Brad Pitt
Fot. Getty Images
O TYM SIĘ MÓWI

Brad Pitt ma poważne problemy z prawem!

Przystojny aktor stanie przed sądem?

Sabina Zięba 10 stycznia 2020 08:01
Brad Pitt
Fot. Getty Images

Zła passa w życiu Brada Pitta trwa. Od momentu rozstania z Angeliną Jolie w 2016 roku, zdążył zmagać się z alkoholizmem i uczęszczać na terapię AA, a mimo łączenia go z różnymi kobietami, nie zdołał ułożyć sobie prywatnego życia, który sam określa jako katastrofę. Aktualnie na jaw wyszły jego kolejne niepowodzenia. Okazuje się, że aktor może stanąć przed sądem za działalność powołanej przez siebie fundacji! Dlaczego?

Problemy Make It Right

Fundacja Make It Right powstała, by pomóc w odbudowie jednego z osiedli w Nowym Orleanie, zniszczonego uprzednio w sierpniu 2005 roku przez huragan Katrina. Przystojny aktor założył ją w momencie, gdy dwa lata po przejściu katastrofy naturalnej, odwiedził owy obszar i zauważył, jak niewiele zrobiono, by go przywrócić do stanu świetności. Wówczas wykorzystując swoją sławę oraz bogactwo, zgromadził 21 najsławniejszych architektów na świecie i postanowił zbudować 150 bezpiecznych, energooszczędnych, estetycznych i niedrogich domów dla rodzin, które wtedy straciły swój majątek.

Zamiar wydawał się niezwykle szlachetny. Brad Pitt zobowiązał się do przekazania 5 milionów dolarów w ramach zbierania darowizn na rzecz projektu i poprosił o datki od międzynarodowych dyplomatów. Wówczas pomysł wsparł również były prezydent USA, Bill Clinton. W 2012 roku został nawet zorganizowany koncert Night to Make It Right, podczas którego zbierano pieniądze dla fundacji. Wystąpili m. in. Rihanna, Snopp Dogg czy Kanye West. Mimo zgromadzenia wielu milionów dolarów, nie wszystko poszło po myśli aktora.

Już w 2013 roku światło dzienne ujrzały pierwsze nieprzyjemności - mieszkańcy, którym udało się kupić domy z pieniędzy otrzymanych od ubezpieczycieli, rościli pretensje. Okazało się, że budynki zawierają mnóstwo usterek. Ludzie skarżyli się na problemy konstrukcyjne, awarie elektryczne i hydrauliczne oraz niewystarczającą wentylację, gdyż wykorzystane do budowy drewno nie było w stanie wytrzymać rozległej wilgoci, która pochłania Nowy Orlean, co powodowało pleśń i gnicie.

Wysnuto wnioski, że domy zostały skonstruowane zbyt szybko, z materiałów niskiej jakości, a także, że projekty nie uwzględniały deszczowego klimatu. W 2015 roku Brad w wywiadzie dla New Orleans Times-Picayune wyznał: „Podeszliśmy do tego niezwykle naiwnie. Myśleliśmy, że możemy budować domy”. Od tego czasu Make It Right nie zaktualizowało swojej strony,  ich biuro w centrum Nowego Orleanu zostało zamknięte, a personel zredukowany do garstki.

Trzy lata później fundacja wytoczyła proces nowojorskiemu architektowi, Johnowi C. Williamsowi, który realizował plany budynków, o odszkodowania pieniężne za naprawę feralnych miejsc. Równocześnie przeciwko fundacji złożono pozew zbiorowy. Choć organizacja Pitta przeprowadzała kontrolę domów w 2016, 2017 i 2018 roku, wstrzymywała się z naprawą usterek do czasu, póki mieszkańcy nie podpiszą umów o nieujawnianiu nikomu informacji co do stanu budynków.

Teraz tą sprawą zajmuje się sąd federalny. Prawnicy hollywoodzkiego aktora poprosili o usunięcie go z pozwu, ponieważ podobno nie jest już członkiem zarządu Make it Right. Właściciele domów są załamani sytuacją - wielu z nich wzięło kredyty hipoteczne i nie są w stanie ich spłacać.

Myślicie, że Brad Pitt zostanie pociągnięty do odpowiedzialności?  

przykładowy dom w Nowym Orleanie zbudowany przez fundację Make It Right

przykładowy dom w Nowym Orleanie zbudowany przez fundację Brada Pitta Make It Right, 2012
Fot. Juan Sharma, PacificCoastNews.com /EAST NEWS

Brad Pitt podczas wizyty na budowanym przez fundację osiedlu w 2012 roku

Brad Pitt w Nowym Orleanie, 2012, budowa domów Make It Right
Fot. Splash News/EAST NEWS

Wideo

Zobaczcie 12 najgorętszych trendów na wiosnę 2020!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

BEATA TADLA: „Obiecaliśmy sobie z Rafałem, że nie będziemy opowiadać o naszym związku w mediach. Rafał nie jest osobą publiczną”. Dlaczego SZYMON MAJEWSKI mówi o sobie: „dożywotni maminsynek”? Aneta Hickinbotham produkowała głośną „Ostatnią rodzinę”, nominowane do Oscara „Boże Ciało” i pracowała przy filmie „Troja”. Dlaczego została producentką, a nie… lekarzem? A także oscarowe zaskoczenia i karnawałowe szaleństwo w Rio.