Dorota Gardias na wakacjach
Fot. Instagram@dorotagardias
O TYM SIĘ MÓWI

Dorota Gardias wyszła ze szpitala! Pierwszego wywiadu udzieliła z domu: „Schudłam 5 kilogramów”

Przez bolące płuca pogodynka nie mogła brać pełnego oddechu...

Konrad Szczęsny 6 października 2020 12:32
Dorota Gardias na wakacjach
Fot. Instagram@dorotagardias

Doniesienia o tym, że Dorota Gardias trafiła do szpitala z powodu koronawirusa zelektryzowały całą Polskę. Na szczęście pogodynka opuściła już klinikę i ma się coraz lepiej. Dowodem jest nagranie, które zamieściła na Instagramie a które zostało wykonane... w jej domu! „Home, sweet home”, podpisała je gwiazda TVN. Mama małej Hani udzieliła też pierwszego wywiadu.

Stan zdrowia Doroty Gardias - Ewa Drzyzga i Agnieszka Woźniak-Starak ujawniły prawdę

Gdy wyszło na jaw, że prezenterka została zakażona koronawirusem, w mediach zawrzało. Część doniesień była sensacyjna – podawano m.in., że jest podłączona do respiratora i ma poważne problemy z oddychaniem. Faktem jest, że była hospitalizowana i miała zapewnioną świetną opiekę medyczną w jednym z warszawskich szpitali. W obliczu sensacji, jaką wywołała ta informacja, Dorota Gardias wydała za pośrednictwem Instagrama oświadczenie.

„Niestety od blisko 2 tygodni zmagam się z zakażeniem wirusem COVID, a stan mojego zdrowia wymagał hospitalizacji z powodu zmian w płucach, typowych dla COVID … cały czas przebywam w szpitalu, ale mojemu życiu nic nie zagraża… jestem pod najlepsza opieką wspaniałych lekarzy i pielęgniarek. Leczenie przynosi efekty i z dnia na dzień jest lepiej”, zapewniła.

W niedzielę, również za pośrednictwem tego medium, ujawniła, że zakaziła się od swojej córeczki Hani i że jej pociecha już wyzdrowiała. A objawy? Na początku Dorota Gardias zmagała się z suchym kaszlem, następnie odczuwała intensywne drapanie w gardle. Zapewniła, że owszem, podano jej tlen, ale to standardowa procedura w przypadku zakażenia. 

Do sytuacji w poniedziałkowym wydaniu „Dzień Dobry TVN” odniosły się prowadzące program.„Informacje, że Dorota Gardias leży pod respiratorem, nie są prawdziwe. Dorotka czuje się coraz lepiej, a jej córeczka jest w domu pod opieką taty”, podkreśliła Agnieszka Woźniak-Starak. Potwierdziła to również Ewa Drzyzga.

Dorota Gardias odniosła się do tych słów za pośrednictwem Instagrama. Podziękowała koleżankom za wsparcia. Nie ukrywała przy tym wzruszenia... „Moje kochane „Dzień dobry TVN”… Nie będę ukrywać, popłakałam się. Dziękuję Wam za wsparcie, za sms-y i dobrą energię. Przytulam wszystkich z redakcji bez wyjątku. Tęsknie za Wami bardzo!”, napisała.

Na reakcję Ewy Drzyzgi nie trzeba było długo czekać.

„Dorotko, przytulam i mam nadzieję, że Twoja historia powstrzyma przed beztroską wobec koronawirusa”, odpowiedziała w mediach społecznościowych.

Wsparcie wyrazili również koledzy ze stacji TVN Meteo. Nagrali specjalny filmik, w którym zapewnili o swoim wsparciu i podkreślili, że nie mogą się doczekać, aż Dorota Gardias wróci do pracy! „Królowa póki co jest tylko jedna”, słyszymy w nagraniu.

Filmik niezwykle wzruszył pogodynkę, która podziękowała przyjaciołom w sieci.

