Dorota Wellman w Urodzid Życia
Fot. Olga Majrowska
Nowy numer

„Jestem szanującą się kurą domową”. Dorota Wellman na okładce „Urody Życia”

JG 8 marca 2016 21:49
Dorota Wellman w Urodzid Życia
Fot. Olga Majrowska

„Nie potrafię odłączyć się od prądu i po prostu powiedzieć stop” - mówi Dorota Wellman. „Pani Adrenalina” - jest bohaterką kwietniowego magazynu „Uroda Życia”. Wstaje o 4.30, czyta kilka książek naraz i marzy, by obejrzeć gabinet Jerzego Pilcha (a że pisarz mieszka niedaleko i dziennikarka spotyka go często na ulicy, pewnie prędzej czy później to marzenie się spełni). Mówi o sobie „szanująca się kura domowa” - sama gotuje pierze i sprząta. Co zdradziła Magdalenie Żakowskiej o mężu, synu i przechodzeniu na emeryturę - dowiecie się z Urody Życia nr 4/2016 - od 10 marca w kioskach.
 

Polecamy: Dorota Wellman niedawno skończyła 55 lat. Myślicie, że się nie zmieniła? Zobaczcie jej sesję z mężem i synem!

 

Co jeszcze w Urodzie Życia?

Agata Buzek opowiada nie tylko o karierze, Redbad Klijnsta o monogamii, męskiej rewolucji i stosunkach z ojcem, a Adam Wajrak o puszczy. Agnieszka Maciąg dzieli się wielkanocnymi przepisami, a Jerzy Radziwiłowicz nie ma złudzeń co do swojego zawodu. Psycholog Bogdan Wojcieszke tłumaczy jak się dogadywać mimo różnicy zdań. Zaczytacie się na długie godziny.
 

Smakujcie życie z nowym numerem!
 

Dorota Wellman na okładce Urody Życia.

Dorota Wellman na okładce Urody Życia
Fot. Olga Majrowska

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA CHODAKOWSKA w rozmowie o rzeczach fundamentalnych: rodzinie, miłości, szczerości, odwadze, dobroci, wyrozumiałości i wolności wyboru. JACEK ROZENEK: jak podniósł się po udarze, dlaczego mówi, że żyje „na potrójnym haju”, i dlaczego nie wierzy już w miłość? ANNA WYSZKONI po pięciu latach przerwy wraca z nową płytą. Nam opowiada, co się z nią wtedy działo. WOJCIECH MANN mówi: „Nie uważam, żebym był nietuzinkowy. Po prostu mi się trochę udało, że trafiłem do radia…”.