Daria Ładocha, Daria Ładocha z córkami, Viva! czerwiec 2018
Fot. Olga Majrowska
O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha wspomina trudny poród: „Powiedziano mi, że moje dziecko nie przeżyło”

Dziennikarka ma za sobą bardzo trudne przeżycia...

Redakcja VIVA! 24 października 2020 13:28
Daria Ładocha, Daria Ładocha z córkami, Viva! czerwiec 2018
Fot. Olga Majrowska

Daria Ładocha, dziennikarka i specjalistka od zdrowego żywienia zaraża pozytywną energią. I chociaż ma za sobą bardzo trudne przeżycia, wciąż pozostaje radosna i doszukuje się w świecie pozytywów. Każdy dzień daje jej spełnienie i szczęście. A dla swoich córek Laury i Matyldy jest w stanie zrobić wszystko. W sierpniu tego roku dziennikarka zdobyła się na mocne wyznanie, w którym zdradziła, że miała bardzo trudny poród. Teraz za sprawą wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji powróciła do traumatycznych wydarzeń sprzed lat. 

Daria Ładocha o trudnym porodzie i macierzyństwie

Daria Ładocha gna przed siebie, czerpie z życia. Praca jest jej pasją, ale zwyciężczyni drugiej edycji Agent Gwiazdy podkreśla, że przede wszystkim jest mamą. Obrała sobie za zadanie wychować córki na obywatelki świata! Daria Ładocha będąc gościem programu Agaty Młynarskiej w sierpniu tego roku wróciła do trudnych wydarzeń z przeszłości i po raz pierwszy opowiedziała o ciężkim porodzie. Po narodzinach pierwszej córki, Laury miała depresję poporodową. „I to taką, z której nie wyszłam szybko, bo trwało to rok ”, wyznała gwiazda w programie agatasiękręci.

„Miałam trudny poród, bo mi powiedziano po porodzie, że moje dziecko nie przeżyło, a potem okazało się, że jednak przeżyło. Robię tu teraz taki duży coming out. (...) Powiedziano, że wady rozwojowe będą się pojawiać na każdym kroku i mam się na to przygotować. Wiesz, bardzo ciężko jest młodej matce usłyszeć taką diagnozę ”, wyznała Daria Ładocha.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Daria Ładocha inspiruje nie tylko w kuchni! Pozytywna energia i serdeczność są jej znakiem firmowym. Mądra i kreatywna mama dwóch córek szczerze opowiedziała o macierzyństwie, które jak wiemy, miewa różne strony. Dowiedzieliśmy się też jak wyglądały kulisy programów Azja i Ameryka Ekspres. Na pytanie jaką jest kobietą, Daria odpowiedziała: „głowę mam w chmurach ale mocno stoję na ziemi i znam swoje miejsce”. Dario, dziękuję Ci za wspólny czas i życzę z całego serca powodzenia we wszystkich projektach życiowych #darialadocha #ladocha #tatuaże #kuchnia #mamalyga #patenciary #tvnstyle #tvnstyle_official #zdrowejedzenie #tvn #agatamlynarska @darialadocha @agata_mlynarska

Post udostępniony przez TVN STYLE (@tvnstyle_official)

Na szczęście jej córeczka jest zdrowa, a wydarzenia z przeszłości tylko ją umocniły.

„Wszystkie te rzeczy – ciężki poród i strach o życie pierwszej córki, a później konsekwencje z nim związane pozostawiło we mnie ślad. Ale wierzę, że co mnie nie złamie, uczyni mnie silniejszą i pomoże mi rozwiązywać problemy moich córek. Wszystkie te rzeczy pozwalają mi się rozwijać. Stoję na straży wewnętrznego spokoju. Tak jak ćwiczymy ciało, tak samo powinnyśmy trenować umysł. W tamtych chwilach było mi bardzo źle, ale ja to wszystko wyrzucam. Nie chcę tego gromadzić. Od niedawna medytuję”, mówiła Katarzynie Piątkowskiej w wywiadzie VIVY! z  2018 roku.

Tak Daria Ładocha mówiła nam wówczas o swojej najstarszej córce: „Laura jest bardzo mądra. Zawsze powtarzam, że ona przyszła na świat po to, żeby mnie czegoś nauczyć. To ona nauczyła mnie, jak być matką, bo nie jestem typową matką Polką od urodzenia. W ogóle nigdy nie sądziłam, że nią zostanę, bo lekarze powiedzieli mi, że nie mogę mieć dzieci”.

Jaką mamą jest Daria Ładocha? „Od początku traktuję moje dziewczyny jak normalnych, dorosłych ludzi. Dlatego komunikują się w normalny sposób. Nie kiziam, nie miziam, normalnie im tłumaczę. Ale uczę je, żeby dawały mi przyzwolenie na to, żebym ja czasami mogła pobyć dzieckiem. Oczywiście zapewniam im poczucie bezpieczeństwa i jestem odpowiedzialna, ale nie trzymam gardy wysoko za wszelką cenę. Pokazuję im emocje, że czasem mogę być smutna, że mogę się na coś zdenerwować. Po prostu uczę je, że możemy dać sobie przyzwolenie na ich okazywanie. Dziewczyny pokazały mi też, co to znaczy prawdziwa siostrzana miłość, bo moje relacje z siostrą są teraz bardzo fajne”, mówiła w 2018 roku Katarzynie Piątkowskiej.