„No i znów się dzisiaj poryczalam. Jak ja za Wami tęsknie. … moja kochana ekipa, moja drużyna, moje kochane chłopaki z @tvnmeteo @tvn24.pl @tvn!!! Strasznie dziękuje… jesteście tacy kochani… dziękuje… !!!!! #friends #razem #wsparcie #przyjaciele #razemnajlepiej #loveyou @luc_esemaerdezet @tomaszzubilewicz”, napisała.

Dorota Gardias - zdjęcie z domu, wywiad dla Dzień Dobry TVN

Jeszcze większą sensację wywołało nagranie, zamieszczone w poniedziałkowy wieczór na InstaStories prezenterki. Z podpisu wynika, że Dorota Gardias została już wypisana ze szpitala i... przebywa w domowy zaciszu!

„Home sweet home. Happy” (w wolnym tłumaczeniu: dom, nareszcie dom. Szczęśliwa).

Dorota Gardias jest już w domu, pokazała zdjęcie
Fot. Instagram @dorotagardias

Wszystko wskazuje zatem na to, że dziennikarka poczuła się na tyle dobrze, że po przejściu kolejnych testów stwierdzono, że może wrócić do najbliższych. I nie może doczekać się, aż wróci do pracy! 

Na razie pogodynka udzieliła wywiadu redakcji Dzień Dobry TVN. Ujawniła między innymi, dlaczego musiała być pod stałą opieką lekarzy. „Zaczęło się od drapania w gardle i lekkiego, suchego kaszlu. Już wtedy byłam bardzo czujna, bo trzy dni wcześniej wiedzieliśmy, że są zakażenia w szkole mojej córeczki. Dwa dni później zrobiłam test prywatnie, nie kwalifikowałam się na test państwowy. Kwarantanną zostaliśmy objęci nie z powodu nauczyciela, ale ucznia, który zachorował dużo później niż nauczyciel”, zaczęła opowiadać Dorota Gardias. „Lekarze ostrzegali mnie, żeby nie zwiodło mnie to, że poczuję się lepiej. Miałam przez trzy dni gorączkę, bolały mnie plecy, oczy, mięśnie, głowa, ale po trzech dniach te objawy zaczęły ustępować, myślałam, że już po wszystkim. Pięć dni później od pierwszych objawów zaczęły mnie boleć płuca, a ból każdego dnia był silniejszy. Gdy trafiłam do szpitala, już nie mogłam brać pełnego oddechu, tak mnie bolały płuca”, wyjawiła i dodała, że podczas hospitalizacji schudła 5 kilogramów.

Z kolei córeczka gwiazdy przeszła COVID-19 łagodniej. „Haneczka wszystko przeszła bardzo lekko, wyszła ze szpitala wcześniej niż ja, w niedzielę, ma dużo energii. Ona to przeszła bezobjawowo, wystąpiła lekka gorączka, właściwie stan podgorączkowy, miała 37,8 stopni. Jest już w szkole, ale nie możemy być razem”, zdradziła Dorota Gardias, która czeka na negatywne wyniki testów, by bezpiecznie wyjść z domu.

Trzymamy kciuki! 

Dorota Gardias zmagała się z zakażeniem koronawirusem przez dwa tygodnie: 

Dorota Gardias 2020
Fot. Instagram/Dorota Gardias

Wideo

Marynarki, kardigany, sukienki maxi, kozaki na słupku. Te produkty będą modne jesienią i zimą 2020/2021

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MAŁGORZATA ROZENEK-MAJDAN i RADOSŁAW MAJDAN w przejmującej rozmowie o walce o dziecko, mierzonej poświęceniem, niepewnością, ale i wdzięcznością. MICHAŁ ŻEBROWSKI i EUGENIUSZ KORIN, dyrektor i reżyser Teatru 6. piętro. Czy się lubią, podziwiają i... kłócą. MARIOLA BOJARSKA FERENC Los naznaczony tragediami: wypadek mamy, walka o życie synka, rozwód, choroba męża. W cyklu EXTRA: Czy w kontekście niemieckich obozów koncentracyjnych może być mowa o modzie? – opowiada antropolożka mody Karolina Sulej. PODRÓŻ „Będziecie tam wracać”, mówi o Bieszczadach słynna podróżniczka Elżbieta Dzikowska.