Dorota Wellman, VIVA!, Dzień Dobry TVN
Fot. Materiały prasowe
O TYM JEST GŁOŚNO

„Życzymy sobie poszanowania, uznania i szacunku!”. Dorota Wellman w ostrych słowach stanęła w obronie kobiet

Olga Figaszewska 23 maja 2017 10:15
Dorota Wellman, VIVA!, Dzień Dobry TVN
Fot. Materiały prasowe

Dorota Wellman należy do grona najbardziej cenionych i wpływowych polskich dziennikarek. W środowisku słynie z bezpośredniości, szczerości i niezwykłego poczucia humoru.  Jednak ostatnie miesiące nie były dla dziennikarki dość łatwe. Prezenterka zmagała się z problemami zdrowotnymi. Po operacji barku, przechodzi długą rehabilitację. W jednym z wywiadów, wyznała  że zmaga się również z problemami w życiu zawodowym. Tym razem, dziennikarka na łamach „Wysokim Obcasów”, postanowiła zawalczyć z krytyką wobec kobiet na temat ich wyglądu i wieku. Po raz kolejny zaprezentowała dystans do samej siebie i niesamowitą odwagę.

Polecamy też: Dorota Wellman o swoim stanie zdrowia: „Musiałam poddać się zabiegowi, nie chcę być kaleką”

Dorota Wellman o dojrzałości i szacunku do kobiet

Dorota Wellman posiada rzeszę fanów i wielbicieli jej osobowości. Jednak są osoby, dla których nieustająco wygląd prezenterki staje się pierwszorzędnym tematem. Nadwagę wypominają jej nie tylko hejterzy. Ponieważ staje w obronie praw kobiet w Polsce, w ostatnim czasie, zetknęła się z krytyką również ze strony kolegów z branży, posiadających prawicowe przekonania. Gdy zabrakło odpowiednich argumentów, Rafał Ziemkiewicz wytknął jej problemy z wagą, a Jacek Piekara zasugerował, że jest brzydka i za stara na seks.

W „Wysokich Obcasach” pojawił się najnowszy felieton Doroty Wellman, w którym dziennikarka odnosi się do kwestii swojego wieku, figury czy urody, z którymi nigdy dotąd się nie kryła. Prezenterka stanęła w obronie wszystkich kobiet, które na co dzień są poniżane z różnych przyczyn, a ich prawa nagminnie łamane.

„Cóż, zestarzałam się i przytyłam. Należy mi się szacunek. I całej armii starych kobiet (wolę określenie dojrzałych i doświadczonych)”, napisała Dorota Wellman.


„Przy okazji premiery filmu "Pokot" Agnieszka Holland powiedziała, że Polska to nie jest kraj dla starych kobiet. (...) Jestem stara, mam 56 lat, choć czuję, że mam 25, no może 30. Peseloza czasami i mnie dotyka, kiedy coś gdzieś strzyka. Czy ktoś mnie poniża? Niechby tylko spróbował. Przez całe życie pracuję uczciwie i płacę podatki w tym kraju. Jestem porządnym obywatelem. Urodziłam i wychowałam syna. Poświęciłam wiele dla swojej rodziny, harując jak wół. Cóż, zestarzałam się i przytyłam. Należy mi się szacunek. I całej armii starych kobiet (wolę określenie dojrzałych i doświadczonych). Życzymy sobie poszanowania, uznania i szacunku! I dobrej, a nie gównianej emerytury z ZUS-u”.

No, szlag człowieka trafia, że tylu idiotów chodzi po świecie. I ty, idioto, będziesz stary i czasami gruby. I tobie, idioto, uroda przeminie jak sen jakiś złoty. Pamiętaj, idioto, przyjdzie i na ciebie pora”, zakończyła ostro.

Zobacz też: Dorota Wellman ostro o pracy w telewizji: „Rzucają mi kłody pod nogi! Straciłam wszystkie najlepsze programy”

Wideo

Zobaczcie 12 najgorętszych trendów na wiosnę 2020!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

BEATA TADLA: „Obiecaliśmy sobie z Rafałem, że nie będziemy opowiadać o naszym związku w mediach. Rafał nie jest osobą publiczną”. Dlaczego SZYMON MAJEWSKI mówi o sobie: „dożywotni maminsynek”? Aneta Hickinbotham produkowała głośną „Ostatnią rodzinę”, nominowane do Oscara „Boże Ciało” i pracowała przy filmie „Troja”. Dlaczego została producentką, a nie… lekarzem? A także oscarowe zaskoczenia i karnawałowe szaleństwo w Rio.