O NICH JEST GŁOŚNO

Najsławniejszy amerykański trójkąt! Czyli Lady Gaga, Bradley Cooper i Irina Shayk…

Romans czy skandal?

Roman Praszyński 24 marca 2019 07:01

Romans czy skandal? Lady Gaga i Bradley Cooper wzburzyli świat. Zaśpiewali na gali Oscarów tak, jakby kochali się na zabój. Co na to jego dziewczyna Irina Shayk? Czy właśnie narodził się Najsłynniejszy Trójkąt Ameryki? Publiczny dramat jak za czasów Angeliny Jolie, Brada Pitta i Jennifer Aniston? Przeczytaj, co na ten temat napisaliśmy w dwutygodniku VIVA!:

Internet wybuchł. Fani i media chcą wiedzieć jedno - czy oni naprawdę się kochają? Czy ta namiętność, głębokie patrzenie w oczy i czułe objęcia są prawdziwe? Lady Gaga i Bradley Cooper zakochali się w sobie jako para bohaterów w namiętnym filmie Narodziny gwiazdy. Ale ich miłość zeszła z ekranu do życia. Już podczas promocji filmu w zeszłym roku wielu podejrzewało ich o romans. Wciąż razem, trzymali się za ręce, przytulali. Lady Gaga zawieszała na Instagramie zdjęcia, jak całuje Bradleya i wypisywała zachwycona: „Mój niesamowity reżyser i gwiazda”. A gdy podczas oscarowej gali zaśpiewali razem piosenkę Shellow ze swojego filmu, świat zamarł zdumiony. Na scenę wjechał fortepian i rozległy się pierwsze takty przeboju, Bradley Cooper i Lady Gaga podnieśli się z krzeseł w pierwszym rzędzie i trzymając się za ręce, weszli na scenę. Ona w czarnej, wieczorowej sukni, on w smokingu, oboje piękni, wymarzeni. Stanęli przy fortepianie i gdy on śpiewał do niej: „Powiedz mi, dziewczyno, czy jesteś szczęśliwa?...”, ona patrzyła na niego tak intensywnie, jakby od tego zależało jej życie. A później było jeszcze bardziej intymnie. Gdy Lady Gaga wykrzykiwała słowa namiętności: „Wypływam na głęboką wodę!”, akompaniując sobie na fortepianie, aktor przysiadł się do niej i objąwszy ją ramieniem, głowa przy głowie śpiewał w duecie. A później spojrzeli na siebie – i wtedy ciarki przeszły po plecach milionów. W tym spojrzeniu była radość, niepewność, namiętność i oddanie. Gaga wykonała lekki ruch głową, zbliżyła usta do ust Bradleya. Wszyscy myśleli, że teraz się pocałują. Lecz ona tylko się uśmiechnęła.

Najsłynniejszy Trójkąt Ameryki

Pikanterii temu romansowi na oczach milionów dodaje fakt, że namiętność i czułość Bradleya Coopera obserwowała z widowni jego partnerka Irina Shayk, matka ich dwuletniej córeczki, Lei. Jak się czuła, widząc ukochanego, który wyznaje miłość innej? Kamery nie wychwyciły żadnego grymasu niechęci na twarzy rosyjskiej modelki. Oklaskiwała śpiewającą parę z radością, a gdy wrócili na miejsca koło niej, obydwoje wyściskała. A z Lady Gagą rozmawiała długo i przyjacielsko. Sprawa zatem wygląda na ustawkę, medialny show. A może jednak nie? Wszak Irina odlubiła na Instagramie profil Lady Gagi. W hollywoodzkim świecie to gest wielkiej wagi. Jakby powiedziała: „Nie chcę cię znać”. A kilka dni po oscarowej gali w sieci pojawiło się zdjęcie samotnej Shayk, na którym wędruje plażą ze swoją córeczką. Modelka ma na nim smutną twarz, pozbawioną makijażu. Nie wygląda na kobietę szczęśliwą z tego powodu, że jej ukochany nakręcił podziwiany na całym świecie film i jeszcze w dodatku odkrył w sobie wielki talent wokalny. Irina Shayk ma prawo czuć się zawiedziona. I zaniepokojona. Pięć lat życia z Christiano Ronaldo boleśnie nauczyło ją, jak mężczyźni potrafią być zdradliwi. Najcelniej ujęła to Melanie Brown, która napisała, że Gaga złamała „babski kodeks”. „Czułam się nieswojo w imieniu dziewczyny Bradleya”, napisała była Spice Girl. „Chciałabym wierzyć, że był to jedynie profesjonalnie zagrany występ”. Równie emocjonalnie zareagowała część mediów: "Jeśli ona nie jest w nim zakochana, to nie wiem, co to jest miłość", zawołał dziennikarz amerykańskiego magazynu People. „Muszę wziąć prysznic. Zimny prysznic. Chyba zaszedłem w ciążę”, kpił dziennikarz CNN w programie New Day. Internauci nie pozostali bezczynni. Sieć zalały głosy oburzenia na Gagę. „Jesteś modliszką. Wstyd!”, piszą oburzone fanki. „Flirtujesz z facetem na oczach jego narzeczonej. Nigdy bym czegoś takiego nie zrobiła!”.

