje oburzenia nie tylko opiniami na temat zgwałconej kobiety, ale również reakcji Ministra Sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobry, który zdaniem Wellman wyciągnął odpowiednie wnioski zbyt późno. Jak donoszą media, prowadzone jest postępowanie dyscyplinarne wobec funkcjonariuszy policji, którzy zlekceważyli zgłoszenie o zaginięciu dziewczyny. 

 

„Dopiero po śmierci pokrzywdzonej obudził się minister Ziobro i uznał, że organy ścigania zlekceważyły sprawę zgwałconej kobiety z Łodzi i podjął decyzje dyscyplinarne. Prokurator generalny podkreślił także, że przygotował projekt zaostrzenia kar dla gwałcicieli. Inne projekty jakoś szybko trafiają do Sejmu i jeszcze szybciej są przepychane. Z tym jakoś się minister nie spieszy! Ma inne sprawy na głowie, ważniejsze. Ważniejsze niż my — kobiety’’, punktuje Wellman.

 

Rozliczymy was w wyborach’’, kwituje dziennikarka.

 

Sprawa 26-letniej kobiety dotknęła Dorotę Wellman. Prezenterka nie może zrozumieć, dlaczego ludzie, którzy jej nie znali, z ogromną łatwością ją oceniają. „To, że ofiara zachowała się nieostrożnie, nie umniejsza winy sprawców’’, zaprotestowała.

 

Nie mogę przestać myśleć o tej kobiecie. Bandyci i mordercy dziesięć dni więzili, bili i brutalnie gwałcili 26-letnią kobietę w jednym z bloków na łódzkim Widzewie. Dziewczynie cudem udało się uciec z mieszkania  i zadzwonić do mamy. Od razu trafiła do szpitala, przeszła kilka operacji, ale po trzech tygodniach przegrała walkę o życie. Zmarła 19 sierpnia. Nikt nic nie słyszał i nie widział. Ludzie wieszają psy na ofierze. Piszą, że sobie zasłużyła.  Że poznała przypadkowych mężczyzn w autobusie, że przyjęła zaproszenie od nieznajomych na imprezę i poszła do nich do domu. Tak, była naiwna i nieostrożna. To, że ofiara zachowała się nieostrożnie, nie umniejsza winy sprawców. Pewnie gdyby nie poszła do mieszkania przygodnie poznanych mężczyzn, nie zostałaby zgwałcona. Ale to, że z nimi poszła, nie oznacza, że wolno im było ją zgwałcić. Prawda jest taka, że została zamęczona na śmierć przez bestie! I te bestie powinny zgnić w więzieniu i latami spać plecami do ściany’’, twierdzi Wellman. 

 

Dorota Wellman, Facebook
Fot. Facebook

 

Zobacz też: Dorota Wellman zniknie z „Dzień Dobry TVN”? Niepokojące doniesienia na temat stanu zdrowia prezenterki

 

Wideo

Wiemy, jak dbać o skórę dojrzałą! 

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

W wielkanocnym numerze Barbara Kurdej-Szatan z mamą i córką opowiadają o rodzinnych tajemnicach, a Joanna Mazur o tym, jak naprawdę wygląda życie niewidomej sportsmenki!