Doda, Viva! marzec 2018
Fot. Marcin Kempski/I LIKE PHOTO
O TYM SIĘ MÓWI

Doda przechodzi żałobę! Piosenkarka pożegnała bliskiego przyjaciela

Była do niego bardzo przywiązana

Sabina Zięba 14 lipca 2020 13:30
Doda, Viva! marzec 2018
Fot. Marcin Kempski/I LIKE PHOTO

Doda spędza obecnie wiele czasu na planie swojego nowego filmu pt. Dziewczyny z Dubaju. Choć prace przebiegają pomyślnie i wszystko wskazuje na to, że produkcja będzie prawdziwym hitem, zbiegła się ona z prawdziwą tragedią w życiu prywatnym piosenkarki. Doda poinformowała, że pożegnała właśnie bliskiego sobie przyjaciela i przechodzi żałobę. Co się stało?

Doda przechodzi żałobę

Wiadomo, że od lat Doda jest prawdziwą miłośniczką czworonogów. Kilka dni temu po 14. latach pożegnała jednego z nich. Na swoim Instagramie opublikowała zdjęcie pupila i napisała: „Umarł mój ostatni czworonożny przyjaciel - Bestia. Tym samym dołączyła do swojego ukochanego Bandziora, który umarł dokładnie w tym samym wieku, co ona, czyli 14 lat”. Oba jej pieski były rasy shih-tzu.

To smutne wydarzenie skłoniło ją do wyrażenia zdania na temat rasowych psów w dalszej części wpisu. Gwiazda skrytykowała tworzenie nowych ras, z powodu tego, że często nie mogą one funkcjonować normalnie i szybko zapadają na nieuleczalne choroby.

Stwierdziła: „Jako właścicielka różnych psów, w tym dwóch shih tzu, muszę z przykrością podzielić się z Wami moimi obserwacjami. Mam krytyczny stosunek do wszelkich sztucznych ingerencji człowieka w rasy psów. Ludzkie wymysły mające na celu popieprzone estetycznie krzyżówki genetyczne odbijają się tragicznie na życiu zwierząt i gwarantują im śmierć w cierpieniu. Wszelkie choroby, ułomności i problemy wynikające z ludzkiej głupoty i pościgiem za dziwactwami, są dla psów i ich kochających właścicieli prawdziwym dramatem”.

Choć jej ostatnie czworonogi były rasowe, ujawniła, że teraz jeżeli zdecyduje się na posiadanie kolejnego pupila, na pewno na takiego się nie zdecyduje. Twierdzi: „Jeżeli kiedykolwiek moje serce się załata po tych stratach i zdecyduje się jeszcze na psa, to będzie to kundel ze schroniska albo wilk z lasu”.

Pod postem Dody wsparcie w tych ciężkich chwilach okazało jej wielu fanów, a także Maffashion oraz Iza Miko, która dodała: „Tak mi przykro Kochanie! Moje serce się załatało dopiero po dwóch i pół roku i teraz właśnie mam takiego kundlowatego wilczka ze schroniska... wysyłam Ci mnóstwo miłości”.

Sądzimy, że adopcja psiaków ze schroniska to niezwykła szlachetna oraz mądra decyzja. Wy też tak uważacie?  

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez LovelyTornadoOfChaos&Rainbows (@dodaqueen)

Wideo

Paweł Królikowski zostawił najpiękniejszy możliwy testament. Żona opowiedziała o szczegółach

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA CHODAKOWSKA I LEFTERIS KAVOUKIS o balansie, jaki dała im pandemia, domu w Warszawie i… raju w Atenach. Co takiego wydarzyło się, że RAFAŁ KRÓLIKOWSKI powiedział sobie: „Hola, hola, panie Królikowski, czasami trzeba przystopować…”? AIDA KOSOJAN-PRZYBYSZ z córkami ALICJĄ i MARGO – Jak być matką, kiedy widzi się przyszłość? W cyklu Kobiece historie: Fonda, Birkin, Joplin, Mitchell – buntowniczki i hippiski, które zmieniły świat. Miasto miłości: Nowy Jork nie pozwoli zasnąć zakochanym.