Dominika Ostałowska, URODA ŻYCIA 2018
Fot. Martyna Galla
Z ŻYCIA GWIAZD

Dominika Ostałowska o negatywnym wpływie pandemii na jej zdrowie psychiczne

Wielu aktorów ma problemy z zatrudnieniem

Redakcja VIVA! 25 listopada 2020 14:00
Dominika Ostałowska, URODA ŻYCIA 2018
Fot. Martyna Galla

W polskim show-biznesie zasłynęła jako Marta Mostowiak w serialu M jak Miłość. Dominika Ostałowska przeszła w życiu naprawdę wiele. Otwarcie przyznaje, że zmaga się z zaburzeniami psychicznymi, którym zawzięcie stawia czoła podczas psychoterapii. Ma za sobą trudne doświadczenia w dzieciństwie, rozwód, a także była nękana przez stalkerkę. Ciągły stres znacząco utrudnia jej codzienne funkcjonowanie oraz wykonywanie obowiązków zawodowych. Nieustająca pandemia koronawirusa nie poprawia sytuacji, wręcz przeciwnie. Dominika Ostałowska wyznała, że obecnie zatrudniona jest jedynie na planie M jak miłość. Wcześniej regularnie występowała także na deskach teatru. To wszystko poważnie odbija się na zdrowiu psychicznym aktorki. 

Dominika Ostałowska o problemach zdrowotnych i psychicznych

Aktorka nie miała łatwego dzieciństwa. Była jedynym dzieckiem swoich rodziców, którzy rozstali się, gdy miała zaledwie trzy lata. Jej ojciec, Ryszard Ostałowski był alkoholikiem. Niedługo po rozwodzie nałóg całkowicie go pochłonął i przestał radzić sobie finansowo. Podobno żebrał nawet na ulicy. Mężczyzna zmarł w 1998 roku, ale w pamięci aktorki jego życiorys pozostawił poważną rysę. Na jej obecny stan zdrowia psychicznego wpłynęły jednak także późniejsze doświadczenia.

Dominika Ostałowska ma sobą dwa bolesne rozstania. Rozwiodła się ze swoim mężem, Hubertem Zduniakiem. Była także w związku z reżyserem, Mariuszem Malcem. Aktorka po latach wyznała także, że miała stalkerkę, co było dla niej źródłem paraliżującego stresu. Mocno przeżyła również śmierć swojej mamy, Ireny. To wszystko poważnie odbiło się na jej codziennym samopoczuciu. Aktorka otwarcie przyznaje, że zmaga się z zaburzeniami psychicznymi. Ogromny poziom stresu i lęku niestety wpłynął także na jej zdrowie fizyczne. "Nie mam wady serca, tylko dysfunkcję wynikającą prawdopodobnie z mojej, no trudno, użyję tego słowa, wrażliwości. Moje serce rozpędzało się do zawrotnych prędkości, takich jak u sprinterów podczas biegu. Tylko nie trwało to kilkunaście sekund, a od trzech do ośmiu godzin”, wyznała w rozmowie dla portalu Plejada. Artystka musiała przejść zabieg ablacji, czyli wprowadzenia elektrody do mięśnia sercowego i zniszczenia obszaru będącego źródłem częstoskurczu.

Na szczęście aktorka nigdy nie zamierzała przekreślić swoich szans na poprawę zdrowia i zawzięcie stawia czoła problemom. „Psychoterapia jest fantastycznym sposobem na radzenie sobie z różnymi trudnymi momentami w życiu. To cenna lekcja, tylko trzeba znaleźć odpowiedniego specjalistę. Nie przed każdym się otworzymy. Gdyby ludzie częściej chodzili na terapię, to mniej byłoby nieszczęść, kłótni, złości”, powiedziała w rozmowie z Faktem. Jak sama przyznaje, psychoterapia jest jednak długim i żmudnym procesem.

Dominika Ostałowska o pandemii i zdrowiu psychicznym

Osoby dotknięte wszelkiego rodzaju zaburzeniami psychicznymi często muszą zmagać się ze swoim lękiem czy też innymi dolegliwościami przez całe życie. Jest to codzienna ciężka praca nad samym sobą. „Nie da się tego zmienić w tydzień. To bardzo żmudny proces, ale w momencie gdy widzi się efekty, daje to wielką satysfakcję. Dobrze mieć świadomość tego co nami kieruje, jakie są nasze mocne, a jakie słabe strony. Fajnie będzie zakończyć życie ze świadomością, że nie jesteśmy dla siebie jedną wielką tajemnicą", podkreśliła. 

Zarówno osoby dotknięte zaburzeniami psychicznymi, jak i te ich pozbawione mają przed sobą znacznie trudniejszą walkę o własne samopoczucie w związku z pandemią koronawirusa. Ciągłe poczucie niebezpieczeństwa, izolacji od społeczeństwa, strach o przyszły byt, niepewność, chaos informacyjny znacząco wzmagają marazm, lęk, ataki paniki czy też inne objawy zaburzeń. Tak samo jest w przypadku Dominiki Ostałowskiej. Pandemia negatywnie wpłynęła na jej codzienne samopoczucie. "Dużo energii kosztuje mnie, żeby utrzymać się psychicznie ponad poziomem wody. Staram się robić rzeczy, które sprawiają nam jakąś drobną przyjemność, tak żeby nie stracić już resztek optymizmu", wyznała w rozmowie z Dobrym Tygodniem. Aktorka przyznała także, że martwi się o to, jak jej stan zdrowia psychicznego wpływa na jej syna, Huberta. "Syn jest jednak już dorosły. Sam widzi i słyszy co się wokół dzieje. Trudno jest więc przed nim cokolwiek ukrywać", powiedziała. 

Sprawy nie ułatwia sytuacja zawodowa Dominiki Ostałowskiej. Na planie spędza tylko kilka dni w miesiącu, teatry są zamknięte. Trudno również o dodatkowe źródła dochodu. A na utrzymaniu ma nie tylko siebie, lecz także syna. Pandemia zresztą i nauka zdalna oraz izolacja od rówieśników nie wpływają na niego najlepiej.  Aktorka obawia się, że wrażliwy chłopak nie poradzi sobie z edukacją i nie przygotuje się odpowiednio do egzaminu maturalnego, który czeka go w przyszłym roku...  

Dominika Ostałowska w sesji zdjęciowej Urody Życia z 2018 roku:

Dominika Ostałowska, URODA ŻYCIA 2018
Fot. Martyna Galla

Dominika Ostałowska, URODA ŻYCIA 2018
Fot. Martyna Galla.

Wideo

Trendy na wiosnę 2021. Najmodniejsze makijaże na wiosnę 2021.

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

HALINA ROWICKA I ANNA KALCZYŃSKA Jak odnaleźć się w życiu po odejściu ukochanej osoby i czy matka i córka mogą się przyjaźnić. MARIA DĘBSKA o niezależnych kobietach: matce reżyserce, ikonie lat 60. Kalinie Jędrusik, którą zagrała, i o... sobie. MARIUSZ WILCZYŃSKI – malarz, performer, twórca animacji. Jego animowany film „Zabij to i wyjedź z tego miasta” to absolutny światowy hit! Pierwsza w historii Stanów Zjednoczonych kobieta wiceprezydent – KAMALA HARRIS zmienia świat. GRZEGORZ SKAWIŃSKI Życie rockmana w czasach pandemii. W cyklu PODRÓŻE: Czy w tym roku poszusujemy i gdzie – top lista najsłynniejszych zimowych kurortów.