Teraz na swoim Instagramie dołączyła do grona gwiazd, które sprzeciwiają się wyrokowi Trybunału Kostytucyjnego w sprawie aborcji. W emocjonalnym wpisie na Instagramie napisała: „Gdy rodziła się moja pierwsza córeczka, pojawiły się komplikacje podczas porodu. Poważne komplikacje. Pierwsze słowa, które usłyszałam po porodzie, były najgorszymi, jakie dotychczas usłyszałam w życiu: dziecko nie przeżyło porodu. Ale miałyśmy obie dużo szczęścia. Moja córka jest z nami na świecie i cudownie się rozwija wkraczając w wiek nastoletni Efektem tego zdarzenia była moja, roczna depresja poporodowa, z której trudno mi się było wydostać. Celowo piszę wydostać, bo wydawało mi się wówczas, że wpadłam w jakąś pułapkę. Nie wyobrażam sobie, co może poczuć kobieta, która usłyszy takie słowa podczas trwania ciąży. Czy w takim razie można wtedy popełnić samobójstwo? Czy wówczas będzie za to kara, czy nie będzie? I kto poniesie tę karę? Jej matka, mąż czy może lekarz za przekazanie złych wieści? I kto ją osądzi? Politycy czy Pan Bóg? To przecież Jej ciało i Jej ciąża. To moje ciało i moja ciążaCzy w takim razie nie będziemy usuwać nowotworów, bo są integralną częścią człowieka? Brak mi słów, a raczej słowa, które oddają mój stan, nie mogą zostać wypowiedziane”, napisała na Instagramie.  

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Gdy rodziła się moja pierwsza córeczka pojawiły się komplikacje podczas porodu. Poważne komplikacje. Pierwsze słowa, które usłyszałam po porodzie były najgorszymi jakie dotychczas usłyszałam w życiu: dziecko nie przeżyło porodu. Ale miałyśmy obie dużo szczęścia. Moja córka jest z nami na świecie i cudownie się rozwija wkraczając w wiek nastoletni. Efektem tego zdarzenia była moja, roczna depresja poporodowa, z której trudno mi się było wydostać. Celowo piszę wydostać bo wydawało mi się wówczas, że wpadłam w jakąś pułapkę. Nie wyobrażam sobie co może poczuć kobieta, która usłyszy takie słowa podczas trwania ciąży. Czy w takim razie można wtedy popełnić samobójstwo? Czy wówczas będzie za to kara czy nie będzie? I kto poniesie tą karę? Jej matka, mąż czy może lekarz za przekazanie złych wieści? I kto ją osądzi? Politycy czy Pan Bóg? To przecież Jej ciało i Jej ciąża. To moje ciało i moja ciąża. Czy w takim razie nie będziemy usuwać nowotworów bo są integralną częścią człowieka? Brak mi słów, a raczej słowa, które oddają mój stan nie mogą zostać wypowiedziane. Mam dwie córki, które już wieku 12 i 7 lat nie chcą zajść w ciążę bo dokładnie wczoraj obleciał je macierzyński strach. Bo czują się oszukane. Bo wszystko co mówiłam im o wolności człowieka i prawach kobiet zostało wczoraj obalone. I wiecie co? Nawet k...wa 500 + ich nie przekonuje. I poproszę jeszcze adres pod który nieuleczalnie chore dziecko po porodzie, kiedy już nie nauczy się pisać i nie będzie mogło nic wypowiedzieć, to jak i gdzie ma przesłać podziękowania za piękne życie. #tk #trybunałkonstytucyjny #pieklokobiet #piekłokobiet #aborcja #kobietadecyduje #wyroknakobiety #solidarnośćkobiet #strajkkobiet #mojeciałomójwybór #kobieta #kobiety

Post udostępniony przez Daria Ładocha (@darialadocha)

Daria Ładocha, Daria Ładocha z córkami, Viva! czerwiec 2018
Fot. Olga Majrowska

Daria Ładocha, Daria Ładocha z córkami, Viva! czerwiec 2018
Fot. Olga Majrowska

Wideo

Paweł Królikowski zostawił najpiękniejszy możliwy testament. Żona opowiedziała o szczegółach

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA CHODAKOWSKA I LEFTERIS KAVOUKIS o balansie, jaki dała im pandemia, domu w Warszawie i… raju w Atenach. Co takiego wydarzyło się, że RAFAŁ KRÓLIKOWSKI powiedział sobie: „Hola, hola, panie Królikowski, czasami trzeba przystopować…”? AIDA KOSOJAN-PRZYBYSZ z córkami ALICJĄ i MARGO – Jak być matką, kiedy widzi się przyszłość? W cyklu Kobiece historie: Fonda, Birkin, Joplin, Mitchell – buntowniczki i hippiski, które zmieniły świat. Miasto miłości: Nowy Jork nie pozwoli zasnąć zakochanym.