Dominik Połoński, zmarł wiolonczelista
Fot. Eastnews
POŻEGNANIE

Był jedynym wiolonczelistą, który grał jedną ręką. Nie żyje Dominik Połoński

Muzyk zmagał się z chorobą...

Monika Katarzyna Krupska 21 czerwca 2018 16:00
Dominik Połoński, zmarł wiolonczelista
Fot. Eastnews

To wielka strata dla środowiska muzycznego! W wieku 41 lat zmarł Dominik Połoński. Muzyk od 2004 roku zmagał się z nowotworem mózgu. Należał do czołówki polskich wiolonczelistów, przez krytyków często był określany jao geniusz. 

Grał tylko prawą ręką 

Dominik Połoński urodził się w Krakowie. Był pedagogiem, wiolonczelistą, adiunktem dwóch akademii muzycznych: w Łodzi i w Krakowie. Z wyróżnieniem ukończył łódzką Akademię Muzyczną oraz jedną z dwóch najwyżej cenionych uczelni świata: Escuela Superioe de Musica Reina Sofia w Madrycie. Był laureatem wielu konkursów, koncertował na całym świecie. 

W 2004 roku zdiagnozowano u niego chorobę nowotworową mózgu. Muzyk przerwał karierę, przeszedł kilka operacji, później rehabilitację. Wiolonczelista podczas gry używał tylko prawej ręki.

„On sam wielokrotnie powtarzał, że nie chciał być postrzegany jak „małpka w cyrku”, czyli biedny chłopiec, który gra jedną ręką. On chciał być zawsze postrzegany przez pryzmat sztuki, przez pryzmat osoby, która robi muzykę, a nie jakiegoś cyrkowca, który zmaga się w problemem niedowładu”, powiedział w Poranku Dwójki Artur Zagajewski.

Wiolonczelista na scenę wrócił w 2009 roku. Komponowali dla niego m.in. Artur Zagajewski, Sławomir Kaczorowski, Olga Hans i Sławomir Zamuszko. Choroba jednak powróciła. Zmarł w środę, 20 czerwca.  

Dominik Połoński, wiolonczelista nie żyje
Fot. Agencja Gazeta

Dominik Połoński, wiolonczelista nie żyje
Fot. Agencja Gazeta

Wideo

Piękni, szczęśliwi, zakochani. Tak Karol i Małgorzata Strasburgerowie pozowali w sesji dla VIVY!  

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Aktorka żyje eko, chce zmieniać i chronić świat! „Nabrudziliśmy, musimy posprzątać, to nasz obowiązek. Albo zginiemy”, mówi MAJA OSTASZEWSKA. Antropolożka, wykładowczyni. Jak być matką, uczyła się od… szympansów - JANE GOODALL. TOMASZ MICHNIEWICZ: „W masowym wydaniu turystyka jest niszczycielską siłą, za co biorę częściową odpowiedzialność”, mówi. A także: słoni jest coraz mniej, coraz częściej rodzą się bez słoniowych ciosów. Czy można im skutecznie pomóc? W świecie zwierząt: Ferenstein-Kraśko, Sarapata, Zgrabczyńska, Olbrychscy, Tuszyńska, Urbańska, Jemioł, Dowbor… Zwierzęta są dla nich jak rodzina.