Katarzyna Dziedzic
Fot. Instagram
O TYM JEST GŁOŚNO

Była żona trenera, który miał pobić swoją ukochaną, wydała mocne oświadczenie

Co na to Katarzyna Dziedzic?

Gabriela Czernecka 17 kwietnia 2018 19:00
Katarzyna Dziedzic
Fot. Instagram

Sprawą Katarzyny Dziedzic, która oskarża byłego partnera Miłosza P. o brutalne pobicie, żyje dziś cała Polska. Do słów blogerki odniósł się sam trener, który zaprzecza wszelkim insynuacjom, jakoby miał skrzywdzić byłą partnerkę. Teraz głos w tej sprawie zabrała była żona Miłosza P., o której mówiono, że również padła ofiarą przemocy. 

Była żona trenera wydała oświadczenie

W rozmowie z serwisem sledczy24.pl, była żona Miłosza P. zaprzecza doniesieniom Kasi Dziedzic, która w wywiadzie dla Wirtualnej Polski czy w rozmowie z dziennikarzami Pytanie na śniadanie opowiedziała o tym, że była żona jej partnera kontaktowała się z nią i przyznała, że również była bita przez trenera personalnego.

„Prawda jest taka, że tkwiłam w związku z osobą, która znęcała się nade mną psychicznie. Dochodziły do mnie głosy, że znęcał się nad byłą żoną i innymi partnerkami. Ale nie chciałam o tym myśleć, bo byłam zakochana. Lampka nie zapaliła się nawet, gdy mieliśmy przeprowadzić się z Olsztyna do Gdańska. Mówił, że miał złą opinię. Jednocześnie, ciągle się wybielał”, mówiła w rozmowie z serwisem WP.

Przyznała także, że byłe partnerki Miłosza również się z nią skontaktowała. „Od czerwca zeszłego roku. Dzisiaj wreszcie dociera do mnie, jakim był człowiekiem. Dostałam wiadomości od jego byłej żony i poprzedniej partnerki. Napisały mi, że nie miałyby odwagi zrobić tego, co ja…”, powiedziała. 

Kasia Dziedzic w swoich social mediach wciąż publikuje nagrania, w których podtrzymuje się wersji, że została pobita przez Miłosza P. Ten zaprzecza. Wystosował nawet filmik, w którym dokładnie opisuje, co zaszło między nim, a jego byłą partnerką. Teraz głos w tej sprawie zabrała była żona trenera. Kobieta wydała oświadczenie, w którym zaprzecza słowom Kasi Dziedzic.

Sprawa Katarzyny Dziedzic. Kto kłamie?

„Dużo artykułów i wywiadów ukazuje, iż przez 7 lat swojego małżeństwa byłam katowana, co jest nieprawdą, a nagrania, które wypłynęły do wiadomości publicznej są moją prywatną własnością i nikt nie ma prawa PUBLICZNIE oceniać kogo i czego dotyczyły, ponieważ ja nie wyraziłam na to zgody”, czytamy na stronie sledczy24.pl.

Kobieta zaprzecza słowom Kasi Dziedzic. Co więcej, mówi wprost, że nie jest stroną w sprawie i dla dobra swojego i swojej rodziny nie che komentować tej sytuacji.

„W związku z licznymi telefonami i wiadomościami, w sprawie mojego byłego męża, chciałabym poinformować, iż nie udzielam żadnych informacji. Powtarzam po raz kolejny i ostatni, że ta sprawa mnie nie dotyczy. Nie mam z tym żadnego związku, a to, że jestem atakowana przez dziennikarzy i inne osoby przeszkadza mi w codziennym funkcjonowaniu”, czytamy oświadczenie Pauliny P. 

Znów w sprawie głos zabrała Katarzyna Dziedzic, która opublikowała wpis od byłej żony Miłosza, Pauliny P. Blogerka twierdzi, że była ukochana trenera poparła ją tuż po pobiciu, a teraz czuje się zastraszana. „Paulino czego się teraz boisz?”, pisze na Instagramie. Tam zamieściła również serię filmików, w których tłumaczy, że dowiedzie tego, że mówi prawdę.  

Trener, pobita kobieta, FB

Trener personalny pobił dziewczynę, Katarzyna Dziecic
Fot. Facebook

Wideo

Poznaj wyjątkowe nowości Avon na wiosnę 2020!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ADAMOWICZ, EGURROLA, FIGURA, GOLCOWIE, KUSZYŃSKA, SOYKA, NIEDENTHAL… w osobistych wspomnieniach o bliskich ich sercu miejscach. Według DOMINIKI KULCZYK świat zmieni tylko „czuła rewolucja”? Ważny głos w sprawie wykluczenia kobiet. „Wciąż mnie zaskakuje” – profesor JERZY BRALCZYK o języku polskim. W sentymentalną PODRÓŻ do nadbałtyckich kurortów zabierają nas m.in. CIERNIAK-MORGENSTERN, RODOWICZ, IWASZKIEWICZ.