Brzydka piękność

Hollywood to nie jest miejsce dla grzecznych dziewczynek. Zdrady, intrygi, używki i rozstania są tam równie popularne, jak trzęsienia ziemi. Cała trójka zamieszana w „miłosny skandal” z piosenką Shallow, doświadczyła tego nie raz. Irina Shayk wytrzymała z Cristiano Ronaldo pięć lat. Po rozstaniu mówiła: „Przy nieodpowiednim facecie kobiety czują, że są brzydkie. Ja czułam się brzydka, czułam się niepewnie”. Nic dziwnego, że czuła się źle, jak donosiły media, Cristiano pociągały kobiety o dużym biuście. W The Sun jedna z kochanek słynnego piłkarza zdradziła, że Ronaldo „kocha wielkie cycki”. Gdy ją poznał, kilka razy chciał, żeby się rozebrała, potem poszli do łóżka. I kochali się wiele razy. Bradley Cooper, który swoją prywatność skrzętnie ukrywa, też do świętych nie należy. W 2006 roku ożenił się z aktorką i tancerką, Jennifer Esposito. Niestety, małżeństwo nie przetrwało nawet roku. Trudno podejrzewać go niewzruszoną stabilność emocjonalną. Miłosne związki Lady Gagi również są skomplikowane. W dodatku całkiem niedawno artystka rozstała się ze swoim ostatnim narzeczonym, starszym o 17 lat agentem gwiazd, Christianem Carino. Powiedziała wtedy: „Po prostu nie wyszło. Związki czasem się kończą. Nie ma tu żadnej dramatycznej historii”. Jednak fani i media zwracają uwagę na podejrzaną zbieżności wydarzeń. Rozstanie Gagi nastąpiło krótko przed jej wspólnym z Cooperem miłosnym wyznaniem na scenie podczas wręczania Oscarów. Czyli – rzuciła kochanka dla nowej miłości?

Pan i Pani zdrada

Czy na naszych oczach odbywa się zdrada? Hollywood nie takie rzeczy widziało. W świecie sztuki, sławy i wielkich pieniędzy wszystko jest możliwe. Angelina Jolie i Brad Pitt też długo ukrywali swój związek, choć szaleńczo zakochali się w sobie podczas kręcenia Pana i Pani Smith. A media wyżywały się na biednej Jennifer Aniston. Czy tak samo dzieje się teraz z bohaterami „Narodzin gwiazdy”? Do tej pory wydawało się, że miłość Iriny Shayk i Coopera jest pewna. Gdy ona lizała rany po Ronaldo, Bradley właśnie rozstał się z modelką Suki Waterhouse. Był czerwiec 2015 roku. Rosyjska modelka i amerykański przystojniak poznali się na kolacji u znajomych. Oboje seksowni, sławni, poranieni. Oboje potrzebujący bliskości. Od razu wpadli sobie w oko. Zaczęły się wspólne spacery, wypady do kina i na drinka. Hiszpańska gazeta Hola! jako pierwsza pokazała wspólne zdjęcie Iriny i Bradleya z romantycznego spaceru. Nie brylowali medialnie, woleli prywatnie cieszyć się swoją miłością. Gdy dwa lata później Irina urodziła córkę Leę, wydawało się, że dziecko ostatecznie scementowało ich związek. Magazyn E! pisał: „Oszaleli na punkcie Lei”. A teraz co? Na horyzoncie pojawia się Lady Gaga i wszystko się sypie. Jak śpiewał Grechuta: „Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie?” Jeden czort wie.

