O TYM JEST GŁOŚNO

Czy odłączenie od aparatury sztucznie podtrzymującej życie to eutanazja?

Sprawa Vincenta Lamberta poruszyła opinię publiczną

Weronika Kostyra 22 maja 2019 18:45
Vincent Lambert
Fot. HO/East News

Sprawą Vincenta Lamberta żyje nie tylko Francja, ale cały świat. Mężczyzna od 11 lat jest w stanie wegetatywnym. Jego serce i płuca pracują, ale mózg obumarł. Jest karmiony dożylnie. Rodzina Lamberta podzieliła się – część chce pozwolić mu odejść, pozostali zaciekle walczą o utrzymanie go przy życiu. Lekarze cztery razy rozpoczynali już procedurę odłączenia aparatury, ale za każdym razem dostawali polecenie, by podłączyć ją z powrotem.

Czy Vincent Lambert zostanie odłączony od aparatury podtrzymującej życie?

Życie Vincenta Lamberta jest sztucznie podtrzymywane od tragicznego wypadku, jakiemu uległ w 2008 roku. Nie było szans na jego powrót do zdrowia. W 2013 roku personel medyczny oraz żona pacjenta zdecydowali, że przestaną „w sztuczny sposób podawać mężczyźnie pożywienie”. Do śmierci miał dostawać leki przeciwbólowe i uspokajające. Stanowczo przeciwstawili się temu rozwiązaniu i podjęli kroki prawne.

Od tamtej pory jego rodzina spiera się w sądzie o to, czy powinien być nadal podłączony do aparatury. Według francuskiego prawa nie chodzi o eutanazję, czyli czynne przerwanie życia. Francuskie przepisy dopuszczają tzw. „ustawę o końcu życia”. Jeżeli poprawa stanu pacjenta jest niemożliwa, w pewnych przypadkach można zrezygnować ze środków podtrzymywania życia. Tego chcą żona, sześcioro rodzeństwa i bratanek Lamberta. Chcą, by chory odszedł w spokoju, we śnie. Zgadzają się z nimi także lekarze. Sprzeciwia się im pozostała część rodziny, łącznie z rodzicami 42-letniego mężczyzny. Wynajęli oni prawników, którzy przekonują opinię publiczną, że zamiary lekarzy to eutanazja, a nawet morderstwo. Przekonują, że może dość do zabicia osoby niepełnosprawnej.

Najpierw niższe instancje, a później Europejski Trybunał Praw Człowieka odrzuciły ich odwołania od decyzji lekarzy. Mimo to ich działania już cztery razy przerwały odłączanie Vincenta Lamberta od aparatury. Ostatnia próba miała miejsce 20 maja. Wstrzymano wtedy sztuczne odżywianie i nawadnianie . Sąd w Paryżu w ostatniej chwili zdecydował jednak, że podtrzymywanie życia ma zostać natychmiast wznowione.

Sprawa budzi ogromne emocje wśród opinii publicznej. Na nowo rozgorzała też dyskusja na temat eutanazji i godnej śmierci. Głos zabierają jej zwolennicy i przeciwnicy, wśród których są między innymi duchowni. 

Vincent Lambert
Fot. HO/East News

TAGI #śmierć

Wideo

Poznaj historię miłości Agnieszki Woźniak-Starak i jej męża Piotra!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Magda Mołek o pięknym, ale i trudnym macierzyństwie, a także Katarzyna Grochola z mężem o swoim tajnym ślubie…