Operacja na sercu

Długoletnie i szczęśliwe związki w Hollywood są równie rzadkie, jak czarne jednorożce. Zwykle sławne osoby płacą wysoką cenę za swój artystyczny sukces – ich miłości są gwałtowne i krótkie. Doskonale wie o tym Lady Gaga (czyli Stefani Joanne Angelina Germanotta), sama mówi o tym z bólem w filmie Five Foot Two: „Gdy sprzedałam dziesięć milionów płyt, straciłam Matta. Gdy sprzedałam siedemdziesiąt milionów, straciłam Luca. Teraz robię film i straciłam Taylora”. Tęskni za bliskością, rodziną, stabilizacją. „Co noc jestem sama”, płacze. Ale nie potrafi tak żyć, jak pragnie. Żyje tak jak potrafi. Samotna bogini showbiznesu. Jej życie jest wielkim wołaniem o miłość. Bolesnym wołaniem. Gdy miała dziewiętnaście lat, została zgwałcona przez starszego mężczyznę. „Byłam skorupą dawnej siebie”, wyznała publicznie. Z powodu gwałtu cierpi na zespół stresu pourazowego. Lęk, złość i inne emocje szarpią jej ciałem. Dosłownie. Na dokumentalnym filmie widać, jak w chwilach poruszenia, stresu, jej ciało paraliżuje ból. Piosenkarka pomaga sobie zastrzykami i masażami. Pomaga jej też sztuka. Po zerwaniu z Taylorem Kinney’em stworzyła przebój Milion Reasons („Dajesz mi milion powodów, żeby odejść. Potrzebuję jednego, żeby zostać”). Stąd bierze się wielka popularność Lady Gagi. Mimo udziwnionych przebrań dociera do ludzi szczerością przekazu. Śpiewa o tym, co ją boli i ta autentyczność trafia do serc. Ma tego świadomość, w biograficznym filmie mówi: „Tworzenie piosenki jest jak operacja na otwartym sercu”. Wykorzystuje swoje cierpienie, by poruszyć serca ludzi. Więc, gdy na filmie Narodziny gwiazdy uśmiecha się z oddaniem do przystojnego Bradleya Coopera, opowiada też historię samej siebie. Dziewczyny spragnionej miłości.

Tatuaż miłości

Poznali się na przyjęciu charytatywnym poświęconym nowotworom. Cooper poszedł tam ze swoja mamą. Nie znał Lady Gagi, jej występ nim wstrząsnął. Stefani zaśpiewała La Vie En Rose z repertuaru Ediht Piaf. „Zwaliła mnie z nóg”, powiedział. Właśnie szukał aktorki do Narodzin gwiazdy, Byonce mu nie odpowiadała. Pojechał do domu Gagi w Malibu. Usiedli na jej ganku i zajadali spagheti z pulpetami. Zapytał po prostu: „Możemy razem zaśpiewać?”. Był rok 2016. Być może ich uczucie kiełkowało już wtedy? W filmie pojawia się scena, w której Lady Gaga jako Ali, uzdolniona kelnerka, śpiewa w barze La Vie En Rose, a Bradley jako Jack nie może oderwać od niej wzroku. I zakochuje się w dziewczynie. Ten film na pewno wstrząsnął obydwojgiem. Stefani, która ozdabia swoje ciało od lat, na plecach wzdłuż kręgosłupa kazała wytatuować sobie różę i napis la vie en rose. Przypadek?

Na szczycie Billboardu

Co jest prawdą? Miłość czy ustawka? Irina Shayk swoim zwyczajem milczy. Jeżeli cierpi, wiedzą o tym tylko najbliżsi. Za to Bradley wyznał w wywiadzie dla TIME: „Kocham Gagę. To dlatego, że byliśmy przy sobie w najtrudniejszych momentach”. Mówił o pracy przy filmie? Za to Lady Gaga zapytana w talk show przez Jimmy’ego Kimmela o plotki po Oscarach, wyjaśniła, że to tylko gra: „Chcieliśmy, żeby ludzi zobaczyli miłość. To miłosna piosenka. Film Narodziny gwiazdy to miłosna historia. Kiedy śpiewasz miłosną piosenkę, chcesz, żeby ludzie to poczuli”. Więc tak naprawdę do końca nie wiadomo. Może miłość, może show-biznes. Może jedno i drugie. Na pewno czeka nas jeszcze wiele odcinków tego romantycznego serialu. Gdy Brad Pitt porzucił Jennifer Aniston dla Angeliny Jolie, publika podzieliła się na obozy. Jedni trzymali stronę romansu, inni byli za małżeńską wiernością. Media stworzyły mit Aniston, biednej ofiary zdradliwej namiętności bezwzględnej Joli. Czy to samo czeka ten trójkąt? Lady Gaga nadaje się do roli zołzy, która kradnie mężów. Irinie pasuje rola pasywnej ofiary, przećwiczyła to już z Ronaldo. A Bradley? Ze swoją słodka buzią zagubionego chłopca – pewnie się z tego wywinie. W tym korowodzie namiętności, marketingowych chwytów i internetowych burz jedno jest pewne. Po oscarowej gali album z piosenkami z filmu "The Star Is Born" znalazł się na pierwszym miejscu listy bestsellerów Billboardu. Zdrada się opłaca! 

Wideo

Byli małżeństwem przez 3 lata. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

„Napisałam tę książkę po to, żeby oczyścić siebie dla dzieci. Żeby nie mieć już bagażu”, mówi w poruszającym wywiadzie wybitna pływaczka, OTYLIA JĘDRZEJCZAK. Były mąż Anji Rubik, SASHA KNEZEVIC, rozpoczął nowe życie – jako tata i jako… artysta. DEMI MOORE odkrywa mroczne strony swojego życia. Ile zostało z buntowniczki w MAŁGORZACIE OSTROWSKIEJ?